Nierówność z pierwiastkiem
konrad509: Czemu to √x<−x+10 nie jest równe x<(−x+10)2? Gdzie tu jest błąd?
7 lis 21:19
Olek: Nie można podnosić do kwadratu stronami nierówności nie mając pewności że obie strony są
dodatnie:
−3 < 2 ale (−3)2 > 22
ale w toim przypadku można
7 lis 22:24
konrad509: Ale to moje jest źle. Jak to trzeba zrobić?
7 lis 23:04
Basia:
√x≥0 jeżeli więc −x+10<0 nierówność na pewno będzie fałszywa i możemy się tym dalej nie
zajmować
rozpatrujemy tylko przypadek
−x+10≥0 ⇔ x≤10
równocześnie x≥0 (bo pod pierwiastkiem)
czyli razem
x∊<0,10>
i teraz dopiero mamy prawo podnieść obustronnie do kwadratu
x<(−x+10)
2
x<(10−x)
2
x<100−20x+x
2
−x
2+21x−100<0 /*(−1)
x
2−21x+100>0
Δ=(−21)
2−4*1*100 = 441−400=41
| | 21−√41 | | 21+√41 | |
x∊(−∞; |
| )∪( |
| ;+∞) |
| | 2 | | 2 | |
pytamy, czy
21+
√41>20
√41>−1
i tak jest na pewno czyli ostatecznie
wredne te liczby wyszły, może się gdzieś pomyliłam ( a może i nie)
7 lis 23:49