sss
Jerzy: f(x) = (m−1)x+5 ma miejsce zerowe 2 zatem m =?
prosze o pomoc
3 maj 00:23
3 maj 00:27
Jerzy: jakim cudem?
3 maj 00:28
Jerzy: jak to zostało wyliczone pod x podstawione 2 czy jak
3 maj 00:29
Traktor: miejsce zerowe jest w punkcie (2,0) podstawiasz i obliczasz m
3 maj 00:29
Jerzy: podstawiam pod x 2 i wychodzi mi m = 1
3 maj 00:31
Traktor: gdyby m było równe 1 to funkcja nie ma miejsc zerowych
3 maj 00:31
Traktor: 0 = (m−1)*2+5
0 = 2m − 2 + 5
−3 = 2m
m = −3/2
3 maj 00:32