Matura rozszerzona z matematyki
Christoph: Przepraszam że tu wpisuję, ale tu najwięcej osób wchodzi

Otóż, zamierzam za dwa lata zdawać maturę rozszerzoną z matematyki. Podstawę w miarę rozumiem
ale rozszerzenie a podstawa to zupełnie dwie inne sprawy

Chciałbym zapytać głównie osoby, które zdawały rozszerzoną matematykę: JAK ROZPLANOWAĆ TEN
CZAS?
JAKIE KSIĄŻKI KUPIĆ? (nauczyciele polecają podręczniki Oficyny edukacyjnej: zakres podstawowy i
rozszerzony, zbiorki tegoż samego wydawnictwa, a oprócz tego 2−częściowy zbiór Kiełbasy
(poziom podstawowy i rozszerzony) i na koniec czerwony zbiorek z wydawnictwa aksjomat).
I czy ta strona pomoże mi w przygotowaniu do ROZSZERZENIA?
Proszę o pomoc i ewentualne porady jak rozplanować te dwa lata − od czego zacząć co zostawić na
koniec (tak żeby nie działać chaotycznie).
;) ZKS ;):
Tak stronka na pewno bardzo dużo Ci pomoże w przygotowaniu do matury rozszerzonej. W aksjomacie
masz wszystko napisane w kolejności od jakich działów powinieneś zacząć i do jakich następnie
przechodzić. Rób sobie stopniowo zadania po kolei z działów a na 3 klasę proponowałbym
zostawić testy z aksjomatu (chyba że szybciej przerobisz te działy przed 3 klasą). Jak
zaczniesz już teraz naukę to powinieneś mieć powyżej 85% z rozszerzenia więc wszystko będzie
zależało od Ciebie.
Christoph: OK, dzięki wielkie

Myślałem że ta stronka jest stworzona z myślą głównie dla osób zdających
podstawę "bo muszą" i ledwo co kumają, a mi chodzi PRZEDE WSZYSTKIM o zadania i metody
rozwiązań na poziomie ROZSZERZONYM

Czyli mówisz że wystarczy mi tylko ta stronka (teoria+przykłady zadań) + czerwony zbiorek
aksjomatu (zadania+testy)?
Tak się składa, że jestem na profilu prawniczo−ekonomicznym (rozszerzone: historia, WOS i
geografia), ale i tak uważam się w większym stopniu za ścisłowca niż za humanistę. Poza tym
matma rozszerzona mi na studia będzie potrzebna. Pytałem się osób na mat−fizach i mat−infach i
owszem wszyscy polecali czerwony aksjomat, ale jeszcze więcej osób chwaliło Kiełbasę. I teraz
nie wiem, czy kupić Kiełbasę czy może najpierw (przez wakacje i całą 2 klasę) robić zadania z
Aksjomatu i przerobić te wszystkie co są na tej stronce, a 2 części Kiełbasy zostawić na klasę
maturalną. Jak myślisz, jak będzie lepiej?

A i jeszcze a propos podręczników Oficyny edukacyjnej (chodzi mi głównie o teorię) − kupować
całą serię? Czy teoria z rozszerzenia zawarta na stronce wystarczy?

Pozdrawiam i sorka za kłopot, ale chce te dwa lata dobrze rozplanować a chciałbym maksymalnie
jak najwięcej przerobić