;]
AgA :): rozwiaż nierówność
(x−2)(x+3)>(x−2)(2x+5)
29 gru 21:52
Godzio:
Przenoszę (x − 2)(2x + 5) na prawo
(x − 2)(x + 3) − (x − 2)(2x + 5) > 0 wyciągam wspólny czynnik przed nawias
(x − 2)( (x + 3) − (2x + 5) ) > 0
(x − 2)(x + 3 − 2x − 5) > 0
(x − 2)(−x − 2) > 0
Dalej wiadomo jak ?
29 gru 21:54
AgA :): x=2 a z drugiego nawiasu x=−3
29 gru 22:01
Godzio: −3 ?
29 gru 22:03
AgA :): 2
29 gru 22:03
Godzio:
x − 2 = 0 ⇒ x = 2 −− to podałaś dobrze
−x − 2 = 0 ⇒ x = −2
29 gru 22:06
AgA :): a kiedy zmienia sie znak no bo z pierwszego nawiasu jes −3 no to bd 3 a w kolejnym tez trzeba
zmienic wiec bedzie 2 tak?
29 gru 22:06
Godzio:
Przyrównuj sobie nawiasy do 0 i szukaj miejsc zerowych, tak na pewno się nie pomylisz
29 gru 22:08
AgA :): no oki ale w takm razie w przykładie b jak mi pokazywałeś
(x−3)2>(x−3)(2x+9)
wydzie x=3 i x=12 prawda?
no bo jak x−3=0−−−−>x=3
−x−12=0−−−−>x=12 prawda?
29 gru 22:10
Godzio:
−x − 12 = 0 ⇒ x = −12, tam tak samo mi wyszło
29 gru 22:13
AgA :): dlaczego −12? a w podobnej sytuacji wyżej 2?
29 gru 22:15
AgA :): sory zel zobaczyłam

jak jest dwa razy minus np przy iksie i przy liczbie to ten z x przechodzi na srtone po równa
sie tak?
29 gru 22:17
Godzio:
Przyrównujesz do zera i obliczasz x, to cała filozofia
29 gru 22:17
Godzio: tak
29 gru 22:17
AgA :): no to juz cos wiecej wiem

(x−4)
2+(x−4)(x+2)>0
(x−4)(x−4−x+2)>0
x−4=0−−>s=4 a dalej nie wiem
29 gru 22:21
Godzio: tylko dlaczego dałaś minus przy x ?
(x − 4)(x − 4 + x + 2)) > 0
(x − 4)(2x − 2) > 0
2x − 2 = 0 ⇒ x = 1
oczywiście zawsze pamiętasz że przy nierównościach najczęściej przedział jest rozwiązaniem
wyznaczenie miejsc zerowych to tylko początek
29 gru 22:27
Godzio:
(x − 4)2 − (x − 4)(x + 2) = (x − 4)(x − 4 −(x + 2))
(x − 4)2 + (x − 4)(x + 2) = (x − 4)(x − 4 +(x + 2))
29 gru 22:27
AgA :): no trzeba jeszcze narysowac przedziały tak? w pierwszym bedzie przedział od −&,−2) i (,+&
w b) −&,−2) (3+&)
w c)x=4 i x=1 czy tak

i to bd przedziały od (−&,1) i (4,+&) czy tak?
29 gru 22:32
AgA :):
29 gru 22:40
Godzio:
ok
29 gru 22:48
AgA :): ufff

(2−x)(x+4)−(2−x)(1−2x)<0
tutaj cz.wsp. bd
(2−x)[(x+4)−(2−x)(1−2x)]<0
(2−x)(x+4−2+x−1+2x)<0
2−x=0
x=−2 4x−3=0 −−>x=3
czy tak
29 gru 22:56
Godzio:
Popraw, nie wyciągnęłaś przed nawias (2 − x) z drugiego
29 gru 23:02
nan: 4x−3=0
4x=3
x=3/4
29 gru 23:02
AgA :): aa bo trzeba podzielic przez 4 zeby samo x zostało

