3 maj 12:38
Kejt: teoria zrozumiała. a z pochodnymi muszę się jeszcze chyba zaprzyjaźnić..
3 maj 12:39
Grześ: Bo pochodne odgrywają dużo rolę w liczeniu całek.
Jak już wspomniałem jest to działanie odwrotne, jak dla przykładu dzielenie z mnożenie, czy
odejmowanie z dodawaniem
3 maj 12:41
jojo: weźcie sie uczcie tego w czwartek po maturach bo bym sobie też popatrzał
3 maj 12:42
Kejt: mnie w czwartek nie ma.. plener mam..
3 maj 12:43
Grześ: Mnie też w czwartek nie ma....

....
3 maj 12:43
Kejt: do pochodnych potrzebne są granice?
3 maj 12:44
jojo: Dobra to dam sobie ta strone do ulubionych potem poczytam powodzenia Kejt
3 maj 12:44
Grześ: w klasycznej definicji pochodnej, jest przedstawiona w postaci granicy.
Lecz mnie gł. chodzi czy umiesz korzystać z wszelkich wzorów wyprowadzonych, bo z nich będziemy
korzystać
3 maj 12:45
Grześ: Halo... chcesz się uczyć czy nie?

Bo ja czekam, aż odpowiesz...

Ciężko idzie takie tłumaczenie
3 maj 12:57
M4ciek: Grzesiu poczekalibyście z tym do końca matur

też chce
3 maj 12:59
Kejt: Jestem, jestem. zaprzyjaźniam się z pochodnymi, ale one mnie chyba nie lubią
3 maj 12:59
jojo: Pochodne nie są takie trudne ja mimio iz mam braki z maty z niektórych działów pochodne w
niecałe 20 min opanowałem. Oczywiście podstawy
3 maj 13:01
jojo: Grześ może wejdziecie na wirtualną tablice i tam sobie potłumaczycie a ja popatrze co ?
3 maj 13:01
3 maj 13:01
Nie jestem mądry: No właśnie poczekajcie proszę do końca matur też chce się zapisać na kurs
3 maj 13:01
Kejt: no właśnie z nimi się zaprzyjaźniam.
3 maj 13:03
Kejt: no właśnie z nimi się zaprzyjaźniam.
3 maj 13:03
M4ciek:
Grzesiu trochę minie zanim się nauczę tych wszystkich wzorów

Rozumiem ,że pochodne to jeden z pierwszych tematów na studiach
3 maj 13:06
Kejt: Swoją drogą.. mamy jakiegoś moderatora na stanie?
3 maj 13:06
Grześ: Właśnie nie wiem... nie widzę na liście...
Tak pochodne, to jeden z pierwszych tematów...
Taki wstęp do analizy matematycznej

Jak ogarniesz pochodne podstawowe, co napisz, ja idę na herbatkę
3 maj 13:08
Epo: Jeśli chodzi o analizę to na początku na studiach są podstawy logiki i teorii mnogości, potem
trudniejsze logarytmy itp, takie przypomnienie, potem granice a potem pochodne.
3 maj 13:09
Kejt: ych..logika..nienawidzę tego..
3 maj 13:12
Epo: Z logiki i teorii mnogości na studiach technicznych są jeden, max 2 wykłady. Chyba, że idziesz
na matematykę to masz cały przedmiot głównie o tym (wstęp do matematyki). Logika i teoria
mnogości na studiach technicznych nie jest taka trudna, chyba że chcesz wiedzieć więcej niż
inni. Książki do samej logiki mają nawet ponad 500 stron
3 maj 13:16
Kejt: melduję, że wzory zostały przyswojone.
3 maj 13:30
Grześ: A ja dziękuję za interwencję moderatora

