matematykaszkolna.pl
Granica ciągu Sneogg:
1 

√2n+1−√2n 
N dąży do nieskończoności, nie za bardzo wiem jak liczyć gdy coś jest pod pierwiastkiem.
24 lut 13:26
wredulus_pospolitus:
1 1 √a+√b √a+√b 

=

*

=

√a−√b √a−√b √a+√b a−b 
w podstawówce mówiło się na to: wyciąganie niewymierności z mianownika
24 lut 13:31
Sneogg: hm, nadal dalej nie wiem jak obliczyć z tego granicę
24 lut 13:35
PW: 238764
24 lut 13:48
wredulus_pospolitus: Sneogg ... to powiedz mi ... co Ty robiłeś na studiach przez ostatnie 5 miesięcy
24 lut 13:49
Sneogg: Dziękuję, pomogło. A żeby nie zakładać kolejnego tematu Granica z n√4n
24 lut 14:04