matematykaszkolna.pl
algebra kama: oblicz wartość wyrażenia dla x= −2√3
x+1 x−1 

+

x+√x2+x x−√x2−x 
myslałam że na dole jest wzór skróconego mnożenia,(a−b)(a+b) ale jednak nie, jak to uprościć zanim podstawię ?
31 gru 12:44
kama: może do kwadratu podnieść ?
31 gru 12:45
Janek191: Sprowadź do wspólnego mianownika i dodaj emotka
31 gru 12:55
kama: tez tak robilam ale wychodzi mi niestety zle
31 gru 13:02
kama: stoję juz nad pierwszym licznikiem (x+1)(x− √{x2}−x} jak to dziadostwo rozłożyć i wymnożyć
31 gru 13:04
kama: ze nie wspomnę o mianowniku on mnie najbardzie martwiemotka
31 gru 13:05
5-latek: x2−x√x2−x+x−√x2−x
31 gru 13:07
Janek191: mianownik: (x + √x2 + x)*(x − √x2 − x) = x2 − x √x2 − x + x √x2 + x +√(x2 +x)*(x2 − x) = = x2 − x √x2 − x + x √x2 + x +√x4 − x2 = = x2 − x √x2 − x + x √x2 + x + x √x2 − 1
31 gru 13:12
kama: zgadza się tez tak miałam ale co z tego kiedy właśnie w tym momencie stoję i nie wiem jak zredukować dokładnie ten fragment na podstawianie za wcześnie nie można przecież zredukować drugiego i trzeciego czynnika bo mają inne znaki pod pierwiastkiem
31 gru 13:20
kama: dokladnie o te czynniki mi chodzi tego nie można zredukować −x√x2−x + x√x2+x
31 gru 13:23
kama: pomózcie bo nic mi dalej nie wychodzi
31 gru 14:19
5-latek: −x√x2−x+x√x2+x)= x√x2+x−x√x2−x= x(√x2+x−√x2−x)
31 gru 16:17
5-latek: Za dlugo bawisz sie z tym zadaniem Sprobuj zrobic tak
x+1 x−√x2+x 

*

= wmianowniku masz wzor skroconego mnozenia
x+√x2+x x−√x2+x 
 x−1 x+√x2−x 
i takze

*

= i
 x−√x2−x x+√x2−x 
Potem ba wyrazenia do wspolnego mianownika
31 gru 17:44
Mila: [P[Kama] usuwam niewymierność w pierwszym ułamku, potem w drugim,
(x+1)*(x−√x2+x) (x−1)*(x+√x2−x) 

+

=
−x x 
 (x+1)*(−x+√x2+x) (x−1)*(x+√x2−x) 
=

+

=
 x x 
Następnie zapisz na jednej kresce ułamkowej coś tam się zredukuje
31 gru 17:47
Mulder:
x + 1 x − 1 

+

x + √x2 + x x − √x2 − x 
 2 
x = −

 √3 
Pierwszy ułamek możemy przedstawić tak (rozszerzając go):
x + 1 x − √x2 + x 

*

= U{x2 − x √x2 + x + x − √x2
x + √x2 + x x − √x2 + x 
 x2 + x − √x2 + x(x + 1) 
+ x}{x2 − (x2 + x)} =

= U{x (x + 1) −(x + 1) √x2 +
 −x 
 (x + 1)(x − √x2 + x) 
x}{−x} =

 −x 
Drugi ułamek można przedstawić tak:
x − 1 x + √x2 − x 

*

= U{x2+x √x2−x−x− √x2−x}{x
x − √x2 − x x + √x2 − x 
 x2 − x + √x2 − x (x − 1) x (x − 1) + √x2 − x (x − 1) 
− (x2 − x)} =

=

=
 x x 
 (x − 1)(x + √x2 − x) (1 − x)(x + √x2 − x) 

=

 x −x 
Ponieważ mamy wspólny mianownik, możemy dodać liczniki. (x + 1)(x − √x2 + x) + (1 − x) (x + √x2 − x) = −x √x2 + x − x √x2 − x + 2 x + √x2 − x − √x2 + x = 2 x − √x2 + x (x + 1) +√x2 − x (1 − x) = 2 x − √x[√x + 1 (x + 1) − √x − 1 (1 − x)] √x2 − x = √x (x − 1) = √x √x − 1 Próba podstawienia:
 4 2 4 2 √3 4 + 2 √3 
√x2 − x = √

+

= √

+

= √

= √U{2
 3 √3 3 3 3 
(2 + √3)}{3} Powyższa próba pokazuje, że w takim stanie licznika podstawienie wartości niczego nie upraszcza. Kolejna próba:
 2 √3 
√x + 1 = √1 −