Zaraz będę kontynuował
3 maj 13:32
Grześ: Tak więc jak już znasz wzory na pochodne, to przejdźmy do konkretniejszych rzeczy.
Najpierw zaczniemy od całki nieoznaczonej, czyli rozwiązaniem jej będzie pewien zbiór funkcji
różniących się pewną stałą. Zapis:
∫ f(x) dx = g(x) + C, gdzie C − dowolna liczba
Po sprawdzeniu w drugą stronę, czyli zróżniczkowaniu, że C'=0, bo jest to pewna stała
3 maj 13:40
Kejt: póki co daje radę z rozumowaniem..
3 maj 13:55
Grześ: Więc skoro rozumiesz, to policz proste całki nieoznaczone:
∫ 1 dx = ...
∫ 5 dx = ...
∫ x dx = ...
∫ cosx dx =...
3 maj 13:56
Miooin: widze ze akurat uczysz calek ja mam taki maly problem ile wynosi ∫sin
3 x dx

rozwiazuje równania rozniczkowe i mam zły wynik i to jest jedyna rzecz w ktorej moglam zrobic
blad ale go nie widze
3 maj 14:02
Grześ: już zostało rozwiązane przez
Godzia w Twoim temacie
3 maj 14:02
Kejt: dwie pierwsze =0?
3 maj 14:04
Grześ: Pomyśl Kejt... jaka funkcja będzie miałą pochodną "1"?

lub "5"?
3 maj 14:05
Rivi: Dołączam się i sobie posłucham również. Rozwiązałem, ale sobie z wynikami poczekam, coby nie
bruździć

Wolny słuchacz, hah
3 maj 14:05
Kejt: to chyba znaczy, że źle
3 maj 14:06
Ireneusz: x i 5x
3 maj 14:06
Kejt: aa..bo to odwrotne jest. dobra kumam
3 maj 14:07
Grześ: Odpowiedz sobie na to pytanie, a w międzyczasie spójrz:
g(x)=2x
g'(x)=2
Rozumiemy
3 maj 14:07
Godzio:
Ja jednak proponowałbym zacząć od pochodnych, bo bez ich znajomości to kiszka
3 maj 14:07
Grześ: Proszę nie dołączać się do dyskusji... zajmujcie sobie swoimi zadankami maturalnymi.

Proszę nie stresować Kejt
3 maj 14:07
Grześ: Kejt mówiła, że się już zaznajomiła ze wzorami
3 maj 14:08
Kejt: tak..tylko ma sklerozę i zapomniała, że to są działania odwrotne..
3 maj 14:10
Godzio:
To może sprawdzimy znajomość pochodnych

