matematykaszkolna.pl
pochodna mis: z2(z−2)3 jak wyliczyc pochodna tego, co zastosowac? najpierw (z2)' * (z−2)3' i to jest wynik ?
29 paź 12:39
Godzio: Pochodna iloczynu: (f * g)' = f ' * g + f * g ' (z2(z − 2)3)' = (z2)' * (z − 2)3 + z2 * '(z − 2)3)' = 2z(z − 2)3 + z2* 3(z − 2)2 = z(z − 2)2(2(z − 2) + 3z) = z(z − 2)2(5z − 2)
29 paź 13:50
mis: 2z(z − 2)3 + z2* 3(z − 2)2 , po tym zapisie nie wiem skad wziales takie obliczenia, chyba sie pomyliles, ale chodzi mi o sens rozwiazania, czyli to ze wzoru na iloczyn pochodnej tak?
29 paź 15:47
Basia: 1. Godzio się nie pomylił, wyłączyl z(z−2)2 przed nawias 2. tak wzór na pochodną iloczynu
29 paź 23:59
granica e: czyli jesli wyszlo z(z − 2)2(5z − 2) to miejsca zerowe liczymy z(z−2)(z+2)(5z − 2) miejsca zerowe to 0, −2, 2 i 5z−2=0, 5z=2, z=2/5 ?
2 lis 08:52
sushi_ gg6397228: takie sa miejsca zerowe
2 lis 09:10
granica e: ok dzieki, a moglbys mi tak mniej wiecej pokazac jak powinno to wykladac na ukladzie ? Nie wiem kiedy sie powinno odbijac do gory ten wykres
2 lis 09:39
sushi_ gg6397228: odbija sie tam gdzie sa podwojne pierwiastki 2 i −2 to sie odbija wielomian masz po wymnozeniu 5z6 +... wiec z prawej i lewej strony ramiona beda szly do gory(bo granice w − i +) bedzie +
2 lis 09:44
granica e: rysunektak ?
2 lis 09:56
sushi_ gg6397228: rysunek tylko −2 a nie −2
2 lis 10:03
granica e: Jeszcze dwa pytanka, jakby było dodatkowie miejsce zerowe w tym przypadku −2{5} to idac w lewo za zerem odbilo by się w dół, tak ? A dwa nie rozumiem, dlaczego odbija się jak są dwa pierwiastki gdzie jeśli są np tylko dwa miejsca zerowe np −2 i 2, są podwójne a się nie odbija
2 lis 10:12
sushi_ gg6397228: rysunek do pierwszego pytania: zapisz to w postaci wzoru to dam odpowiedz do drugiego ( patrz rysunek) (x−2) parzysta liczba * (x+2)parzysta liczba
2 lis 10:20
granica e: chodzilo mi w pierwszy, zle sie napisalo ze jakbym mial miejsca zerowe 0, −√2, √2, 2/5 to jst tak jak na rysunku juz wyjasnione, a jakby bylo 0, −√2, √2, 2/5 i dodatkowo −2/5 to jakby wtedy to wygladalo
2 lis 10:24
sushi_ gg6397228: rysunek
2 lis 10:28
granica e: probuje zrozumiec jak 2z(z − 2)3 + z2* 3(z − 2)2 = z(z − 2)2(2(z − 2) + 3z), moze mi ktos to krok po kroku wytlumaczyc ? Jak i co wyciagnal ?
2 lis 11:15
sushi_ gg6397228: rozpisz z*(z−3)(z−3)(z−3) + ... to co sie powtarza w obu skladnikach podkresl kolorem a nastepnie przepisz w nowej linijce na poczatku tylko raz, postaw nawias kwadratowy i przepisz to co zostalo niepodkreslone
2 lis 11:20
granica e: Juz wiem, wszystko teraz wiem dzieki
2 lis 11:23
granica e: chociaz jeszcze zapomnialam o ekstremach, w tym pierwszym obrazku, ktore to minimum ktore to maksimum i dlaczego ?
