trygono
zdesperowany student: albo mam jakies zacmienie albo juz sam nie wiem co.
mam takie cos sin2kx gdzie k to parametr
{sin2kx}2=sin22kx to jest chyba raczej dobrze ale teraz jak mam to rozpisac jako
sin2kx=2sinkxcoskx i podniesc do kwadratu to wychodzi mi co innego, moge prosic o podpowiedz
jak to roziwazac albo wytłumaczenie jak to zrobic, juz robie strasznie glupie błedy nie widze
prostych zaleznosci.
25 lut 23:05
Jack:
( sin2kx)2=(2*sinkxcoskx)2=4*sin2kxcos2kx
O to chodzi?
25 lut 23:08
zdesperowany student: to wiem, ale jak mam sin22kx poprostu nie widze dlaczego to własnie rowna sie tyle
4sin2kxcos2kx
25 lut 23:14
Jack:
masz taki wzór sin2α=2cosαsinα. Czyli po przekształceniu dostajemy kąt dwa razy
mniejszy. To widzisz?
Dalej jest taki krok: (a*b)c=ac*bc, czyli potęga spada na każdy czynnik.
25 lut 23:17
Malinka: sin22kx=(sin2kx)2
a reszta tak jak pisze Jack
25 lut 23:18
Malinka: sin22kx=(sin2kx)2
a reszta tak jak pisze Jack
25 lut 23:18
zdesperowany student: ok, widze

dzieki
25 lut 23:25