(sin(3x))' =
(x * lnx)' =
3 maj 14:10
Grześ: Dobra, to ja Kejt czekam, aż zrobisz pozostałe, wiedząc, że jest to działanie odwrotne
3 maj 14:11
Grześ: Hehe... okeeej Godzio... dajmy Kejt czas
3 maj 14:11
Kejt:
to ze wzoru:
∫ cosx dx = sinx?
bo
(sinx)'=cosx
3 maj 14:26
Grześ: tak, właśnie tak
3 maj 14:28
Kejt: łuhu
3 maj 14:30
Grześ: tylko w drugiej zgubiłaś C
3 maj 14:31
Kejt: no dobra.. nie mogłam zrobić wszystkiego idealnie dobrze bo byłoby to podejrzane
3 maj 14:32
Grześ: nie no narazie jest okej.. hmmm...
To teraz zaznajomię Cię z metodą całkowania przez części...
Są funkcje, które nie da się od razu scałkować, tylko trzeba posłużyć się pewnym sposobem:
Definicję możesz sobie znaleźć, lecz ja chcę zaprezentować ten sposób na przykładzie:
Mamy taką całkę:
∫ lnx dx
Teraz zastosujmy całkowanie przez częsci czyli:
Zapisuję wyrażenie lnx = 1*lnx
Teraz oznaczam sobie:
v'=1 ⇒ v=x
Teraz z tego zapisu wykorzystuję: mnożę na krzyż u*v i zapisuję jako pierwsze wyrażenie, a
potem mnoże między sobą drugą kolumnę, czyli u'*v i zapisuje w całce ze znakiem minus
w zapisie:
| | 1 | |
∫ 1*lnx dx = xlnx − ∫ |
| *x dx = xlnx − ∫ 1 dx |
| | x | |
Teraz całkę ∫ 1 dx łatwo policzyć = x+c, czyli ostatecznie:
∫ lnx dx = xlnx − x + C
Mam nadzieję, że zrozumiałe.
W całkowaniu przez części czasem trzeba pomyśleć, który z czynników przyjąć za u', a który za v
3 maj 14:42
Kejt: rozumiem do v=x a dalej już nie
3 maj 15:10
Godzio:
Spróbuję to trochę wyjaśnić, z całkowania przez części korzysta się najczęściej gdy z
trudniejszej całki przejdziemy na łatwiejszą, warto zapamiętać taki algorytm:
∫f'(x) * g(x)dx = f(x) * g(x) − ∫f(x)g'(x)dx
Osobiście nigdy nie korzystałem z takiego zapisu jak przedstawić
Grześ, więc spróbuję to
inaczej pokazać:
Weźmy tą samą funkcję: lnx
| | 1 | |
∫lnxdx wiemy że (lnx)' = |
| , więc przeszliśmy na łatwiejszą funkcję. We wzorze mamy: |
| | x | |
∫f'(x) * g(x)dx więc brakuje nam pochodnej jakieś funkcji, zauważamy że
lnx = 1 * lnx, a 1 to pochodna x ( (x)' = 1) więc zapisujemy:
| | 1 | |
∫(x)'lnxdx = x * lnx − ∫x * (lnx)'dx = x * lnx − ∫x * |
| dx = ... Dalej wiadomo |
| | x | |
3 maj 15:16
Grześ: kurcze... bo tam musisz spojrzeć na definicję całkowania przez części, co za co przyjmujemy...
Wiem, dziwne tłumaczenie zapisałem
3 maj 15:18
Kejt: już ok. znalazłam tutaj na stronce identyczny przykład
3 maj 15:40
Grześ: Jak tam idzie
Kejt
3 maj 16:16
Kejt: przykład został zrozumiany i przyswojony
3 maj 16:17
Grześ: więc teraz rozwiąż tu całkę:
∫ xcosx dx, z tymi wiadomościami
3 maj 16:23
Kejt:
∫ xcosx dx= ∫ x(sinx)' dx= xsinx − ∫ (x)'sinx dx= xsinx − ∫ sinx dx= x sinx +cosx
∫ xcosx dx=x sinx + cosx + C
tak?
3 maj 16:29
Godzio:
Tak
3 maj 16:33
Kejt: ha
3 maj 16:34
Godzio:
To może spróbuj takie coś:
∫e
xsinxdx −− to jest nietypowa całka którą liczy się przez części
wskazówka:
(1) = (2) + (3) − (1)
Jak dojdziesz do pewnego momentu to chyba ją zrozumiesz
3 maj 16:35
Kejt: to dlatego, że mi za dobrze szło, tak?
3 maj 16:38
Godzio:
Nie, nie

Skoro takie Ci idą dobrze to trzeba wejść na poziom wyżej
3 maj 16:41
Godzio:
Albo może najpierw zrób taką:
∫x
2e
xdx
i
∫ln
2xdx
Na jednym całkowaniu przez części czasem się nie kończy, te całki trzeba będzie 2 razy przez
części
3 maj 16:43
Kejt:
∫ ex sin x dx = −ex cos x + ∫ (ex)' cos x dx
zanim dalej będę robić.. to tak ma być? zwłaszcza pytanie odnośnie tego podkreślonego..
3 maj 16:45
Grześ: dobrze,

mnie na chwilkę prąd wyłączyli i mnie nie było
3 maj 16:46
Kejt: czyli to jest dobrze, tak? bo nie jestem pewna odnośnie którego przykładu pisałeś..
3 maj 16:55
Grześ: Masz dobrze tą częśc całki, w ogóle wszystko dobrze zrobiłaś

