Granice z regułą de L'Hospitala POMOCY
oskar: lim przy x dążącym do pi/2 (tgx)[1/(x−(pi/2))] wychodzi mi cos dziwnego, poniewaz po
zamianie na e do potęgi ... licze granice z tego (...) i licznik dąży do nieskończoności, a
mianownik do 0, pierwszy raz sie z czyms takim spotykam, niby na logike jakby to wziąć to
całość dąży do nieskńczoności, a wtedy enieskończoność to nieskończoność i koniec zadania,
ale w odp. mam e2
2 zadanie
lim przy x dążącym do 1 (x2 − 1)lnx wychodzi mi znów nieskończoność, a w odp. jest 1
proszę o obliczenia jak to powinno się robić
z góry dziękuję!
1 gru 15:46
1 gru 15:54
oskar: 2) wlasnie korzystam z tego i mam granicę z x dążącym do 1 lnx*ln(x2−1) i jak ze wzoru na
mnozeie to rozwiazuje to wychodzi granica=−nieskończoność, czyli całość dąży do 0, a jak zobię
z de L'Hospitala to wychodzi na koniec lim z x dążącym do 1 2/(x2 − 1), czyli
nieskończoność, a wtedy całość wychodzi nieskończoność...
1 gru 16:05
Krzysiek: dwa razy liczysz z de l'hospitala,
1 gru 16:14