matematykaszkolna.pl
ela: Nie rozumiem skad tu ten cos2 i dlaczego skoro jest pochodna tg5 x to potem jest(tgx)5 ? to jest to samo ? prosze o pomoc i z gory dziekuje emotka
24 lis 11:09
Jakub: cos2 wziął się z pochodnej tg. Wyżej masz wzór na tą pochodną. Zgadza sie (tg5x) i (tgx)5 to jest to samo.
24 lis 20:56
~: czemu w wyniku w mianowniku jest 2xcos2x a nie mozna wymnozyc pierwiastkow i skrocic do 2cos2x ?
2 lut 16:27
Jakub: Jak masz xcosx (potęgę pomijam dla ułatwienia) to nie można wstawić x pod cosinus. Po prostu nie ma takiego wzoru. Cosinus nie jest funkcją liniową.
6 lut 01:56
Leo: Może jestem nie za mądra, ale naprawdę nie wiem skąd są "z" czy "t" ? Może jest jakiś wzór na to wszytko? Proszę o pomoc
22 lut 23:21
Jakub: Funkcja y=tg5x jest funkcją złożoną z prostszych funkcji. Za pomocą liter "z" i "t" oznaczam te prostsze funkcje.
23 lut 17:42
klara: sory ale dlaczego nie skorzystales tu z wzoru f*g?
4 cze 23:25
Jakub: We wzorze f*g masz mnożenie, a dla tg5x takiego mnożenia nie ma. Jest potęgowanie, dlatego lepiej to zrobić ze wzoru na potęgowanie.
5 cze 00:06
Tomek:
 2sin3x 
y=tg3 x a w odpowiedziach wynik

 xcos5x 
Krysicki "Analiza matematyczna w zadaniach cz.1" zadanie 6.107 na stronie 115 Nie rozumiem, proszę o pomoc.
3 gru 13:06
rix: y=tg4x, nie tg3x. I wtedy odpowiedź pasuje
5 gru 22:41
Rychu: Witam mam prosbe o wytlumacznie w pierwszym sposobie −dlaczego nasze f =tg5 x natomiast g=tg x nie rozumiem tego.... nie można by podzielic tego w ten sposob że f=tg5 natopmiast g= x prosze o odpowiedz i z gory dziekuje.
15 kwi 13:56