2 lis 11:51
sushi_ gg6397228: aby bylo ekstremum znak musi sie zmieniac w miejscach zerowych + na − max − na + min
2 lis 12:08
Basia: minimum jest tam gdzie pochodna zmienia znak z (−) na (+) maksimum jest tam gdzie pochodna zmienia znak z (+) na (−)
2 lis 12:08
granica e: a może być tak ze w dwoch miejscach zmienia znak z − na + ? I co wtedy ? Obydwa to maksima czy wybiera sie jedno ?
2 lis 12:40
granica e: oczywiscie chodzi mi o minima nie maksima, pomylka w poprzednim poscie
2 lis 12:41
e: podnosze temat "a może być tak ze w dwoch miejscach zmienia znak z − na + ? I co wtedy ? Obydwa to minima czy wybiera sie jedno ? "
2 lis 13:44
sushi_ gg6397228: pomysl−−> jaki masz wielomian wyjsciowy (ktorego stopnia) ; ile masz miejsc zerowych wiec wtedy odpowiedz bedzie oczywista
2 lis 13:47
e: no np jak mi wyjda 4 miejsca zerowe, to moze byc 2 maksima i 2 minima i to jest dobrze ? "minimum jest tam gdzie pochodna zmienia znak z (−) na (+) maksimum jest tam gdzie pochodna zmienia znak z (+) na (−) " a jesli jest odbicie i z + mam + to to sie jakos nazywa, uwzglednia w rozwiazaniu?
2 lis 14:14
sushi_ gg6397228: f' <0 to f maleje f ' >0 to f rosnie f ' + i + oznacza ze rosnie i rosnie
2 lis 14:17
sushi_ gg6397228: rysunek np takie cos pochodna w punkcie ma + na + i gdzie tutaj widzisz max lub min
2 lis 14:18
Basia: maksimum (minimum) ≠ wartość największa (najmniejsza) funkcji maksimum (minimum) = wartość największa (najmniejsza) w pewnym otoczeniu x0 odbicie (bez zmiany znaku) = punkt przegięcia
2 lis 14:24
Basia: zależy od polecenia jeżeli było "znajdź ekstrema" to nie trzeba uwzględniać jeżeli było "zbadaj przebieg zmienności funkcji" to punkty przegięcia też należy opisać
2 lis 14:26
e: ostatnie pytanie tylko bo czy jesli mam (x−1)2, to niby powinno być (x−1)(x+1) i by wychodziły miejsca zerowe −1 i 1 ? bo np jak wstawimy w (x−1)2 to −1 to nie wychodzi zero tylko jak samo 1. Czy to sie juz jak rozbilam nie patrzy na (x−1)2 tylko na (x−1)(x+1)
2 lis 14:34
Basia: (x−1)(x+1)=x2−1 a nie (x−1)2 (x−1)2=(x−1)(x−1)
2 lis 14:38
e: "z(z − 2)2(5z − 2) to miejsca zerowe liczymy z(z−√2)(z+√2)(5z − 2) miejsca zerowe to 0, −√2, √2 i 5z−2=0, 5z=2, z=2/5 ? " czyli wystapila pomylka, zamiast −2 i 2 powinno byc 2, tak?
2 lis 14:47
Basia: jeżeli tam jest (z−2)2 to z−2=0 to z=2 (z−2)(z+2)=z2−2 oczywiście od tego miejsca, w którym źle to rozpisałeś jest źle trzeba policzyć porządnie od tego miejsca, w którym skończył Godzio
2 lis 14:52
e: tak, ale tak patrze to juz postepowanie dalsze rozumiem, i po poprawieniu analogicznie robiac powinno cos wyjsc z tego. Ok dzieki wszystkim za tak wielka pomoc emotka
2 lis 14:55
Morgrabia: I teraz jest podwójne miejsce zerowe, parzyste(2) i tam się odbija wykres
2 lis 15:12