r-nie tryg
arcctg: Co robię źle?
sin3x−sinx=0
2sinxcos2x−sinx=0
sinx(2cos2x−1)=0
x=kπ i to jest w porzadku lub x=? jak zastosowałem wzór na cos podwojonego kąta to wychodzi
| | π | | π | | kπ | |
+− |
| +2kπ a ma wyjść |
| + |
| |
| | 3 | | 4 | | 2 | |
21 lis 21:26
===:
sin3x=

?
21 lis 21:28
arcctg: sin3x=2sinxcos2x.
21 lis 21:33
arcctg: zle glupoty pisze
21 lis 21:33
arcctg: cchodzilo mi o to
ze sin3x−sinx=2sin(3x−x/2)*cos(3x+x/2) korzystam z tego wzoru.
21 lis 21:34
21 lis 21:38
PW: Najprostszy sposób to rozwiązać równanie sin3x = sinx − odpowiadając na pytanie o ile muszą sie
różnić 3x i x, jeżeli wartości sinusów są jednakowe.
21 lis 21:40