równanie potęgowe
Bartek: Niechcący źle przepisałem stąd zadanie i wyszło o to takie:
x
−3/4 = 1/27 ....zabawne, prawda?
Nie wiem czy to dobrze rozwiązałem:
27 * x
−3/4 = x
0
| | x0 | |
27 = |
| =x * x i tutaj już zgłupiałem |
| | (1/x)3/4 | |
10 sty 16:17
Basiek: x
3/4=27
x
3/4= 3
3 3=(x)
1/4=> x=81
x
3/4= 81
3/4
x=81
10 sty 16:27
Basiek: eee, tam w drugiej linijce powinno być y, żeby nie było sprzeczności oznaczeń, ale to chyba
pikuś.
10 sty 16:30
Bartek: A tą moją metodą się nie da? Tam, gdzie jest "i tutaj już zgłupiałem" można by wstawić
odpowiedni wykładnik i ...no właśnie nie wiem.
x*x
4/3 
Czy np 2
1/2 = (1/2)
2 
Tam właściwie powinno być x
0 * x
?
10 sty 16:52
Basiek: Z tego co rozpisaleś w zasadzie dochodzisz do tej postaci 27=x
3/4 Przynajmniej na moje oko
10 sty 16:54
Bartek: Nie. Nie wiem. Ja chyba jakieś nowe teorie tworzę. Basia, twoja metoda chyba najprostsza.
10 sty 16:55
Bartek: Tak, tylko że nie jestem pewny jednej rzeczy.
Jak mam x−3/4 => (1/x)3/4, ale teraz chciałbym x0 podzielić przez (1/x)3/4
10 sty 16:58
Basiek: Szczerze mówiąc, Twoje przekształcenia mają sens, ale wiesz... co za dużo to niezdrowo, no i...
tak wychodzi.

Ale widzę dzielnie walczysz, trzymam kciuki.
10 sty 16:58
Bartek: niechcący nacisnąłem wyślij..sory
10 sty 16:58
Basiek: To w takim wypadku nie możesz podzielić x
0 : (1/x)
3/4 bo niby jakim prawem? Ani tych samych
wykładników, ani potęg...
musiałbyś wrócić do postaci x
0 : x
−3/4 = x
3/4
bo wykładniki się odejmują (0−(−3/4)=3/4
10 sty 17:00
Bartek: ...ciągnąc dalej odpowiedź...
a przecież gdy dzielimy 1 przez 1/2, to mamy 1*2 i jest git, ale w dalszym ciągu nie wiem jaki
ma być wykładnik na końcu.
Czy to ma być o tak?
x0 dzielę przez (1/x)3/4 czyli tak na prawdę x0 * x−3/4 ? Ale teraz wychodzi
głupota,bo na początku miałem dzielenie przez x−3/4. To co? Z dzielenia przez x, nagle
wyszło mnożenie przez x?
10 sty 17:03
Basiek: Wiesz, że nie widzę błędu w Twoim rozumowaniu, a musi gdzieś być?
10 sty 17:05
Bartek: Bo ja po prostu chciałem połączyć zasadę, że np a−1/2 = (1/a)1/2 oraz zasadę mnożenia
przez odwrotność, czyli a : b => a pomnożyć przez 1/b i właśnie jakieś głupoty mi wychodzą.
10 sty 17:11
Basiek: Nie łącz może, co?

Bo mój mózg... No właśnie.

W każdym razie, na oczy widziałam może 3/4
takie przypadki, kiedy trzeba było coś takiego jak ja powyżej zastosować w zbiorze Pazdro,
klasa 3cia, dział: logarytmy. Stąd wnioskuję, że najprawdopodobniej nie będzie Ci to aż tak
potrzebne. Ale jednak jestem przekonana, że to trzeba tak zrobić
10 sty 17:12
Bartek: Nie wiem. Może Pan, który wymyślił a−1/2 = (1/a)1/2 nie lubił Pana, który wymyślił
mnożenie przez odwrotność. Nie wiem, może...
Tak czy siak, dzięki. To było dość zabawne doświadczenie.
10 sty 17:25
Basiek: Szczerze Ci powiem, że to przekształcenie wydaje się być po prostu DOBRE. Przynajmniej to
powyżej. Ba! Ono musi być dobrze... stąd błąd jest gdzie indziej.
Btw. to mogło być dwóch panów, a najprawdopodobniej dwie zazdrosne Panie
10 sty 17:27
Bartek: Patrze na to i patrze. Nie nie,wolę jednak twój sposób.
10 sty 17:38
Basiek: To pierwszy raz, kiedy jesteśmy zgodni. Cóż, może jeszcze kiedyś się nam zdarzy
10 sty 17:39
10 sty 17:48
Basiek: eee, uwaga− MYŚLĘ