Kontynuuj z tą ostatnią całką
3 maj 16:59
Kejt: już zaczęłam tą pierwszą od Godzia.. do tego miejsca:
∫ x2 ex dx = x2 ex − ∫ (x2)' ex dx = x2 ex − ∫ 2x ex dx =...
co dalej?
3 maj 17:02
Grześ: drugi raz przez części
3 maj 17:03
Kejt: = x2 ex − (2x ex − ∫ (2x)' ex dx) tak?
3 maj 17:12
Kejt: oczywiście x2 ex nie x2 ex..
3 maj 17:13
Grześ: tak, dokładnie tak

pilnuj tego minusa
3 maj 17:14
Suiseiseki: poczekajcie chociarz do piątku..
3 maj 17:15
Kejt: = x2 ex − (2x ex − ∫ 2ex dx) = x2 ex − 2x ex + 2ex ?
3 maj 17:16
tom215: własnie chętnie bym sie tego nauczył, chyba ze zapisze sobie to i potem sam przeanalizuje, ale
po maturach
3 maj 17:17
Grześ: Tak, właśnie tak

Dobrze Kejt zrobiłaś przykład
Teraz dokończ przykład Godzia z ∫ e
xsinx dx

Połowę jej zrobiłaś
3 maj 17:18
SzymeQ: dajcie Im spokój, niech sobie robią

Jak będziesz zainteresowany, to po maturach na tej
stronce dużo osób ci to przyswoi, jeżeli tylko będziesz chciał.
3 maj 17:19
Kejt: −e
x cos x + ∫ (e
x)' cos x dx = −e
x cos x + ∫ e
x cos x dx =..
rozłożyć tą drugą z drugiego wzoru czy cały czas pierwszego? bo jakieś głupoty mi wychodzą..
mówię o tych wzorach:
https://matematykaszkolna.pl/strona/2138.html
3 maj 17:32
Godzio:
Nie dziw się, że Ci wychodzą

Zobacz na moją wskazówkę
3 maj 17:34
Grześ: jeszcze raz przez części, tylko tam zamiast + jest znak "−" przed całką

A wzór obojętny, bo to samo wyjdzie, obojętnie co weźmiesz za f(x) i g'(x)
3 maj 17:34
Kejt: no to się pytałam.. bo tam wychodzi −cos x.. zgubiłam się..
3 maj 17:39
Grześ: dobrze dobrze, zostaw ten iloczyn −e
xcosx a zajmij się teraz ponownym całkowaniem przez części
Rozumiem o co sie rozchodzi, tak tak, tak robią się dwa minusy

Moja nieuwaga
3 maj 17:40
Kejt: więc tam będzie plus?
3 maj 17:41
Grześ: tak będzie plus.. mała nieuwaga, bo powstaje:
− ∫ −e
xcosx dx = ∫ e
xcosx dx
3 maj 17:42
Kejt: no i wychodzi mi:
−ex cosx + ex cosx − ∫ (ex)' cosx dx
głupoty wychodzą..
3 maj 17:51
Grześ: oj, Kejt coś pokręciłaś jak całkujesz

∫ e
xcosx dx = −e
xsinx+∫e
xsinx dx
3 maj 17:57
Grześ: kurde, na odwrót znaki

∫ e
xcosx dx = e
xsinx−∫e
xsinx dx
3 maj 17:58
Godzio:
∫e
xsinxdx = e
xsinx − ∫e
xcosxdx = e
xsinx − e
xcosx − ∫e
xsinxdx
∫e
xsinxdx = e
xsinx − e
xcosx − ∫e
xsinxdx
2∫e
xsinxdx = e
xsinx − e
xcosx
| | ex | |
∫exsinxdx = |
| (sinx − cosx) + C i kóniec |
| | 2 | |
3 maj 18:02
Grześ: Godzio, chyba puściły Ci nerwy

Hihi, ja jeszcze jestem cierpliwy
3 maj 18:03
Kejt: i co dalej?
3 maj 18:03
Godzio:
Ja bym pozabijał na korkach jakby mi ktoś takie błędy robił
3 maj 18:04
Kejt: ups.. chyba jestem niezbyt pojętnym uczniem..
3 maj 18:04
Kejt: dobrze, że mieszkam daleko od Ciebie
3 maj 18:05
3 maj 18:06
Kejt: jeśli masz jeszcze chęci. Bo ja muszę myśli od pewnych rzeczy oderwać..więc z chęcią.
3 maj 18:08
Grześ: To zajmij się teorią, poczytaj, a zaraz weźmiemy się za konkretne przykłady.

