matematykaszkolna.pl
zad matthew: Czesc. mam takie zadanie: Wyznacz wartości parametru m, dla których rownanie x2 + (2m−3)x + 2m + 5 = 0 ma dwa róznę
 1 1 
pierwiastki spełniające warunek:

+

>1
 x2 x2 
1) Δ>0 Δ = (2m−3)2 − 4 * (2m+5) = 4m2 − 12m +9 − 8m − 20 = 4m2 − 20 − 11 4m2 − 20 − 11>0 Δm = (−20)2 − 4 * 4 * (−11) = 400 + 176 = 576 Δm = 576 = 24
 20 − 24 1 
m1 =

= −

 8 2 
 20+24 1 
m2 =

= 5

 8 2 
 1 1 
m∊{−

; 5

}........ i dalej nie wiem....
 2 2 
Nie jestem pewny czy dobrze zacząłęm.... Może ktoś mi pomóc Dziękuję z góry emotka
14 gru 17:46
Nikka:
 1 1 
Δ>0 ⇔ m∊(−, −

)∪(5

, )
 2 2 
musisz skorzystać ze wzorów Vieta'a
 c 
x1*x2 =

 a 
 b 
x1+x2 = −

 a 
1 1 x22+x12 

+

=

=
x12 x22 x12*x22 
 x12+x22 − 2x1x2 + 2x1x2 
=

=
 (x1x2)2 
 (x1+x2)2 − 2x1x2 
=

 (x1x2)2 
14 gru 18:04
matthew: rysunekDziękuję za odpowiedz emotka A wiesz może jak mam uzasadnić, że nierówność ma w zbiorze liczb naturalnych mniej niż 2005 rozwiązań? Bo treśc zadania jest taka: Rozwiąż nierówność −x3 + 2005x2 + 2x − 4010 ≥0 i uzasadnij, że ma ona w zbiorze liczb naturalnych mniej, niż 2005 rozwiązań. Mam tak: −x3 + 2005x2 + 2x − 4010 ≥0 −x2(x − 2005) + 2(x − 2005)≥0 (x − 2005)(−x2 + 2)≥0 x = 2005 Potem zaznaczam wynik na osi tą "falbankę" rysuję od dołu, kółko jest zamalwane i wychodz, ze ma dokładnie 2005 rozwiązań....
14 gru 18:28
matthew: Sorki, chciałem narysować ten wykres, ale potem zrezygnowałem, nie wiedziałem jak wykonać tą "falbankę", i chyba jakąś literę wcisłem przypadkiem emotka
14 gru 18:30
matthew: chyba, że bez zera.....emotka
14 gru 18:32
Nikka: ciekawe zadanko emotka rysunek nie chce wejść, falbanka od dołu, przechodzi po kolei przez miejsca zerowe 2500, 2, −2, wartości ≥ 0 dla x∊(−,−2>∪<2, 2500> Pierwszy przedział odrzucamy bo tam nie ma liczb naturalnych. Rozważamy przedział <2, 2500>. Liczby naturalne w tym przedziale to {2, 3, 4, 5,..., 2500} (bo 2≈1,4 czyli bierzemy dopiero od 2). Liczb naturalnych jest w zbiorze (2500−2) + 1 = 2499 < 2500 Można to potwierdzić korzystając ze wzoru na n−ty wyraz ciągu arytmetycznego. a1 = 2 r=1 an = 2500 2500 = 2 + (n−1)*1 2500 = 2 + n − 1 n = 2499 < 2500
14 gru 20:26
Nikka: ciekawe zadanko emotka rysunek nie chce wejść, falbanka od dołu, przechodzi po kolei przez miejsca zerowe 2500, 2, −2, wartości ≥ 0 dla x∊(−,−2>∪<2, 2500> Pierwszy przedział odrzucamy bo tam nie ma liczb naturalnych. Rozważamy przedział <2, 2500>. Liczby naturalne w tym przedziale to {2, 3, 4, 5,..., 2500} (bo 2≈1,4 czyli bierzemy dopiero od 2). Liczb naturalnych jest w zbiorze (2500−2) + 1 = 2499 < 2500 Można to potwierdzić korzystając ze wzoru na n−ty wyraz ciągu arytmetycznego. a1 = 2 r=1 an = 2500 2500 = 2 + (n−1)*1 2500 = 2 + n − 1 n = 2499 < 2500
14 gru 20:26
matthew: hmm.... to nie rozumiem, myślałem, że x jest równe tylko 2005 zgodnie z tym przykładem : https://matematykaszkolna.pl/strona/151.html tutaj jest napisane, że z takich liczb "(−x2 + 2)" nie da się obliczyć pierwiastków..... Dziękuję za odpowiedz emotka
14 gru 21:32
matthew: Aha i chciałem zapytać jak to jest z tymi parametrami, jak w przypadku zadania pierwszego na górze?
 1 1 
Kiedy obliczyłem m1 = −

oraz m2 = 5

to co to oznacza....? Dlaczego w koncowym
 2 2 
 1 1 1 1 
rozrachunku mam m∊(− ; −

)∪(5

; +), a nie m∊{−

;5

}
 2 2 2 2 
14 gru 21:41
Nikka: x = 2005 to jeden z punktów, w którym wykres przecina oś OX, a w zadaniu pytają o wszystkie liczby naturalne w przedziałach, które są rozwiązaniem nierówności... −x2 + 2 = −(x2−2) = − (x−2)(x+2) nie da się obliczyć pierwiastków z równania x[2} + 2. w zadaniu pierwszym skorzystaj ze wzorów Viet'a − warunek na x1 i x2 masz tak przekształcony, żeby bez trudu to zrobić... suma dwóch przedziałów bo a>0 i Δ>0 − dwa pierwiastki, ramiona paraboli do góry....
14 gru 21:56
Nikka: ...miało być x2+2...
14 gru 21:58
matthew: aaa no tak, no takemotka no jasne, zapomniałem o paraboli..... mam jeszcze takie zadanie: wyznacz współczynniki a i b tak, aby wielomian W(x) = x4 − 3x3 + ax2 + bx + a, był podzielny przez x2 − 1 Mam tak: W(x) = x4 − 3x3 + ax2 + bx + a D = x2 − 1 x2 − 1 = 0 x2 = 1 x = 1 ∨ x = −1 W(1) = 14 − 3 * 13 + a * 12 + b * 1 +a = 2a + b − 2 W(−1) = (−1)4 − 3(−1)3 + a * (−1) + b (−1) + a = 4 − b {2a + b − 2 = 0 {4 − b = 0 b = 4 2a + 4 − 2 = 0 2a = −2 a = −1 Wstawiam cyfry odpowiednio w miejsce "a" i "b" i dzielę przez (x−1) i (x + 1) Okazuje się, że przy dzieleniu przez (x+1) wychodzi reszta.......
14 gru 22:26
Eta: Źle policzyłeś W(−1) W( −1) = 1 +3 +a −b +a = 2a −b +4 teraz rozwiąż układ: 2a +b = −2 2a −b = −4 −−−−−−−−−−−− odp: a = −12 b = 3 Wykonaj dzielenie i sprawdź R= 0 ...emotka
14 gru 23:37
Eta: poprawiam chochlika w pierwszym równaniu: 2a +b = +2
14 gru 23:39