kto by sie powięcił i wytłumaczył mi całki
Myszaaa:
16 lut 18:09
16 lut 18:12
Myszaaa: oooo super sa rozwiazania, tylko, o co chodzi w tym 2 przykladzie
16 lut 18:20
Krzysiek: rozpisz sin,
czyli sin2 x =(1−cosx)(1+cosx)
i wtedy skracasz z mianownikiem i zostaje bardzo łatwa całka do policzenia
16 lut 18:22
Myszaaa: mam takie jeszcze pytanie, czy te wzory co sa na matematykapisz.pl sa wystarczajace do liczenia
calek nieozn, bo jestem kompletnie zielona w ich temacie
16 lut 18:25
Myszaaa: czyli ta całke sie ni robi za pomoca podstawiania
16 lut 18:26
Myszaaa: a co sie dzieje z ta 2 co jest przed sin2 x wyłacza sie ja przed całke

16 lut 18:27
Krzysiek: nie, nie przez podstawienie.
Nie ma podstawowej własności, że całka z sumy to suma całek czyli, np:
∫f(x)+g(x) dx =∫f(x)dx +∫g(x) dx
i że stałą możemy wyciągnąć przed całkę.
Jednak te własności powinny być znane, jeżeli zabieramy się za całki.
16 lut 18:31
Myszaaa: a podpowiesz ja ten przyklad bedzie do konca

? bardzo prosze jesli możesz
16 lut 18:36
16 lut 18:39
Myszaaa: spróbuje 2 ∫ (1+cosx) coś takiego

16 lut 18:41
Krzysiek: jak dla mnie: −2∫1−cosx dx =−2 (∫1 dx −∫cosx dx ) =...
16 lut 18:44
Myszaaa: kurcze nie czaje tegoo
16 lut 18:45
Myszaaa: skad Ci sie tak wzięło
16 lut 18:47
Krzysiek: | | 2sin2 x | | sin2 x | |
∫ |
| dx =(wyciągam 2 z licznika i minus z mianownika)=−2 ∫ |
| |
| | −1−cosx | | 1+cosx | |
=(rozpisuję sin, jak wyżej rozpisałem) =−2∫1−cosx dx
16 lut 18:49
Myszaaa: aha to juz wiem
16 lut 18:53
Myszaaa: i jak juz sie ,a tak rozpisane to co potem
16 lut 18:56
16 lut 18:58