matematykaszkolna.pl
prosze o pomoc agnieszka: przedstaw w postaci iloczynowej trójmian kwadratowy: a) f(x)= −3x2 − 7x + 2 b) f(x)= −4x2 + 12x − 36 c) f(x)= 12x2 + 114x − 3 przedstaw w postaci kanonicznej trójmian kwadratowy: a) f(x)= −10x2 + x − 25 b) f(x)= −5x2 − 5x −2 c) f(x)= 12x2 + √6x+ 56
28 kwi 17:43
agnieszka: pomoze mi ktos z tym?
28 kwi 17:51
Kejt: na początek w 1. oblicz miejsca zerowe.
28 kwi 17:53
agnieszka: 0=−10x2+x−25 /+10x2 10x2=x−25 /−x 10x2 −x=25 i co dalej
28 kwi 17:58
agnieszka: pomozesz mi?
28 kwi 17:59
Kejt: to nie są miejsca zerowe.. deltą..
28 kwi 18:00
agnieszka:
 2 80 
a) Δ=b2−4ac= 12−4*(−10)*(−

)=1+40*(−25)=1−

=1−16=−15
 5 5 
28 kwi 18:03
agnieszka: b) Δ=b2−4ac=(−5)2−4*(−5)*(−2)=25+20*(−2)=25−40=−15
28 kwi 18:05
Kejt: powiedziałam w pierwszym.. ech. dobrze, możemy zacząć od tego. potrzebujemy współrzędnych wierzchołka tej paraboli:
 −b 
p=

=...
 2a 
 −Δ 
q=

=...
 4a 
potem podstawiasz do tego: f(x)=a(x−p)2+q i to tyle..
28 kwi 18:07
agnieszka: c) Δ=b2−4ac=62−4*12*56=36−48*56=6−2936=6−4856=−4256
28 kwi 18:10
Kejt: c) jest źle.
28 kwi 18:14
agnieszka:
 −1 −1 1 
p=

=

=

 2*(−10) −20 20 
 15 15 15 
q=

=

=−

 4*(−10) −40 40 
28 kwi 18:15
Kejt: p jest ok, a q możesz skrócić.
28 kwi 18:16
agnieszka: c) Δ=b2−4ac=√62−4*12*56=√36−48*56=6−2406=
28 kwi 18:17
agnieszka: =6−40=−34
28 kwi 18:18
agnieszka: q=38 ?
28 kwi 18:19
agnieszka: f(x)=a(x−p)2+q f(x)=−10(x−120)238
28 kwi 18:22
Kejt: jest ok.
28 kwi 18:24
agnieszka:
 5 5 1 
b) p=

=

= −

 2*(−5) (−10) 2 
 15 15 3 
q=

=

= −

 4*(−5) −20 4 
28 kwi 18:28
agnieszka:
 6 6 
c) p=

=−

=?
 2*12 24 
 34 17 
q=

=U{34}}{48}=

 4*12 24 
28 kwi 18:34
Kejt: z p nie da się już nic zrobić. podstaw to tak jak jest.
28 kwi 18:36
agnieszka: b)f(x)=a(x−p)2+q f(x)=−5(x+12)234 c)f(x)=a(x−p)2+q
 6 17 
f(x)=12(x−

)2+

 24 24 
28 kwi 18:39
agnieszka: dobrze?
28 kwi 18:39
Kejt: przy c) pomyliłaś znak..
28 kwi 18:40
agnieszka:
 6 17 
tak widze własnie...f(x)=12(x+

)2

 24 24 
28 kwi 18:42
Kejt: znów
28 kwi 18:42
agnieszka:
 17 
kurcze znowu zle napisałamemotka przy

ma byc +
 24 
28 kwi 18:42
agnieszka: no ale tam w nawiasie dobrze bo +
28 kwi 18:43
Kejt:
 17 
tak, jeśli przy

jest plus to jest ok emotka
 24 
28 kwi 18:43
agnieszka: no to teraz iloczynowa
28 kwi 18:44
Kejt: do iloczynowej: gdy Δ>0 to f(x)=a(x−x1)(x−x2) gdy Δ=0 to f(x)=a(a−x)2 gdy Δ<0 to x∊∅
28 kwi 18:46
Kejt: ups.. tam ma być f(x)=a(x−x1)2
28 kwi 18:46
agnieszka: a) f(x)= −3x2 − 7x + 2 Δ=b2−4ac=49+12*2=49+24=73 b) f(x)= −4x2 + 12x − 36 Δ=144+16*(−36)=144−576=−432
28 kwi 18:49
agnieszka:
 1 1 
c) f(x)=

x2 + 1

x − 3
 2 4 
 1 1 25 1 1 
Δ=1

2−4*

*(−3)= 254−2*(−3)=

+6=6

+6=12

 4 2 4 4 4 
28 kwi 18:53
Kejt: nie podniosłaś mianownika do kwadratu..
28 kwi 18:59
agnieszka:
 −b 7 7 1 
a) p=

=U{7}{2*(−3)=

=−

=−1

 2a −6 6 6 
 −Δ −73 −73 1 
q=

=

=

=6

 4a 4*(−3) −12 12 
28 kwi 19:00
Kejt: po co liczysz wierzchołek? miejsca zerowe!
 −b−Δ 
x1=

=...
 2a 
 −b+Δ 
x2=

=...
 2a 
28 kwi 19:01
agnieszka: c)
 1 1 25 9 9 
1

2−4*

*(−3)=

+6=1

+6=7

 4 2 16 16 16 
28 kwi 19:03
Kejt: w c) zamień na ułamek niewłaściwy.
28 kwi 19:03
agnieszka: a)
 7−8,54 −1,54 1,54 
x1=