Tutaj na stronce przejrzyj na czym ona polega
3 maj 18:12
Godzio:
Kejt już niedługo
3 maj 18:16
Jabłko: Czemu Godzio jest taki dobry z maty z tym trzeba się urodzić czy po prostu rozwiązywać mase
zadań
3 maj 18:17
Kejt: jeszcze 2 lata... grozisz mi?
3 maj 18:17
bump: xD
3 maj 18:19
Godzio:
Jabłko w moim wypadku "masę zadań"
Kejt żartuje
3 maj 18:19
Jabłko: A nie raz miałeś tak że siedziałeś po kilka godzin nad zadaniem i się denerwowałeś Nieprzespane
noce itp
3 maj 18:20
Kejt: no.. to masz szczęście..tak swoją drogą.. to zdecydowanie wolę być po stronie uczącego nie
uczonego..
3 maj 18:20
Godzio:
Może nie aż tak, że nie przespane noce, ale kilka godzin owszem
3 maj 18:21
Kejt: dobra.. tego nie jestem w stanie przetrawić..
3 maj 21:02
Grześ: przez podstawienie nie idzie

Prosta całka przez podstawienie:
∫ x*cos(x
2) dx
podstawiamy:
t=x
2 / różniczkujemy
dt=2x dx
Podstawiamy:
| 1 | | 1 | |
| ∫ cost dt= |
| sint + C, wracamy z podstawieniem: |
| 2 | | 2 | |
| | 1 | |
∫ x*cos(x2) dx = |
| sin(x2) + C |
| | 2 | |
Rozumiemy to
3 maj 21:06
Kejt: nie
3 maj 21:21
Grześ: to czego nie rozumiemy
3 maj 21:23
Kejt: nie rozumiem skąd się bierze 6 linijka..to z dt=...
3 maj 21:30
b.: mamy t = x2
pochodna z t (po t) = 1
pochodna z x2 (po x) = 2x
i zapisujemy to tak:
1 dt = 2x dx
albo po prostu:
dt = 2x dx
(można myśleć, że to jest tylko zapis ułatwiający zamianę zmiennych w całce)
3 maj 22:01
Kejt: ach. okej. dzięki b. Grześ z Godziem chyba nie wytrzymali..
3 maj 22:04
Grześ: Ja wytrzymałem, tylko po prostu myślałem w jakich prostych słowach to ująć.

Na razie uczenie idzie bardzo dobrze. Ja jak się uczyłem przez podstawianie, to też dziwiłem
się czemu jest to dt, dx. Ale po rozważaniu przyjąłem je jako po prostu zamienne wyrażenia i
tyle
3 maj 22:08
Godzio:
Kejt ja jeszcze wytrzymuje, tylko że tak się boje tego polskiego, że szok
3 maj 22:09
Kejt: dobrze, dobrze. Może coś na uspokojenie weź? herbatkę ziołową sobie zaparz?
3 maj 22:11
Godzio:
Nic mi nie pomaga, przed chwilą stwierdziłem, że jestem debilem skoro nie przeczytałem żadnej
lektury prócz Kamizelki która ma 20 stron, jak nie dostane wierszy do porównania to leżę i
kwiczę
3 maj 22:14
Kosmos: Godzio jak ty siebie nazwałeś debilem to na mnie nie ma określenia. Swoją drogą jedyną lekturę
którą ja przeczytałem był pies który jeździł koleją czy jakoś tak, reszta to z lekcji
3 maj 22:16
Godzio:
Szkoda, że na lekcji też za bardzo nie słuchałem ...
3 maj 22:16
Kejt: Ojj.. dasz radę. Chyba, że planujesz mieć wysoki wynik.. Próbowałeś posłuchać "brutalnej"
muzyki? mi to pomaga..
3 maj 22:18
Kejt: Swoją drogą mogłeś mi dać wcześniej znać.. bo robiłam sobie opracowania do lektur..
3 maj 22:19
Kosmos: No całki się same nie rozwiążą

