Jeśli umiesz rozpatrzyć przypadki to i narysować byś umiał
1o x ∊ (−∞,−1)
f(x) = − x − 1 − x + 2 = −2x + 1
2o x ∊ <−1,2)
f(x) = x + 1 − x + 2 = 3
3o x ∊ <2,∞)
f(x) = 2x − 1
p ∊ (3,∞) −− 2 rozwiązania
p ∊ (−∞,3) −− 0 rozwiązań
p = 3 ⇒ nieskończenie wiele rozwiązań
Ale ja głupi jestem
Nie pomyślałem, że to można tak zrobić
ja to również liczyłem tyle że ty to zrobiłeś jako f(x)=
a ja jako |x+1|+|x−2| = p i tu był mój błąd. nie powinienem tego do p przyrównywać.
Mam rację ?
Wg mnie wykres powinien wygladac mniej więcej tak.
Dlaczego u ciebie jest tylko to co zaznaczyłem na zielono ?
Przeież na dole też są jakieś rozwiązania, np.
dla x∊(−∞0) − 2 rozwiazania
dla x∊ {0} − 1 rozwiazanie
dla x∊ (0,3) − dwa rozwiazania
dla x∊ {3} − nieskonczenie wiele rozwiazań
dla x∊ (3,+∞) − dwa rozwiazania
Gdzie ja mam głowę ?
Jeszcze jedno, bo w odpowiedziach mam tak :
| 1+p | 1−p | |||
dla p∊(3,+∞) rozwiązaniem jest zbiór : { | , | } , możesz mi wyjaśnić dlaczego | ||
| 2 | 2 |
| 1 − p | ||
p = −2x + 1 ⇒ x = | ||
| 2 |
| p + 1 | ||
p = 2x − 1 ⇒ x = | ||
| 2 |