matematykaszkolna.pl
zbadaj monotoność ciągu pattttt: zbadaj monotoność ciągu potrzebuje momocy z rozwiązaniem 1) bn = n −−−−−−−− 2n+1 2) cn = n2 + 3n
21 lut 22:58
Zielona Gałązka: Zad. 1. Należy w miejsce "n" do licznika i do mianownika podstawić (n+1) i obliczyć działania. Otrzymasz inny ułamek, "następnik" w tym ciągu. Potem należy odjąć ten otrzymany ułamek minus ten podany powyżej. Będzie wtedy trzeba sprowadzić te dwa ułamki do wspólnego mianownika. Zajmujesz się następnie tylko licznikami. Po wszystkich wyliczeniach w liczniku i redukcji wyrazów podobnych patrzysz, jaką liczbę masz w liczniku, jeśli dodatnią − to ciąg jest rosnący, a gdy ujemną, to ciąg jest malejący.
21 lut 23:09
pattttt: Wyszlo mi bn+1= n+1 −−−−−−−−− 2n +3 bn+1 −bn = n+1 + n −−−−−−−−−− −−−−−−−−− 2n+3 2n+1 niewiem czy to jest dobrze
21 lut 23:24
pattttt: czy ktos wie jak to rozwiazac
21 lut 23:40
pattttt: ?
22 lut 00:27
Jack: doprowadź do wspólnego mianownika oba te ułamki.
22 lut 00:28
pattttt: Kto mi to pomoze rozwiazac
22 lut 22:50
Gustlik:
 n 
1) bn =

 2n+1 
 x 
Funkcja y=

z dziedziną N+
 2x+1 
 x 1 
 1 

 2 
 
 1 

 2 
 1 
y=

=

+

=

+

 2x+1 2 2x+1 
 1 
2{x+

}
 2 
 2 
Współczynnik a ujemny, a więc funkcja rosnąca przedziałami. Asymptoty hiperboli:
 1 
x=p=−

, a więc dziedzina ciągu N+ obejmuje "prawą" gałąź hiperboli, więc ciąg an
 2 
rosnący.
1 

2 
−−−−−−−−−−−−−−− x : (2x+1)
 1 
−x−

 2 
−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−
 1 

 2 
2) cn = n2 + 3n y=x2+3x Liczę współrzędne wierzchołka paraboli:
 −b −3 3 
p=

=

=−

 2a 2*1 2 
Ramiona do góry, bo a>0 zatem dziedzina ciągu N+ obejmuje częśc prawego ramienia paraboli, gdzie f(x) rosnąca, więc ciąg cn rosnący.
23 lut 00:47
Basia: Gustlik z Warszawy do Gdyni przez Zakopane ? Można, czemu nie.
 n 
an =

 2n+1 
 n+1 n+1 
an+1 =

=

 2(n+1)+1 2n+3 
 n+1 n 
an+1−an =


=
 2n+3 2n+1 
(n+1)(2n+1) − n(2n+3) 

=
(2n+1)(2n+3) 
2n2+n+2n+1 − 2n2−3n 

=
(2n+1)(2n+3) 
1 

>0 dla każdego n∊N
(2n+1)(2n+3) 
stąd: {an} jest ciągiem rosnącym proste i oczywiste
23 lut 05:50
Gustlik: Ja ten sposób znam, ale chciałem pokazać inny poprzez zbadanie funkcji, bo NIE JEST ON POKAZYWANY W SZKOŁACH. Może akurat w przypadku funkcji homograficznej nie jest on najprostszym sposobem, ale jeżeli ciag jest dany wzorem funkcji liniowej (czyli ciąg arytmetyczny), kwadratowej czy wykładniczej (ciąg geometryczny) to metoda "na funkcję" będzie prostsza, a w dodatku uczeń będzie miał możliwość sprawdzenia, czy dobrze rozwiązał zadanie. Zauważ ,ze drugi przykład był dany wzorem funkcji kwadratowej i mój sposób poprzez zbadanie tej funkcji był szybszy. Pozdrawiamemotka
24 lut 00:14
Gustlik: Powiem jeszcze tak: pokazałem ten sposób "na funkcję" jednej z moich uczennic (dodam, że w zadaniu były funkcje łatwe do zbadania − liniowa, kwadratowa, wykładnicza i prosta funkcja homograficzna) i wiecie, jaka była odpowiedź nauczycielki? Że ciąg to nie funkcja. Omal nie spadłem z krzesła jak się o tym dowiedziałem. Boże, jak oni teraz uczą tej matmy? Albo pani nauczycielka stworzyła nową teorię ciagów liczbowych. Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
24 lut 01:04