matematykaszkolna.pl
DOROTKA: skąd się dowiedzielismy o tych 221 ? NIE ROZUMIEM.
8 lut 17:19
angela: Hej, mam pytanie, czy to zadanie może być rozwiązane w następujący sposób (wtedy zmienia się dziedzina x):
  (x − 2)(x + 2) 
h(x) = log2 (x2 − 4) − log2 (x−5) ⇔ log2

  x − 5  
zał:
(x − 2)(x + 2) 

> 0 ⇔ (x − 2) (x+2) (x−5) > 0 ⇔ x ∊ (−2,2) u (5, )
x − 5  
Jest to błędne?
14 kwi 14:21
Jakub: @DOROTKA Te przedziały są zaznaczone na niebiesko, więc to jest link do podstron, gdzie jest napisane skąd to się bierze. @angela
 (x−2)(x+2) 
Funkcje h(x) = log2(x2−4) − log2(x−5) i g(x) = log2

nie są takie same i
 x−5 
różnią się właśnie dziedziną. Przykładowo policzysz
 (1−2)(1+2) 
g(1) = log2

= log233, ale już h(1) nie policzysz, ponieważ po
 1−5) 
podstawieniu 1 za x otrzymasz logarytmy z liczb ujemnych w h(x). Tak więc ostrożnie z przekształcaniem funkcji, ponieważ można w ten sposób otrzymać zupełnie inną funkcję, której dziedzina będzie zupełnie inna niż początkowa.
14 kwi 15:30
quarhodron: Dlaczego xw>5 oraz f(5)>0 ? Bardzo proszę o wyjaśnienie. PILNE
2 maj 21:24
quarhodron: oczywiście wiem że x>5 (z dziedziny) ale zakładając xw>5 przecież pomijamy te ixy na lewo od wierzchołka ?
2 maj 21:28
Jakub: rysunekZauważ, że tylko dwa warunki Δ > 0 f(5) > 0 nie wystarczą. Narysowałem parabolę, gdzie te dwa warunki są spełnione, a oba pierwiastki nie są większe od 5. Trzeba dodać trzeci warunek xw > 5, aby mieć pewność, że parabola jest po prawej stronie liczby 5, przynajmniej jeśli chodzi o pierwiastki. Teraz popatrz na te trzy warunki Δ > 0 f(5) > 0 xw > 5 Spróbuj narysować parabolę, która spełnia te trzy warunki, a nie ma dwóch pierwiastków lub jeden z nich albo oba są mniejsze od 5. Jak ci się nie uda, to znaczy, że te trzy warunki są wystarczające. Moim zdaniem się ci nie uda emotka
2 maj 22:33
quarhodron: Dziękuje bardzo za wytłumaczenie. Cholernie sprytnie załatwił Pan to zadanie.
3 maj 00:07
quarhodron: Niestety nie udało mi się narysować emotka
3 maj 00:07
orka z worka: Można też zrobić to zadanie wzorami Viete'a. x1>5 i x2>5, czyli x1+x2>10 i (x1−5)(x2−5)>0
2 lut 14:19
Patrycja: Nie zgadzam się z rozwiązaniem. Wchodzę więc w polemikę. Z tego co się pochylilam nad rysunkiem i rozrysowaniem x1, x2, określenie wierzcholka nie gwarantuje rozwiązań większych niż 5. Mniejszy pierwiastek może zostać zlokalizowany przy taki założeniu po lewej stronie liczby 5 mimo, że wierzchołek i drugi pierwiastek znalazłyby się po prawej stronie od 5. Wg mnie rozwiązaniem jest nałożenie warunku >5 nie na wierzchołek a na mniejszy z pierwiastków, czyli
 k − k2 −20k +16 
x1 mniejszy =

> 5, Bo Δ =k2 −20k +16.
 2 
Więc ostatecznie mamy 2 warunki 1) Δ> 0 oraz 2) x1 mniejszy > 5 plus dziedzina. Z drugiego wychodzi że k∊R więc ostatecznie zawężenie przedziału k∊ (−, 10 − 221) ∪ (10 + 221, ) przez dziedzinę k>0 sprowadza się do calego prawego przedziału k∊ (10 + 221, ) . Dodatkowo przy takich założeniach niepotrzebne jest zakładanie, że f(5)>0, bo przy zrobionym założeniu na x1 mniejszy biorąc pod uwagę, że współczynnik a>0, parabola ma widełki do góry jakby z urzędu, tak po prostuemotka . Uprzejmie proszę o konfrontację mojego toku myślenia i ewentualną weryfikacjęemotka
16 lut 22:30