 3 
Tym razem jest jeszcze gorzej, gdyż pod dużym pierwiastkiem otrzymamy liczbę ujemną. Jak dodać te dwa ułamki, żeby coś się uprościło?
31 gru 23:19
kama: Dziękuję wam za odzew. Przejrzałam wszystkie wasze sugestie, ale nadal jest źle, po podstawieniu powinno wyjść 1 tak jest w odpowiedzi. Mam pytanie do 5−latek jaki wzór skróconego mnożenia w mianowniku widzisz. Ja pisałam w swoim pierwszym poście, że "myślałam" o tym wzorze (a+b)(a−b)=a2−b2 , ale tam pod pierwiastkiem są inne znaki w jednym jest x2−x a w drugim x2+x więc nie można wzoru skróconego mnożenia zastosować. Mila w jaki sposób usunęłaś tę niewymierność ? Mogę prosić o wzór bo ja wciąż trzymam się wersji (a+b)(a−b)=a2−b2 i to chyba mój błąd bo jest mówię o mianowniku: (x+ √x2+x ) (x− √x2−x) czyli: (a+ b) ( a− i to nie może być "b" bo jest minus x) nie wiem czy zrozumieliście jak ja widzę ten wzór Mila czy możesz wytłumaczyć jak wiec usunęłaś tę niewymierność ?
1 sty 12:42
5-latek: Jiz piszse w 1 wyrazenieniu bedzie a=b i b= p{x2+x) wiec bedzie tak po wymnozeniu x2−(√x2+x)2= x2−(x2+x)= x2−x2−x= −x ( w mianowniku Tak samo bedzie w 2 wyrazeniiu a=x i b= √x2−x wiec po wymnozeniu w mianowniku bedzie x2−(p{x2−x)2= x2−(x2−x)= x2−x2+x= x
1 sty 15:30
5-latek: w 1 wyrazeniu bedzie a=x itd
1 sty 15:33
Li:
 2√3 
Podstawiam x=−

do pierwszego ułamka
 3 
 2√3 
−

+1
 3 
 3 

*

=
 2√3 
−

+√43+2√33
 3 
 3 
 −2√3+3 
=

=
 −2√3+3*√(4+2√3)3 
 −2√3+3 
=

=
 −2√3+3*√(1+√3)23 
 −2√3+3 √3 
=

*

=
 −2√3+3*(1+√3)√3 √3 
 −6+3√3 −6+3√3 3√3+3 −√3+1 
=

=

*

=

 −6+3*(1+√3) 3√3−3 3√3+3 2 
To samo zrób w drugim ułamku , otrzymasz
√3+1 

2 
 2 −√3+1 √3+1 
w(−

)=

+

=1
 √3 2 2 
=====================
1 sty 16:37
kama: wydaje mi się, że to co zrobiłaś w mianowniku powinno być w wartosci bezwzględnej i nie wiem czy tak można. O to mi chodzi https://matematykaszkolna.pl/strona/15.html
1 sty 17:25
Adamm: 1+√3>0, na jedno wychodzi
1 sty 17:27
Li: |1+√3|=1+√3
1 sty 17:38
Mulder: Li dlaczego w pierwszym wyrażeniu, w mianowniku, pod pierwiastkiem masz plus, skoro dodajemy liczbę ujemną?
5 sty 17:42
tuz: no właśnie ?
5 sty 19:10
Mila:
 x+1 
w1=

 x+√x2+x 
 2√3 
−2√3 

+1
3 
 3 
w1(−

)=

*

=
 3 
−2√3 

+√43−2√33
3 
 3 
 −2√3+3 −2√3+3 
=

=

=
 −2√3+3*√4−2√33 −2√3+3*√(1−√3)23 
 −2√3+3 √3 
=

*

=
 −2√3+3*|1−√3|√3 √3 
 −6+3√3 −6+3√3 −2+√3 
=

=

=

 −6+3(√3−1) −9+3√3 −3+√3 
 x−1 
w2=

 x−√x2−x 
 2√3 
−2√3 

−1
3 
 3 
w2((−

)=

*

=
 3 
−2√3 

−√43+2√33
3 
 3 
 −2√3−3 √3 −6−3√3 
=

*

=

=
 −2√3−3√1+√3)23 √3 −9−3√3 
 −2−√3 2+√3 
=

=

 −3−√3 3+√3 
=========
 −2+√3 2+√3 
W=

+

=
 −3+√3 3+√3 
 (−2+√3)*(3+√3)+(2+√3)*(−3+√3) −6 
=

=

=1
 3−9 −6 
5 sty 23:47
Mulder: Drugi ułamek rozpisuję w następujący sposób:
−2 √33 − 1 

=
−2 √33 − √43 + 2 √33 
 −2 √33 − 1 3 
=

*

=
 −2 √33 − √4 + 2 √33 3 
 −2 √3 − 3 
=

=
 −2 √3 − 3 √1 + 2 √3 + 33 
 −2 √3 − 3 
=

=
 −2 √3 − 3 √(1 + √3)23 
 −2 √3 − 3 √3 
=

*

=
 −2 √3 − 3 * 1 + √3√3 √3 
 −2 * 3 − 3 √3 
=

=
 −2 * 3 − 3 (1 + √3) 
 −6 − 3 √3 
=

=
 −6 − 3 − 3 √3 
 −6 − 3 √3 
=

=
 −9 − 3 √3 
 2 + √3 3 − √3 
=

*

=
 3 + √3 3 − √3 
 6 − 2 √3 + 3 √3 − 3 3 + √3 
=

=

 9 − 3 6 
W którym miejscu popełniam błąd?
10 sty 17:58