matematykaszkolna.pl
Funkcje trygonometryczne - Doprowadź do postaci logarytmicznej Paweł: Witam. Wznawiając mój poprzedni wątek https://matematykaszkolna.pl/forum/199687.html chciałbym prosić o pomoc. 2 zadania zostały zaliczone, 3 jednak nadal pozostają zagadką. Mianowicie chodzi o przykład c, a także zad 2. Zacznijmy więc od przykładu c)
 1+tg2αtgα 
 sin2α sinα 
1+

*

 cos2α cosα 
 

=

=
 ctgα+tgα 
cosα 

{sinα}{cosα}
sinα 
 
 sin2α sinα 
(1+

*

)sinαcosα =
 cos2α cosα 
w tym momencie dostałem podpowiedź, aby sprowadzić to do wspólnego mianownika co uczyniłem, jednak nie wiem co dalej. Wyszły mi jakieś dziwne rzeczy. Teraz zadanie 3a)
 1 
sinx+cosx=

sinx różny od 0
 sinx 
sin2x+sinxcosx=1 /*2 (przy jedynce mam komentarz "jedynka trygonometryczna) 2sin2x+2sinxcosx=2 1−cos2x+sin2x=2
 2 
sin2x−cos2x−1 /mam dopisane "/*

"
 2 
 π 
2sinx−sin(

−2x)=1
 2 
 
 π 
2x+

−2x
 2 
 
 π 
2x−

+2x
 2 
 
2cos

sin

=1
 2 2 
 π π 
2cos

sin(2x−

)=1
 4 4 
 π 2 
sin(2x−

)=

/mam dopisane "=>? prawie koniec"
 4 2 
 π π 2 
(sin2x*cos(−

) − (cos2xsin(i

)) =

 4 4 2 
 2 2 2 
sin2x

−cos2x(−

)=

 2 2 2 
Czy 2 ostatnie linikji są potrzebne, to nie wiem. Nie wiem gdzie tam jest ten "prawie koniec" Zadanie 3b jest niestety całe źle. Bardzo proszę o pomoc!
9 cze 22:21
Paweł: Podbijam
9 cze 22:40
Paweł: Podbijam
9 cze 22:59
Mila: Napisz dokładnie treść zadań, których nie rozwiązałeś. To odczytałam, to rozwiązuję jeszcze raz.
 1 
sin(x)+cos(x)=

/ *sin(x)
 sin(x) 
sinx≠0⇔x≠kπ, k∊C sin2x+sin(x)*cos(x)=1 jeżeli Pani narzuciła sposób z jedynką trygonometryczną , to tak: sin2x+sin(x)*cos(x)=sin2x+cos2x sinx*cosx−cos2x=0⇔ cosx(sinx−cosx)=0⇔ cosx=0 lub sinx−cosx=0 i x≠kπ
 π cosx 
x=

+kπ lub sinx=cosx⇔

=1⇔ctgx=1
 2 sinx 
 π π 
x=

+kπ lub x=

+kπ
 2 4 
To samo wychodzi, gdybyś dokończył poprzedni sposób, który podałam , czyli:
 π 2 
sin(2x−

)=

 4 2 
 π π π π 
2x−

=

+2kπ lub 2x−

=π−

+2kπ ⇔
 4 4 4 4 
 π 
2x=

+2kπ lub 2x=π+2kπ⇔
 2 
 π π 
x=

+kπ lub x=

+kπ
 4 2 
10 cze 00:06
Paweł: Treść zadań brzmiała: podpunkt c − Doprowadź do postaci logarytmicznej. zad 3 a,b − Rozwiąż równania
10 cze 00:15
Mila: Przeanalizuj i naucz się tego, co dzisiaj napisałam. Resztę jutro. Dobranoc.
10 cze 00:17
Mila: 3cos2x − sin2x−2sinx=0 Czy takie to równanie?
10 cze 00:18
Paweł: Dokładnie takie. Dziękuję bardzo za pomoc, obiecuje przeanalizować przykład i z niecierpliwością czekam na jutro. Dobrej nocy i pozdrawiam
10 cze 00:26
Mila: https://matematykaszkolna.pl/strona/1578.html Tu masz równania elementarne. Drugi komentarz Pani: wg wskazówki tak:
 2 
sin2x−cos2x=1 /*

