matematykaszkolna.pl
:) rączszka:
 x arcsin x 

dx = ?
 1−x2 
Próbuję przez podstawienie t=arcsin x, ale potem wychodzi jakiś idiotyzm...
11 kwi 20:29
rączszka: emotka
11 kwi 21:16
Godzio: t = arcsinx ⇒ x = sint
 1 
dt =

dx
 1 − x2 
∫(t * sint)dt = ∫(t * (−cost)')dt = −tcost + ∫costdt = −tcost + sint + C = = −arcsinx * cos(arcsinx) + sin(arcsinx) = ...
11 kwi 21:21
Grześ: Dobrze robisz, tylko trzeba zrobić jeszcze dodatkowe przekształcenie: t=arcsin x , czyli x= sin t a różniczkując:
 1 
dt=

dx, czyli po podstawieniu:
 1−x2 
∫ sin t * t dt Teraz chyba jasne co trzeba zrobić Jakiego sposobu użyć? emotka
11 kwi 21:23
rączszka: No właśnie, mi wychodzi tak samo, a odpowiedź w książce: x−1−x2 arcsin x +C
11 kwi 21:23
Grześ: aj Godzio.. witam Cię... stare czasy.. eh
11 kwi 21:24
rączszka: Tzn. wychodzi mi takie coś −arcsinx * cos(arcsinx) + sin(arcsinx), a jakoś to mi nie wygląda na to samo co w odpowiedziach.
11 kwi 21:27
Godzio: Witam witam emotka
11 kwi 21:28
Godzio: cos(arcsinx) = 1 − x2 sin(arcsinx) = x emotka
11 kwi 21:28
rączszka: No nie, faktycznie..... Dzięki za pomocemotka
11 kwi 21:30