Ale naprawde podziwiam ścisłowców, natomiast gardzę
humanistami jeden mądrzejszy od drugiego
3 maj 22:19
Grześ: No właśnie. Gadu, gadu, a całki same się nie rozwiążą.
Jak coś Kejt, to będę jutro.
Nie wiem czy masz jeszcze ochotę
3 maj 22:23
Godzio:
Cały czas słucham muzyki, ale może nie brutalnej co takiej co mnie podniesie na duchu trochę

A opracowania raczej by nic nie dały, bo jestem za leniwy żeby to czytać.
3 maj 22:23
Kejt: Ja jestem uparta i tak łatwo tym całkom nie odpuszczę!

tylko zniknę wcześniej, bo na gitarę
jadę..
3 maj 22:24
Kejt: jedna lektura − dwie strony.. nie chcesz to nie
3 maj 22:25
Grześ: Na koniec rzucę żartem, którego kolega w szkole nie zrozumiał.

Ogólna zasada jest taka, że nie mówi się, że coś jest
całkiem całkiem, tylko
całką
całką. Zła odmiana.

Dobranoc Wam wszystkim
3 maj 22:27
Kosmos: moc

ja nie moge się doczekać kiedy zacznę studiować całki
3 maj 22:28
Godzio:
Weźcie tak koło 10 zacznijcie za mnie trzymać kciuki, jakoś wtedy zacznę pisać wypracowanie od
którego zależy dużo

Dobranoc
3 maj 22:36
Kosmos: No wyśpij się po maturze pewnie będziesz się z tego śmiał
3 maj 22:38
Kejt: Ktoś zostaje ze mną pocałkować?
3 maj 22:40
Kosmos: ja mogę się w podchody pobawić co najwyżej
3 maj 22:41
Kejt: podchody..hm.. będziesz zostawiał znaki w różnych tematach i mam Cię znaleźć?
3 maj 22:43
Kosmos: heheeheh

o pochodne mi chodziło
3 maj 22:51
Magda: ja mam taką całkę
∫log
ax dx noi robię przez części:
v=log
ax
u'=1
u=x
podstawiam do wzoru
| | x | |
∫logax dx= logax *x − ∫ |
| dx i wiecie co dalej z tą całka po znaku minus : D  |
| | xlna | |
3 maj 22:56
Magda: a pomyłka w mianowniku w v' powinno być xlna a nie xloga
3 maj 22:57
Kejt:
| | 1 | |
∫ logax dx = ∫ (x)' loga dx = x loga x − ∫ x(logax)' dx = xlogax − ∫ x * |
| dx= |
| | x ln a | |
| | 1 | | x | |
x loga x − ∫ |
| dx = x loga x − |
| |
| | ln a | | lna | |
| | x | |
∫ logax dx= x loga x − |
| + C |
| | ln a | |
chyba tak..?
ale wiesz.. ja to dzisiaj dopiero zaczęłam..
3 maj 23:02
Magda: | | 1 | | x | |
całka z tego ∫ |
| dx = |
| ? to z jakiegoś wzrou bo już te wzory na pochodne i całki |
| | lna | | lna | |
mi się mylą
3 maj 23:07
Kejt: | | 1 | | x | |
no to jest x* |
| = |
| |
| | ln a | | ln a | |
3 maj 23:11
Magda: kumam, po prstu wszystko mi się już miesza

wzory na pochodne z całkami itd, troche dużo
tego, a to nie wszystko : P
3 maj 23:16
Kejt: spoko..ja też już oczopląsu dostaję od tego
3 maj 23:19
Magda: ta akurat jest nieoznaczona,zobaczysz całki oznaczone i niewłaściwe, to jest dopiero jazda

haha
3 maj 23:20
Kejt: ejej.. nie rozpędzaj się tak

ja dopiero w 2 liceum jestem

nawet nie na rozszerzonej matmie..
3 maj 23:22
Grześ: Podbijam temat, jakbyś
Kejt chciała kontynuuować, lub miała jakies pytania
4 maj 12:29
Kejt: oczywiście, że chcę
4 maj 12:30
Grześ: No to, czy zrozumiałaś metodę podstawiania

