granice ciągów
kymyry: Witam, potrzebuję pomocy z granicami ciągów.
łatwiejsze przykłady jakoś mi się udaje klepać, problem mam z tymi:
| | −n3 + n2 | | −n3 + n2 | |
b)an= 2 |
| (gdzie |
| to wykładnik a 2 to podstawa |
| | 2n + 5 | | 2n + 5 | |
potęgi, nie umiem tutaj inaczej tego zapisać

)
| | 1 | | n2 + 3 | | 1 | |
c) an= |
| |
| (ta sama sytuacja co w b) , |
| to |
| | 3 | | −2n2 + 5n +1 | | 3 | |
podstawa, a ten zawijas to wykładnik)
15 paź 19:32
kymyry: haloo
15 paź 19:41
Krzysiek: a) standardowo podziel licznik i mianownik przez 'n'
b)liczysz granicę tej potęgi, (podziel licznik i mianownik przez 'n')
c)jak w b) dzielisz przez n2
d)22n=4n
15 paź 19:43
kymyry: ok zobacze jak mi pójdzie, jak dlaej bede miał problem to zgłoszę
15 paź 19:46
kymyry: hm, okej , w c) i d) super ...chyba
w a) sracam o 'n' i zostaje mi wciąż w liczniku (−1)
n a w mianowniku 3 ... co z tym dalej
zrobić ? przez n już skrócić nie można bo w mianowniku jest liczba stała.
| | −n2 +n | |
w b) jak podziele przez 'n' to i tak zostaje mi lim 2 do potęgi |
| |
| | 2 | |
coś ktoś ?
15 paź 20:07
15 paź 20:09
Krzysiek: a)teraz sprawdź do czego zmierza ciąg dla 'n' parzystego i nieparzystego
b)no i do czego zmierza ta potęga?
15 paź 20:09
kymyry: a) i tak normalnie zostawić odpowiedź, że dla n nieparzystego limes = −
∞ a dla n parzystego
limes = +
∞ , czy jeszcze coś z tym czeba zrobić ?
b) −n
2 zawsze ujemny , n zawsze dodatni ,jeśli n>1 to wyrażenie −n
2 +n jest ujemne.... i co
dalej ?
15 paź 20:22
Krzysiek: a) dla n parzystego n=2k
(−1)2k=1
czyli granica zmierza do 1/3 a nie ∞ czy −∞
dla n, nieparzystego zmierza do −1/3
zatem granica nie istnieje
b)−n2+n=−n2(1−1/n)...
15 paź 20:25
kymyry: Czy w b) wychodzi pierwiastek z dwóch ?
I jeszcze chciałbym wiedzieć dlaczego granica nie istnieje ? Czy jest jakaś zadada
(twierdzenie, definicja o której nie pamiętam) czy jest jakiś inny powód ?
Tak czy inaczej nie jestem w tym za biegły (co pewnie widać:( ) a TY KRzysiek bardzo mi
pomogłeś, dizęki wielkie, prosiłbym tylko jeszcze o te dwie odpowiedzi
15 paź 20:43
kymyry: ?
15 paź 20:56
Krzysiek: b) nie, pisałeś,że "łatwiejsze przykłady jakoś mi się udaje klepać" a to jest łatwy przykład:
lim
n→∞ −n
2+n=−
∞
wystarczy wstawić jakieś duże liczby i widać do czego zmierza ciąg.
| | 1 | |
zatem całość zmierza do 0, ([2−∞]=[ |
| ]=0 ) |
| | 2∞ | |
co do drugiego pytania granica nie istnieje ponieważ podciągi czyli a
2k i a
2k+1 zmierzają
do różnych granic)
15 paź 20:59
kymyry: no rzeczywiście jest, to nawet trudniejsze mi się udawały w takim razie. Jeszcze raz wielkie
dzięki
15 paź 21:36