=

=

 −6 −6 6 
 7+8,54 15,54 
x2=

=

=−2,59
 −6 −6 
28 kwi 19:08
Kejt: nie przybliżaj.. zostaw z pierwiastkiem.
28 kwi 19:10
agnieszka: nie umiem zrobic ułamka niewlasciwego
28 kwi 19:10
Kejt: może na przykładzie:
 3 
mamy: 6

 5 
licznik: 5*6+3=30+3=33 mianownik: 5 czyli:
 3 33 
6

=

 5 5 
dasz radę?
28 kwi 19:12
agnieszka: a)
 7−73 
x1=

 −6 
 7+73 773 
x2=

=−

 −6 6 
28 kwi 19:16
Kejt: co zrobiłaś w liczniku w x2? skąd się tam mnożenie wzięło?
28 kwi 19:17
agnieszka:
 1 1 
c) f(x)=

x2 + 1

x − 3
 2 4 
 1 1 1 25 
Δ=1

2−4*

*(−3)=542−4*

*(−3)=

+6=
 4 2 2 16 
 96 121 
2516+

=

 16 16 
28 kwi 19:20
agnieszka: niewiememotka
28 kwi 19:21
Kejt: c) jest ok.
28 kwi 19:21
agnieszka: i co teraz?
28 kwi 19:23
Kejt: 1. Nie policzyłaś wszystkich miejsc zerowych 2. podstaw do postaci iloczynowej
28 kwi 19:24
agnieszka: w przykladzie a nie umiem
28 kwi 19:26
Kejt: policzyłaś je.. heh. tylko one takie syfiaste po prostu są.. tzn. jeszcze to mnożenie musisz poprawić..
28 kwi 19:32
agnieszka: b)
 −12−−432 −12−−432 12−−432 
x1=

=

=

 2*(−4) −8 8 
 −12+−432 12−−432 
x2=

=

 −8 8 
28 kwi 19:34
agnieszka:
 7−√73 7−73 
x1=

= −

 −6 6 
 7+√73 7+73 
x2=

= −

 −6 6 
28 kwi 19:36
agnieszka: to bylo a
28 kwi 19:37
Kejt: b) jest źle.. spójrz na mój post z 18:46
28 kwi 19:38
agnieszka: Kejt: do iloczynowej: gdy Δ>0 to f(x)=a(x−x1)(x−x2) gdy Δ=0 to f(x)=a(a−x)2 gdy Δ<0 to x∊∅ 28 kwi 18:46 Kejt: ups.. tam ma być f(x)=a(x−x1)2 który?
28 kwi 19:41
Kejt: konkretnie to: gdy Δ<0 to x∊∅
28 kwi 19:43
agnieszka: ah no tak w niema miejsc zerowychΔ<0 x≠∅
28 kwi 19:44
agnieszka: debil ze mnie
28 kwi 19:44
agnieszka: czyli to jest rozwiązanie dla b?
28 kwi 19:45
Kuba: *debilka (jestem za pełnym równouprawnieniem)
28 kwi 19:46
Kejt: tak b) nie ma miejsc zerowych.
28 kwi 19:54
agnieszka: c) Δ>0
 −114121/16 114121/16 
x1=

=−

 2*12 1 
 −114+121/16 114+121/16 
x2=

= −

 1 1 
28 kwi 19:55
Kejt:
 121 
ale ze

da się pierwiastek wyciągnąć emotka
 16 
28 kwi 19:56
agnieszka:
11 

16 
28 kwi 20:00
Kejt: nie.
 121 121 11 

=

=

 16 16 ? 
28 kwi 20:08
agnieszka: a)f(x)=a(x−x1)(x−x2)
 7−73 7+73 
f(x)=−3(x+

)(x+

)
 6 6 
b) Δ<0 to x≠∅ c)f(x)=a(x−x1)(x−x2)
 1141116 114+1116 
f(x)=12(x+

)(x+

)
 1 1 
28 kwi 20:18
agnieszka:
11 

4 
28 kwi 20:19
agnieszka: c)
 64 
czyli x1=−

=−124
 1 
 64 
x2=

=124
 1 
28 kwi 20:29
Kejt: ale ej.. tych ułamków w a) nie da się dodać?
28 kwi 20:40
agnieszka: ale to chyba ma miec postac iloczynowa czyli taka
28 kwi 20:46
Kejt:
 1 11 
1

+

=...
 4 16 
 1 11 
1


=...
 4 16 
w dodatku tam jest 1 w mianowniku..więc po co cały ułamek?
28 kwi 20:48
agnieszka: no to to jest przykład c i dodałam powyzej
28 kwi 20:49
agnieszka: post z 20:29
28 kwi 20:50
agnieszka: c) f(x)=12(x−124)(x+124)
28 kwi 20:51
agnieszka: o teraz powinno byc dobrze
28 kwi 20:52
Kejt: ach.. to c) jest.. czas ubrać okulary.. ale..
 1 11 5 11 20 11 21 5 
1

+

=

+

=

+

=

=1

 4 16 4 16 16 16 16 16 
chyba, że to ja się gdzieś walnęłam..
28 kwi 21:13
Kejt: a tak poza tym to źle wyłączyłaś minus..
28 kwi 21:15
agnieszka: nie rozumiem cie..wczesniej napisałas ze zle licze a teraz sama zle liczysz. ja juz sie pogubiłam. zobacz w post z godz 19:56
28 kwi 21:20
Kejt: ja już idę.. dobranoc. mam nadzieję, że sobie poradzisz dalej..
28 kwi 21:20
agnieszka: dobranoc
28 kwi 21:21
agnieszka: f(x)=12(x+4)(x−124)
28 kwi 21:37
Ten tam: Przepraszam, ale jeżeli delta jest ujemna, to jest sens robić dalsze obliczenia?
29 kwi 05:29