Wielomiany
Milena: Nie mam pojęcia jakim cudem z rozkładu wyszły takie wyniki w tych przykładach − może ktoś
wytłumaczyć? I czy w rozwiązywaniu równań są te same zasady rozkładu?
Proszę o pomoc.
https://matematykaszkolna.pl/strona/118.html
28 wrz 20:16
Milena: oglądałam filmik na yt tym jednak są omawiane rzeczy które rozumiem..
nie potrafię jednak zrozumieć jak np. z równania x3 − x2 − 17x − 15 wychodzi (x−5) (x+3)
(x+1)
28 wrz 20:32
Milena: pomoże ktoś ?
28 wrz 20:45
Milena: doszłam do czegoś takiego < ? >
x2 (x−1) − (17x − 15) =
x2 (x−1) − 3 (6x − 5) =
(x−1) (x2 − 3) (6x − 5) =
(x − 1) (x−3) (x+3) (6x − 5)
co dalej?
28 wrz 20:53
Eta:
tak nie można, źle
można tak :
x3 +x2 −2x2−2x −15x −15= x2(x+1) −2x(x+1) −15(x+1)= (x+1)(x2−2x−15)=.
możesz policzyć deltę
lub x2−2x −15= x2−5x+3x −15 = x(x−5)+3(x−5)=(x−5)(x+3)
zatem ostatecznie otrzymujesz rozkład (x+1)(x−5)(x+3)
28 wrz 21:05
sushi_ gg6397228:
najlepiej zaczac od dzielnikow wyrazu wolnego i potem Hornerem; bo grupowanie to czarna magia
dla tak podanych współczynników
28 wrz 21:48
Milena: a więc:
skąd się wzięło x3 +x2 −2x2−2x −15x −15 ?
w tym (x2−2x−15)delta mi wyszła − 56
nie rozumiem tego rozkładu:
x2−2x −15= x2−5x+3x −15 ... czemu −2x rozłożyło się na −5x + 3x ?
28 wrz 21:53
Milena: sushi:
póki co mieliśmy tylko rozkład na czynniki i tylko tym sposobem rozwiązujemy równania.. mi
nigdy nie chce wyjść rozkład na czynniki chociaż na prostych przykładach to rozumiem
28 wrz 21:55
sushi_ gg6397228:
to sa takie triki
17=15+2
28 wrz 21:56
sushi_ gg6397228:
i dlatego tak trzeba kombinowac aby rozlozyc na takie liczby aby pasowały do pozostałych
28 wrz 21:57
Mila: Milena a umiesz dzielic pisemnie ?
28 wrz 22:00
Milena: x3 +x2 −2x2−2x −15x −15 więc tutaj jeszcze nie rozumiem skąd się wzięło −2x2 ?
28 wrz 22:02
sushi_ gg6397228:
masz np x4−7x2+6 takie cos rozłozyc
28 wrz 22:03
sushi_ gg6397228:
mialas −x2 = x2 − 2x2
28 wrz 22:04
Milena: nie potrafię rozłożyć tego, co napisałeś na zielono..
możesz mi to wytłumaczyć na prostym przykładzie? np. 2x3 + 3 = x2 + 6x
28 wrz 22:10
sushi_ gg6397228:
bo to co tutaj masz to na jedna strone (potegi malejaco) i juz łatwo sie grupuje
tamto moze zrob jak wspomnialem typu 17=15+2= 18−1
28 wrz 22:12
Milena: 2x3 − x2 − 6x + 3 = 0
x2(2x−1) −3(2x+1)=0
(x2 − 3) (2x+1)= 0
wydaje mi się że źle rozwiązuję bo dalej nic nie wyszło sensownego
28 wrz 22:27
sushi_ gg6397228:
−6x+3= −3(2x −1) i teraz rób dobrze
28 wrz 22:29
Milena: zawsze zmienia się znak?
28 wrz 22:29
sushi_ gg6397228:
jak wyciaga minusaprzed nawias to wszedzie na przeciwny
28 wrz 22:30
Milena: z (2x−1) można coś jeszcze zrobić?
28 wrz 22:33
sushi_ gg6397228:
teraz masz wspolny czynnik i mozesz zrobic to co zrobilas wtedy (błednie) w 3 linijce
28 wrz 22:34
Milena: i z (x3 − 3) 2(x− 0,5) mam wyliczać deltę?
