matematykaszkolna.pl
wyrazenia wymierne nie wiem: Troche lapie te wyrazenia, troche niebardzo. Mam tu taki przyklad, ale niektorych rzeczy nie rozumiem, moze ktos madry moglby mnie troszke naprowadzic:
x3 + 4x2 + 4x x(x2 + 4x + 4) x2+4x+4 

=

=

=
x2 + 2x  x(x+2) x+2 
 (x+2)2 

= x+2
 x+2 
I w tym przedostatnim rownaniu nie rozumiem gdzie sie podzialo te 4x, ktore bylo, przeciez wychodzi potem ze jakby go tam w ogole nie bylo? Jak to? emotka
23 lut 13:16
Trivial: (x+2)2 = ? emotka
23 lut 13:18
nie wiem: tak, tak wlasnie mam w rozwiazaniu niestety i nie lapie; czyli to jakas pomylka? emotka
23 lut 13:58
Trivial: Ale ja się Ciebie pytam. Napisz mi, ile to jest: (x+2)2 = ? emotka
23 lut 14:01
nie wiem: aha, no to jest x2+4 nieprawda? emotka
23 lut 15:24
nie wiem: prosze wytlumaczcie to, chociaz troche i podpowiedzcie jak to w ogole idzie zrozumiec? stoje w miejscu kurcze i przez to nie rozumiem rowniez i rownan wymiernych, skad sie biora te wszystkie liczby? moze macie jakies latwe przyklady, ktore pomagaja pojac co nieco?
23 lut 15:56
Trivial: Zacznij od tego: 55 emotka
23 lut 16:57
nie wiem: ta strona 55 zostala wydrukowana i kilka razy przeze mnie przegladnieta, ale nadal dla mnie to jak po chinsku − nic nie ma sensu, ale byc moze jak poczytam jeszcze z kilka razy to dojdzie do mnie, zyczcie szczescia emotka
23 lut 19:24
ancymon: (a+b)(a+b)= a*a + a*b + b*a + b*b =a2+2ab+b2, to jest wzor skroconego mnozenia, lapiesz czemu skroconego ? emotka
23 lut 19:52
nie wiem: ogolnie to dla mnie w ogole nie jest to skrocone, bo skrocone to byloby tylko a2 * b2, ale popatrzylam troche przykladow i wiem o co chodzi, ale zanim zastosuje to troche czasu minie emotka takze zanim ja to zalapie to pewnie termin oddania prac domowych, takze moze ktos bylby mily i rozwiazal takie rownanie:
x+2 x+3 2 

=

+

x−2 x−3 x2 − 5x + 6 
Wiem,ze trzeba okreslic dziedzine rowniania (generalnie nie wiem po co, ale wiem ze trzeba) i wiem, ze to bedzie {−2;2;−3;3}
 2 
i wiem tez ze po skroceniu ostatniego dzialania, czyli

bedzie
 x2 − 5x + 6 
 (x+2)(x+3) x+3 

=

i rowniez nie wiem jakim cudem (zapewne cos z tym
 (x+2)2 x+2 
cholernymi wzorami skroconego mnozenia ) po prostu mialam to na poprzedniej lekcji. Ok, ale co dalej z tym rownaniem, po wyznaczeniu dziedziny funkcji? Moze jak ktos mnie lekko naprowadzi to pojme chociaz troche (albo nie) emotka
24 lut 12:40