W trójkącie prostokątnym ABC gdzie kąt CAB=90 stopni, poprowadzono środkową AD, której długość
jest równa 5cm.
Wiedząc, że długości boków trójkąta tworzą ciąg arytmetyczny oblicz sinus kąta
ADC.0
100 = a2 + a2 + 2ra + r2
to mi nie wychodzi
jakie zrobic rownanie?
Wskazwka: Jeżeli na trójkącie prostokatnym opiszemy okrąg, to przeciwprostokątna będzie
średnicą tego okręgu. Skorzystaj z tego rysunku na pewno teraz dasz radę.
Najlepiej zrobić ciąg arytmetyczny poczynając nie od a1, a od wyrazu, który jest dany, w tym
przypadku od a3 czyli "od tyłu":
Teraz wstaw długosci boków do Pitagorasa, oblicz z tego r, będziesz miał/a wszystkie boki,
potem w twierdzenia cosinusów oblicz cos <ADC i jedyntką tryg. przejdź na sinus.
| a(a+r)(a+2r) | |
= 5 | |
| 4a(a+r) |
WTF
dobrze rozumiem?
| ADC | 3 | |||
sin | = | |||
| 2 | 5 |
Właśnie, to jest efekt "szkolnych" metod nauczania ciągów arytmetycznych − zawsze zaczynając od
a1 i r. Tymczasem jeżeli w ciągu arytmetycznym dany jest jakikolwiek inny wyraz niz a1,
można "startować" z tego wyrazu metodą, którą ja nazywam "podjedź−cofnij".
To "podjeżdżanie" albo "cofanie" polega odpowiednio na na dodawaniu albo odejmowaniu od danego
wyrazu (niekoniecznie musi to być a1, jak sztampowo uczą w szkołach) odpowiedniej ilości
"r"−ów, czyli różic, ta ilość zależy od tego, o ile wyrazów muszę "podjechać" albo "się
cofnąć". Schemat tej metody na rysunku.
Podobną metodę mam na ciąg geometryczny, z tą tylko różnicą, że tam "podjeżdżanie" albo
"cofanie" polega odpowiednio na mnożeniu lub dzieleniu danego wyrazu ciągu przez odpowiednią
potęgę q.
. W
szkolach ogolnie poziom matematyki na podstawie jest bardzo slaby, nauczyciele przerabiaja
ksiazkowo, jak zdarzy sie zadanie "udowodnij ze..." to jest jakis cud.
Mógłbys dokonczyc to zadanie?
Sorki, popełniłem błąd, bo nie doczytałem, że chodzi o sin <ADC, myślałem, że ma być sin<ADB,
ale metoda bedzie ta sama, tylko że zamiast liczyć sinus kąta B obliczę sinus kata C, czyli γ.
Oznaczmy sobie kąt ADC jako δ, będzie łatwiej pisać.
Lepiej będzie twierdzeniem sinusów:
| 8 | 4 | |||
sinγ= | = | (z "głównego" ΔABC) | ||
| 10 | 5 |
| 5 | 6 | ||
= | |||
| sinγ | sinδ |
| 4 | 3 | 24 | ||||
( | + | )2 = 1 + | ||||
| 5 | 5 | 25 |
| 24 | |
= 2sincos | |
| 25 |
| 24 | ||
odp sin = | ||
| 25 |
| 5 | 6 | ||||||||
= | |||||||||
| sinδ |
| 4 | ||
5sinδ=6* | /:5 | |
| 5 |
| 24 | ||
sinδ= | ||
| 25 |
| 3 | 4 | |||
Masz dobrze, pod warunkiem, że α to kat B, wtedy sinα= | , cosα= | , a wtedy δ=2α. | ||
| 5 | 5 |