ale to reszta jest dobrze tak?
29 gru 23:03
nan: x=2
x=−4
x=1/2
29 gru 23:06
nan: nie bo jak jest dwa razy ten sam nawias to zostaje tylko jeden z tych dwoch
29 gru 23:07
Godzio:
skoro wyciągamy (2 − x) przed nawias to z pierwszego zostaje (x + 4) a z drugiego (1 − 2x)
(2 − x)(x + 4 − (1 − 2x)) = (2 − x)(x + 4 − 1 + 2x) = (2 − x)(3x + 3)
2 − x = 0 ⇒ x = 2
3x + 3 ⇒ x = −1
czyli po naszkicowaniu wykresu wyjdzie ... ?
29 gru 23:07
AgA :): to czyli to tak ma wygladac(2−x)−(2−x)[(x+4)(1−2x)]<0
(2−x)−(2−x)(x+4+1−2x)<0
(2−x)=0−−>x=−2
−(2−x)=0−−>−x=2
(x+4+1−2x)=0−−>x+5=−5
29 gru 23:10
Godzio:
minus Ci uciekł
29 gru 23:11
AgA :): −x=−2 tak

i to jest dobrze?
29 gru 23:12
nan: x=2
29 gru 23:13
nan: bo −x=−2 l *(−1)
x=2
29 gru 23:14
AgA :): aha
29 gru 23:14
Godzio: rozpisałem Ci to wyżej
−(1 − 2x) jest więc się znaki zmieniają
29 gru 23:15
AgA :): tak tak juz zobaczyłam jak przeczytałam to kilka razy
29 gru 23:17
AgA :): a przedziały to x∊(−&,−1) i(2+&)
29 gru 23:18
Godzio: ok
29 gru 23:18
AgA :): moze nie jest jeszcze ze mna tak zle;>
29 gru 23:20
Godzio: To to już chyba pikuś
29 gru 23:20
AgA :): no własnie nie jestem pewna wiem ze teraz bd domkniete <..> ale nie jestem pewna jak to do
konca zrobic
29 gru 23:22
Godzio:

Tu wystarczy narysować i odczytać, gdzie wartości są ujemne lub równe zero ?
29 gru 23:26
AgA :): x∊<−1,3> tak czy to nadal bd
(−&−1> i <3+&)?
29 gru 23:29
Godzio: wartości są ujemne dla (−∞,−1>∪<3,∞)
29 gru 23:30
Godzio:
29 gru 23:32
AgA :): nie moge ryzowac tu bo sie złoszcze

b) 2(x+3)(x−50>0
x=−3 i x=5
tak?
29 gru 23:38
Godzio: tak
29 gru 23:42
AgA :): no i parabola bd
taka x∊(−7,−3) i (5+7) a wartości spelniajace ten waruten wychodza tylko z drugiego nawiasu
tak?
29 gru 23:45
Godzio:
tak, tylko może korzystaj z "∞" masz to nieco wyżej nad oknem w którym się pisze
29 gru 23:46
AgA :): aa spoko

bede

−5(x−2)(1−x)≤0
x=2 i x=−1
domkniete
x∊(−
∞,−1> <2,
∞)
29 gru 23:50
Godzio:
Tutaj parabola z ramionami do góry czy do dołu ?
29 gru 23:52
AgA :): do góry?
29 gru 23:52
Godzio:
Zgadza się, więc takiego rozwiązania nie będzie popraw
29 gru 23:54
AgA :): co mam porawic?
29 gru 23:55
AgA :): aa ze dobrze jest tak

no to sie ciesze
29 gru 23:59
Godzio:

