seweryn: Wybacz że zawracam po raz kolejny głowę,
1Nie wiem jak liczyć równanie gdzie jest x3 np. x3 + 2x = 3x2
2. Jak określa się dziedzinę wyrażenia np. 2
---------
x-6
wiem że D= R\ [6] ale nie wiem skąd. Pozdrawiam i dzięki
23 cze 10:57
Jakub: Równanie stopnia trzeciego rozbijasz na postać iloczynową. Na podstawie twojego przykładu
będzie to wyglądało tak:
x
3+2x=3x
2
x
3-3x
2+2x=0 (wyciągam x przed nawias)
x(x
2-3x+2)=0
Dalej już łatwo bo w nawiasie masz wyrażenie kwadratowe, które na postać iloczynową łatwo
zamienić ze wzorów. Zobacz
69.
Otrzymasz takie równanie:
x(x-1)(x-2)=0
Masz iloczyn. Iloczyn jest równy 0 jeżeli choć jeden ze składników jest równy 0. Czyli
zadajesz sobie pytanie co wstawić za x aby składniki tego iloczynu były równe 0.
Odpowiedź.
x
1=0 x
2=1 x
3=2
I to jest rozwiązanie równania.
2. Tutaj masz ułamek. Kreska ułamkowa zastępuję znak dzielenia. Jak wiadomo przez 0 nie
wolno dzielić. Dlatego zadajesz sobie pytanie dla jakiego x wyrażenie x-6 jest równe 0.
Oczywiście jak za x dasz 6 to będziesz miał 0. Dlatego z dziedziny tego wyrażenia trzeba
usunąć 0. Dlatego odpowiedź to R\{6} czyli wszystkie liczby rzeczywiste bez 0.
Nie zawracasz mi głowy. Po to jest forum by pytać. Inna sprawa czy znajdzie się ktoś,
komu będzie się chciało odpowiedzieć. No wiesz wakacje, słońce itd.

Powodzienia
23 cze 14:38
Rush: Teoretycznie masz racje w 1, ale rozpatrzmy przypadek, gdy x=1, wtedy masz
1*(1-1)(1-2)= 0
i ofc 1
3 + 2*1 = 3* 1
2 co jest prawda; p
... i co w takim wypadku?
23 cze 14:55
Rush: Woops, nie zauwazylem tego co dokladnie napisales, sorka^
23 cze 14:56
seweryn: Ok, teraz wszystko proste i klarowne.
23 cze 17:04
darek: x3-7x2+12x=0
11 lis 18:55