I czy utrwaliłas metodę przez części
4 maj 12:32
Kejt: utrwaliłam. A z tym podstawianiem to mi średnio wychodzi..
4 maj 12:33
Grześ: No to ćwiczymy dalej podstawianie
4 maj 12:34
Kejt: chyba nie mam wyboru
4 maj 12:36
Grześ: To prosta całka na myślenie:
∫ ctgx dx, oczywiście jest to całka przez podstawienie
4 maj 12:37
Grześ: Wiesz jak to zrobić
4 maj 12:52
Kejt: tak. właśnie robię.. tylko w zeszycie, więc to chwilkę dłuższą potrwa..
4 maj 12:54
Kejt:
| | cos x | | (cos x) dx | |
∫ ctg x dx = ∫ |
| dx = ∫ |
| |
| | sin x | | sin x | |
dt = (−cos x) dx / * (−1)
−dt = (cos x) dx
| | (cos x) dx | | dt | | dt | |
∫ |
| = ∫ − |
| = − ∫ |
| = − ln | t | = − ln |sin x| |
| | sin x | | t | | t | |
∫ ctg x dx = − ln |sin x| + C
tak?
4 maj 13:02
Grześ: yyyy.... źle zróżniczkowane zobacz:
Teraz liczysz pochodna z sinx:
dt=cosx dx
Rozumiesz
4 maj 13:03
Grześ: źle policzona pochodna.. jedyny błąd
4 maj 13:04
Kejt: a byłam pewna, że pochodna z sin x to − cos x... dobra, nieważne.
4 maj 13:05
Grześ: Poza tym wszystko jest dobrze, tylko proponuje sobie wyrobić taką metodę:
t=sinx i teraz po zróżniczkowaniu od razu piszesz:
dt=cos dx, niepotrzebne te przekształcenia. Rozumiesz o co chodzi
4 maj 13:13
Kejt: okej. po prostu jak przeglądałam przykłady tutaj na stronie to tak było. Skoro to niepotrzebne
to nawet lepiej.
4 maj 13:15
Grześ: Te przekształcenia są niepotrzebne, jedynie naucz się, że nie zawsze podstawiamy t, dla
przykładu zobacz:
Mam jakąs tam całkę i stosuje podstawienie ( takie przykładowe):
t
2=x
4 / różniczkuję
2t dt= 4 x
3 dx
Rozumiesz o co chodzi

Obliczasz pochodne po dwóch stronach i dopisujesz dt oraz dx
4 maj 13:21
Godzio:
Możesz też zapamiętać taką własność:
| | f'(x) | |
∫ |
| dx = ln|f(x)| + C |
| | f(x) | |
dowód ?
f(x) = t
f'(x)dx = dt
| | f'(x) | | dt | |
∫ |
| dx = ∫ |
| = ln|t| + C = ln|f(x)| + C |
| | f(x) | | t | |
4 maj 13:21
Kejt: tak, wiem o co chodzi
4 maj 13:35
Grześ: Tak więc jak masz już opanowane podstawianie w miarę, będziemy je w miedzyczasie ćwiczyć, bo
nie zawsze podstawia się samo t, czy inny symbol