No właśnie nie

x ∊ <1,2>
30 gru 00:00
AgA :): eh juz chyba nie mysle

x
2−2x+1≤0
30 gru 00:02
Godzio:
Jeśli nie widać wzoru skróconego mnożenia to delta i pierwiastki
30 gru 00:03
AgA :): czyli tak
Δ=b2−4ac
a=x2=1 b=−2 c=1
Δ(−2)2−4*1*1
Δ=4−4
Δ=0
30 gru 00:06
AgA :): i co dalej nie wylicze przecież x1 i x2
30 gru 00:07
30 gru 00:08
30 gru 00:09
AgA :): czyli 1 tak?
30 gru 00:10
Godzio:

tak, w takim razie jaka będzie odp ?
30 gru 00:12
AgA :): x∊(−
∞,1) i (1,
∞)
30 gru 00:13
Godzio:
ma być mniejsze lub równe od zera
30 gru 00:15
AgA :): x∊(−∞,1>
30 gru 00:16
Godzio:
ja bym powiedział x = 1 i tyle
30 gru 00:19
Godzio:
... ≤ 0 −−− kiedy wykres znajduje się pod osią lub na niej?
30 gru 00:20
AgA :): no też moze byc

4x
2+4x+1
Δ=−4
2−4*4*1
Δ=0
x= ułamek obwarte tak?
30 gru 00:22
Godzio:
jaki jest znak nierównośći ?
30 gru 00:22
AgA :): kiedy obie strony są sobie równe tak?
30 gru 00:23
AgA :): >0
30 gru 00:23
Godzio:
to co Ci napisałem to jest jak masz jakąś nierówność to zadajesz sobie takie pytanie

i na
nie odpowiadasz przedziałem w x
30 gru 00:24
AgA :): aha juz zupełnie nie mysle chyba teraz
30 gru 00:24
Godzio:

Kiedy wykres jest powyżej osi ?
30 gru 00:25
AgA :): kiey jest wieksze od liczyb porównanej tak

no chyba ze to znwu do stawiania pytania sobie
30 gru 00:26
Godzio: to już z odpowiedzią chciałem

masz nierówność
4x
2 + 4x + 1 > 0
| | 1 | |
wyszło Ci xo = − |
| czyli ma jedno miejsce zerowe, i szkic wykresu wygląda tak i teraz |
| | 2 | |
trzeba dać odpowiedź kiedy ten wykres jest ponad osią OX , lub inaczej − kiedy jest to
spełnione
30 gru 00:29
Godzio:
30 gru 00:31
Godzio:
Podaj teraz odp.
30 gru 00:31
AgA :): jest to spełnione kiedy wynik jest >od 0 tak
30 gru 00:31
AgA :): 2 połówce
30 gru 00:32
Godzio:
Tu chodziło mi o pokazanie
4x
2 + 4x + 1 > 0
(2x + 1)
2 > 0
nierówność jest spełniona zawsze prócz dla x
o bo dla x
o jest 0
| | 1 | | 1 | | 1 | |
x ∊ R − {− |
| } bądź można zapisać: x∊(−∞,− |
| ) ∪ (− |
| ,∞) |
| | 2 | | 2 | | 2 | |
30 gru 00:34
AgA :): raz przedziały raz wystarczy samo x pokazac nie zapamietam tego chyba
30 gru 00:36
Godzio:
Nie wiem jak Ty ale ja już na dziś kończę, mam nadzieję że chodź trochę rozumiesz z mojego
tłumaczenia

Dobranoc
30 gru 00:36
Godzio:
Dlatego trzeba sobie zobrazować daną sytuację wyśpij się i porób jutro kilka przykładów:
https://matematykaszkolna.pl/strona/1684.html −− tu masz przykłady i rozwiązania jeśli klikniesz w niebieską strzałeczkę powodzenia
30 gru 00:37
AgA :): nie moge sie wyspac musze zrobic dalej te zadania bo nastepne mnie czekaja zestawy jeszcze
porobie a Ty juz idziesz spac?
30 gru 00:38
AgA :): tak rozumiem dziekuje i dobranoc miłej nocki
dzieki i do jutra

30 gru 00:39
Eta:
AgA ....... dawaj jeszcze zadanka, jak masz...... spróbuję Ci pomóc
30 gru 01:30
30 gru 01:38
Eta:
Widzę,że
Godzio nie może zasnąć

To ja idę do spania ........ Dobranoc
30 gru 01:39
Godzio:
Dobranoc
30 gru 01:40