wielomiany
sześcian: (x³ −1)² − (x² − 1)³ › 0
Jak rozpisać to równanie ?
ma wyjść odpowiedź (1,∞) u (−∞,1)
Proszę o pomoc !
27 paź 14:59
irena_1:
x6−2x3+1−(x6−3x4+3x2−1)>0
x6−2x3+1−x6+3x4−3x2+1>0
3x4−2x3−3x2+2>0
3x4−3x3+x3−x2−2x2+2x−2x+2>0
3x3(x−1)+x2(x−1)−2x(x−1)−2(x−1)>0
(x−1)(3x3+x2−2x−2)>0
(x−1)(3x3−3x2+4x2−4x+2x−2)>0
(x−1)(x−1)(3x2+4x+2)>0
(x−1)2(3x2+4x+2)>0
Δ=16−24<0, czyli 3x2+4x+2>0 dla każdego x\in R
(x−1)2>0
x≠1
x∊(−∞; 1) ∪ (1; ∞)
27 paź 15:23
sześcian: dziękuję Pani za odpowiedź!

Teraz to sobie na spokojnie przeanalizuję.
27 paź 15:30
sześcian: Pani Ireno, do trzeciej linijki wszystko rozumiem, ale od czwartej zaczyna się inne rozpisanie
równania, którego nie rozumiem, skąd to się wzięło? to jest delta?
27 paź 16:25
john2: Sam bym na to nie wpadł, ale mogę powiedzieć, o co chodzi.
Przekształcamy tak wyrażenia, aby można było coś powyciągać przed nawiasy, tak aby w tych
nawiasach było to samo, aby z kolei potem ten nawias wyciągnąć przed nawias.
Tutaj są prostsze zadania tego typu
https://matematykaszkolna.pl/strona/2016.html
27 paź 16:36
sześcian: o rany, to jakby rozszerzanie równania... da się jakoś inaczej ?
Jeszcze muszę nad tym posiedzieć, mam już dochę... w każdym razie chyba bez korków się nie
obejdzie, lepsze to niż spędzenia całego weekendu nad matmą.
27 paź 16:55
sześcian: dzięki john2

I Pani Irenie za dobre chęci !
27 paź 16:55
27 paź 17:06
sześcian: dzięki john2, spróbuję.. przeanalizuję to co mi podałeś. Problem w tym, że nie mam takiej
możliwości by poświęcać matmie większość czasu, a oprócz tych równań, mam funkcje, ciągi,
analizę... i inne przedmioty, które wymagają ode mnie nie mniej czasu.
Dzięki za pomoc i dobre chęci !
27 paź 17:38