28 wrz 22:37
Mila: 2x3+3−x2−6x=0 patrzysz które liczby do siebie " pasuja"
2 i 3 nie ale 3 i 6 tak 3 jest dzielnikiem 6 3(1−2x)=3−6x
2x3 i x2 maja wspólny x2 2x3−x2=x2(2x−1)
nawiasy muszą byc takie same zmieniam 3 na −3 −3(2x−1)=−6x+3
x2(2x−1)−3(2x−1)=(x2−3)(2x−1) jeszcze pierwszy nawias rozkładamy a2−b2=(a+b)(a−b)
x2−3=(x+√3)(x−√3)
28 wrz 22:38
sushi_ gg6397228:
| | 1 | |
2(x2−3)*(x− |
| ) to kolor czerwony az sie prosi wzory skroconego mnozenia a2−b2; |
| | 2 | |
Δ w ostatecznosci
28 wrz 22:38
Milena: czyli 2(x−3)(x+3)(x −0,5) czyli x= 3 , x=−3 , x= 0,5 .. a co z 2?
28 wrz 22:43
sushi_ gg6397228:
tam nie bylo x2−9 abys tak rozłozyła
a 2 musi sobie stac przed nawiasami
28 wrz 22:48
Milena: więc 2 (x− √32) (x + √32) (x−0,5) to x= − √3 , x= √3 i x = 0,5 −−tylko ,czyżby
potęgi zredukowały się z tą 2?
28 wrz 22:53
28 wrz 22:55
Milena: hmm.. tyle tylko że √3 nie daje 3
28 wrz 22:56
sushi_ gg6397228:
policzylas miejsca zerowe
(x−x1)(x−x2) wiec jakim cudem (x−√32)(x+√32) co daje (x−3)(x+3)=x2−9
28 wrz 22:58
Milena: bo 3 = √32 .. [wiem,że Ty masz rację]
28 wrz 23:00
sushi_ gg6397228:
(x2− √32) i teraz mozna rozkladac a2−b2=....
28 wrz 23:06
Milena: no tak.. dziękuję za poświęcony mi czas i przepraszam za zajęty wieczór.
mam nadzieję,że jutrzejsza kartk. będzie łatwa
28 wrz 23:09
sushi_ gg6397228:
troche meczu uciekło
28 wrz 23:11
Gustlik: Można Hornerem − wtedy jest najszybciej, gdy wielomian ma "niedopasowane" współczynniki, a na
pewno przy takich wielomianach Hornerem jest szybciej niż grupowaniem:
x3−x2−17x−15=0
"Kandydatami" na pierwiastek są:
+−1, +−3, +−5, +−15 (dzielniki wyrazu wolnego, czyli 15)
Teraz wstawiam je do schematu Hornera, aż otrzymam reszte z dzielenia = 0:
1 −1 −17 −15
1 1 0 −17 −32
−1 1 −2 −15 0
x=−1 jest pierwiastkiem
(x+1)(x2−2x−15)=0
Rozwiązujesz funkcję kwadratową z drugiego nawiasu:
Δ=64, √Δ=8
x1=−3, x2=5
Odp: x=−3 v x=−1 v x=5, stąd postac iloczynowa (x+3)(x+1)(x−5)=0
28 wrz 23:30
Gustlik: Drugi przykład − wyciągam x przed nawias, a wielomian z nawiasu rozkładam Hornerem:
x4+6x3+16x2+32x=x(x3+6x2+16x+32)
"Kandydatami" na pierwiastek są: −1, −2, −4, −8, −16, −32 (dodatnie odpadaja, bo wszystkie
współczynniki wielomianu są dodatnie, a więc W(dodatniej liczby) bedzie dodatnie, a więc żadna
dodatnia liczba nie może być pierwiastkiem)
1 6 16 32
−1 1 5 11 21
−2 1 4 8 16
−4 1 2 8 0
x=−4 jest pierwiastkiem
Mamy więc x(x+4)(x2+2x+8)=0, pierwiastki to x=−4 v x=0.
Liczę delte: Δ=−28, trójmian kwadratowy nie ma pierwiastków, dalej nie da się tego rozlożyć.
28 wrz 23:38
Gustlik: Trzeci przykład: tu już łatwo można zrobic grupowaniem wyraźnie widać proporcje między
współczynnikami.
Grupuję 1 z 2 i 3 z 4:
x5−4x4+9x3−36x2=0
x4(x−4)+9x2(x−4)=0
(x−4)(x4+9x2)=0
x(x−4)(x2+9)=0
Dalej nie można, bo x2+9 nie da się rozłożyć.
Pierwiastki to x=0 v x=4
28 wrz 23:42