Wiesz co? Nie znam kompletnie tej zależności

CO gorsze nie umiem tego w googlach znaleźć. To istnieje?
10 sty 17:57
Basiek: W ogóle chodź. Krzyczymy, ze nie rozumiemy.
POMOCY? KTOŚ MĄDRY?
10 sty 18:05
Bartek: No właśnie nie wiem. Dlatego pytam

Prawdę mówiąc zadaję sobie też pytanie czy powiedzenie "kto pyta, nie błądzi" zawsze się
sprawdza? Bo osobiście mam wrażenie, że żadne z nas tego nie wygra
10 sty 18:06
Basiek: Mam osobisty sposób wyciągania informacji od ludzi. Patrz powyżej.
10 sty 18:07
ZKS:
| 1 | | 2 + √3 | |
| uwalniamy od niewymierności dostajemy |
| = 2 + √3 |
| 2 − √3 | | 4 − 3 | |
10 sty 18:07
Bartek: Aaaaaaahhhaaa......., dobre

Podoba mi się

ZKS, a co powiesz na moją metodę rozwiązania
tego zadania z początku?
10 sty 18:09
ZKS:
Ogółem jest takie coś jeżeli masz liczbę a + b i iloczyn (a + b)(a − b) = 1 to liczbą odwrotną
| | 1 | |
do liczby a + b jest |
| |
| | a − b | |
10 sty 18:10
Basiek: Ech, a ja już dodałam to pytanie

Bleee,
Dzięki
ZKS Klasyfikujesz się do "mądrych"

Dobrze trafiłeś. No i "kopę lat" jak to mówią
10 sty 18:10
Bartek: Ja się cały czas zastanawiam na tym moim....Co tam jest do bani?...
10 sty 18:12
ZKS:
Może być dokończyłem Twoim sposobem.
27 * x
−3/4 = x
0
x
3/4 = 27 /
4/3
x = 27
4/3 ⇒ x = 81
10 sty 18:14
ZKS:
Witam
Basiek.

Tam masz dzielenie wyrazów o tej samej podstawie czyli odejmujesz wykładniki.
10 sty 18:16
Basiek: Są tacy ludzie, w których obecności czuję się naprawdę głupia.
Tęskniłam !
10 sty 18:17
Bartek: Kurcze blade, Baśka


Dobry jest, nie?

O ho. To teraz będę już pamiętał jak to robić. Wbiło mi się...
10 sty 18:18
Basiek: To jest
ZKS, ja się nawet nie wypowiadam o jego poziomie.
Milczmy, o niegodni
10 sty 18:20
Bartek: Wiesz Basiu, przyszło mi do głowy takie coś:
ZKS − Zaj...e Kumaty System, może być?
10 sty 18:29
Basiek: Uwierz mi... wiem aż za dobrze. Miałam okazję kilka(naście) razy w ten sposób zrozumieć, jak
wiele mi brakuje i jak mądra nigdy nie będę. Cóż− życie jest brutalne.

Swoją drogą nie
słodź mu tak, bo zarzuci Cię zadaniami
10 sty 18:31
Bartek: No dobra, ważne że rozwiązane. Popatrz, że cały czas byliśmy tuż przed rozwiązaniem. Dzięki Wam
za miłą zabawę. Idę zaraz na spacer, sobie...
10 sty 18:36
Basiek: "zabawę"... gdzie ja żyję

Pa
10 sty 18:36
ZKS:
To
Basiek powiedz mi co ja mam powiedzieć o
Godziu i innych forumowiczach?
Bartek do po trenowania może chcesz jakieś zadania z funkcji wykładniczej.

10 sty 18:36