 2 
 2 2 2 
sin2x*


cos2x=

 2 2 2 
 π π 2 
sin2x*cos

−sin

cos2x=

⇔ ze wzoru na sin(α−β)=....
 4 4 2 
 π 2 
sin(2x−

)=

, to rozwiązałam, po słowach:" to samo wyjdzie..."
 4 2 
Resztę będę wyjaśniać po 16. I linijka masz podane wiadomości.
10 cze 10:09
Mila: Przykład c) jest inny niż w poprzednim wątku, ten można łatwo doprowadzić do prostszej postaci.
1+tg2α*tgα 

= [ zał. sinα≠0 i cosα≠0 i cos2α≠0]
ctgα+tgα 
 
 sin2α*sinα 
1+

 cos2α*cosα 
 
=

=
 
cosα sinα 

+

sinα cosα 
 
 
cos2α*cosα+sin2α*sinα 

cos2α*cosα 
 
=

=
 
cos2α+sin2α 

sinα*cosα 
 
[Do licznika stosuję wzór:cos(x−y)=cosx*cosy+sinx*siny, gdzie: x=2α,y=α]
 cos(2α−α) 1 cosα sinα*cosα 
=

:

=

*

=
 cos2α*cosα sinα*cosα cos2α*cosα 1 
 sinα*cosα 1 sin2α 1 
=

=

*

=

tg2α
 cos2α 2 cos2α 2 
jeśli dobrze przepisany przykład, to taki ma być wynik
10 cze 16:28
Mila: Natomiast ostatnie równanie , to chyba , błędnie przepisałeś, albo ma być tak rozwiązane, jak w poprzednim wątku, napisz jakie masz komentarze , to zorientuję się co ma być.
10 cze 16:30
Mila: Te komentarze Twojej Pani są bardzo ciekawe.
10 cze 16:31
Paweł: Bardzo dziękuję za pomoc. Sam w życiu tego bym nie zrobił, gdyż takich zadań w ogóle nie mieliśmy. Co do ostatniego równania, to pani nie postawiła przy nim żadnego komentarza, jedynie w linijce 2 czyli: 3cos2x−sin2x−sin2x=0 3(1−sin2x)−sin2x−2sinx=0 // w tem miejscu przed = mam " i pokreślone" Niestety nie bardzo wiem, co to może oznaczać. Ja nie widzę tutaj innego rozwiązania. Najwyżej oddam raz jeszcze z tak samo rozwiązanym zadaniem i po sprawdzeniu o ile dopisze mi szczęście dowiem się co może być źle. Raz jeszcze dziękuję
10 cze 19:51
Mila: 3cos2x − sin2x−2sinx=0 Czy 3cos2x−sin2x−sin2x=0 Dokładnie popatrz., bo to zmienia zupełnie sposób rozwiązania.
10 cze 21:25
Mila: Napisz to równanie, bo to co tam napisałeś 19:51 to jest źle , nie może być tak, że sin2x zastępujesz wyrażeniem 2sinx. I słusznie Ci Pani podkreśliła i zasygnalizowała błąd.
10 cze 21:32
Paweł: 3cos2x−sin2x−sin2x Przepraszam, za moje błędy. Ostatnimi czasy nie wiem jak mam na imie
10 cze 21:33
Mila: 3cos2x−sin2x−sin2x=0 /*(−1) sin2x+sin2x−3cos2x=0 (sin2x+2sinx*cosx+cos2x)−4cos2x=0 stosuję wzór (a+b)2=a2+2ab+b2 (sinx+cosx)2−(2cosx)2=0 rozkładam na iloczyn ze wzoru: (a2−b2)=(a−b)*(a+b) (sinx+cosx−2cosx)*(sinx+cosx+2cosx)=0 (sinx−cosx)*(sinx+3cosx)=0⇔ (sinx−cosx)=0 lub (sinx+3cosx)=0⇔ sinx=cosx /:cosx lub sinx=−3cosx /: cosx
sinx sinx 

=1 lub

=−3⇔
cosx cosx 
tgx=1 lub tgx=−3
 π 
x=

+kπ lub x=arctg(−3)+kπ
 4 
Przepisz dokładnie. Na wszelki wypadek skonsultuj się z kolegami w sprawie treści, może jeszcze jest inaczej?
10 cze 21:58
Paweł: Dziękuuuje bardzo. Co do treści, w tym właśnie jest problem − każdy dostał inne zadania. Nie może być za łatwo... Raz jeszcze baardzo dziękuję, nie wiem co bym bez Pani zrobił. Pozdrawiam
10 cze 22:18
Mila: Powodzenia.emotka
10 cze 22:20