Teraz chciałem spytać, czy umiesz rozkładać na ułamki proste

Jak masz np. taką całkę:
| | 1 | |
∫ |
| dx , niekorzystając z gotowych wzorów umiesz zamienić ten ułamek  |
| | x2−1 | |
4 maj 13:39
Kejt: nie rozumiem co masz na myśli..
4 maj 13:44
Godzio:
| 1 | | 1 | | 1 | | 1 | |
| = |
| = |
| + |
| |
| x2 − 1 | | (x − 1)(x + 1) | | 2(x − 1) | | 2(x + 1) | |
O to
4 maj 13:45
Grześ: Chodzi mi o sam rozkład ułamka, oczywiście Godzio zna już taki rozkład na pamięć, ale mnie
chodzi o schemat rozbijania takich ułamków. Jak chcesz Godzio, to zaprezentuj, jak takiś
chętny
4 maj 13:47
Kejt: hmm.. nie robiłam tego nigdy..albo o tym nie wiedziałam..
4 maj 13:48
4 maj 13:48
Kejt: nie kumam
4 maj 14:01
Godzio:
| | 1 | |
Masz ułamek |
| i masz go rozpisać na ułamki proste: |
| | x2 − 1 | |
| 1 | | 1 | | A | | B | |
| = |
| = |
| + |
| −− Teraz sprawdzasz to |
| x2 − 1 | | (x − 1)(x + 1) | | x − 1 | | x + 1 | |
wyrażenie do wspólnego mianownika
| | A(x + 1) + B(x − 1) | | Ax + A + Bx − B | |
... = |
| = |
| = |
| | (x − 1)(x + 1) | | (x − 1)(x + 1) | |
| | x(A + B) + A − B | |
= |
| |
| | (x − 1)(x + 1) | |
Otrzymujemy:
| 1 | | x(A + B) + A − B | |
| = |
| |
| (x − 1)(x + 1) | | (x − 1)(x + 1) | |
Oba wyrażenia są sobie równe gdy liczniki i mianowniki są sobie równe,
1 = x(A + B) + A − B
x * 0 + 1 = x(A + B) + A − B
0 = A + B
1 = A − B +
−−−−−−−−−
1 = 2A
Skoro wyliczyliśmy współczynniki to teraz wracamy do naszej postaci gdzie mieliśmy rozbite na
ułamki proste, wstawiamy tam wyniki z A i B i mamy proste całki do wyliczenia:
| A | | B | | 1 | | 1 | |
| + |
| = |
| + |
| |
| x − 1 | | x + 1 | | 2(x − 1) | | 2(x + 1) | |
Nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć
4 maj 14:06
Kejt: mi generalnie chodziło o te liczniki.. bo w jednym np. było "Ax + B" i zastanawiałam się
dlaczego..
4 maj 14:09
Grześ: Bo licznik w ułamku prostym jest o jeden stopień niższy od mianownika.
Lecz też nie zawsze, o czym niedawno się dowiedziałem. Dla przykładu taki ułamek:
| x2−x | | A | | B | | C | |
| rozkłada się na takie ułamki: |
| + |
| + |
| |
| (x−1)3 | | x−1 | | (x−1)2 | | (x−1)3 | |
Czego jeszcze do końca nie zgłębiłem
4 maj 14:11
Grześ: To się nazywa ułamek I rzędu czy jakoś
4 maj 14:12
Grześ: ....
5 maj 14:59
Kejt: mam się bać?
5 maj 15:02
5 maj 15:03
Kejt: tak groźnie na mnie patrzysz
5 maj 15:04
Grześ: hihi.. a tam, wcale nie

Posiadasz komunikator gg

Jakbyś chciała.. hihi
5 maj 15:07
Grześ: Proszę od razu jakiegokolwiek moderatora o usunięcie tych dwóch postów z danymi kontaktowymi.
Dziękuję
5 maj 15:16
Kejti: g(x) = ecos2 3√x2
23 wrz 18:48
Grześ: Nooo... wracamy po "krótkiej" przerwie.
Tak więc z tym przykładem robisz wg takowego schematu:
g(x)=e
f(x), gdzie:
f(x)=(cos
3√x2)
2
g(x)'=e
f(x)*f(x)'
Rozumiemy?
23 wrz 18:51
Kejti: | | 2 | |
ecos2 3√x2 * (−sin2 3√x2) * |
| x−13? |
| | 3 | |
23 wrz 19:14
Grześ: Taaaak

!
23 wrz 19:15
Kejti: yeah
23 wrz 19:15
Grześ: f(x)=arctg (√sinx)
23 wrz 19:19
Grześ: Nowe przykłady:
2. f(x)= sinx * lnx
23 wrz 19:25
Kejti: | | 1 | | 1 | |
f'(x) = |
| * |
| * cos x? |
| | 1+√sin x | | 2 √sin x | |
23 wrz 19:26
23 wrz 19:27
Trivial:
A cóż to za temat tasiemiec.
23 wrz 20:23
Godzio:
arctg(
√sinx) jest ok, mogłaś od razu resztę pociągnąć
24 wrz 00:46
Łukasz: jest ktos obecnie
3 paź 20:49
pinka: ∫3/4x−5 dx
20 maj 15:53