?
58: Pytanie o podstawy : Jak jest takie rownanie to mamy brak rozwiazan?
19 sty 23:13
hm: x=0 jest rozwiązaniem
19 sty 23:14
58: ok bo juz ogłupiałem

Bo chodzi o bardziej skomplikowane zadanie: wyznaczanie monotonicznosci
i ekstremum funkcji
moja funkcja :
f(x)=arctgx−x
dziedzina x∊R
| | −x2 | |
pochodna mi wyszla |
| |
| | x2+2 | |
rozwiazuje teraz wlasnie to rownanie, ale w odp mam ,ze ta f nie ma ektremum. Czemu skoro mi
wyszedl własnie x=0?
19 sty 23:20
hm:
a jakie muszą być warunki by było ekstremum ?
19 sty 23:25
58: f'(x)=0 ?
19 sty 23:30
19 sty 23:35
PW: Doczytaj teorię, to może być punkt przegięcia.
19 sty 23:35
hm: Twoja funkcja jest malejąca, nie zmienia znaku w punkcie x=0
19 sty 23:36
58: aha czyli na calym przedziale (−∞,∞) funkcja maleje po pochodna jest mniejsza od 0
19 sty 23:45
hm: dokładnie

czyli już rozumiesz dlaczego 0 nie jest ekstremum ?
19 sty 23:46
58: wlasnie próbuje to zalapac i nie dokonca jestem do tego przekonany.

Ale nawet jak obliczamy
to ekstremum to jest rowne 0 tak mi sie wydaje f(0)=0 , czyli tzn , ze nie ma ekstermum?
19 sty 23:52
hm: Jeżeli f'(x0) = 0 i
1) funkcja do rośnie do x=x0 i dalej maleje to x0 jest maksimum lokalnym
2) funkcja maleje do x=x0 i dalej rośnie to x0 jest minimum lokalnym
U Ciebie nie jest spełnione ani 1) ani 2)
teraz rozumiesz?
samo to, że f'(x0)=0 nie wystarczy by powiedzieć, że x0 jest ekstremum
19 sty 23:58
hm: Teraz rozumiesz

?
19 sty 23:58
hm: no i oczywiście pochodna zmienia znak
wejdź w ten link, który Ci dałam, najlepiej stamtąd zrozumiesz

Spójrz na wykres

Powodzenia
19 sty 23:59
58: OK

to juz bede wiedziec, dziekuje hm za cierpliwosc
19 sty 23:59
20 sty 00:01
58: 
dzieki
20 sty 00:18
kylo1303: Twoj problem polega na tym, ze albo ktos ci zle powiedzial albo sie zle nauczyles.
Przyrownujac f'(x) do 0 nie liczysz ekstremum tylko PUNKTY STACJONARNE, inaczej kandydatow na
ekstrema. A to ze dany punkt MOŻE byc ekstremum nie znaczy ze nim jest. Dlatego wlasnie
sprawdza sie znaki i dopiero wtedy okresla.
20 sty 00:26