matematykaszkolna.pl
zadanko Paweł:
2x − 3  

> 1
3x − 7  
3x−7=0
 7 
x=

 3 
 7 
D=ℛ\{

}
 3 
(2x−3)(3x−7)>1 /−1 −1(2x−3)(3x−7)>0
 3 7 
x1=

x2=

 2 3 
 3 7 
x∊[

,

)
 2 2 
czy to zadanie ma tak wyglądać bo w sumie nie jestem pewny co z tą 1 trzeba zrobić
24 paź 21:33
Grześ: Źle, na samym początku powinneś przenieśc tą jedynkę i sprowadzić do wspl. mianownika
24 paź 21:35
think: dodając odrobinę komentarza do wypowiedzi Grzesia, chodzi o to, że nie można pomnożyć przez mianownik, bo owszem wykluczyłeś to że w mianowniku będzie zero, ale tam może być przecież liczba ujemna, a mnożenie prze liczbę ujemną zmienia znak nierówności na przeciwny. Dlatego należy przenieść 1 na drugą stronę i sprowadzić to do wspólnego mianownikaemotka
 jakiś licznik 
wtedy będziesz miał

> 0
 3x − 7 
i rozwiązanie będzie identyczne jak nierówności postaci {jakiś licznik}*(3x − 7) > 0
24 paź 21:40
Paweł:
 −x+4 
Czyli powinno wyjść równanie

 3x−7 
 −3x+7 2x−3 −x+4 
bo

+

=

 3x−7 3x−7 3x−7 
24 paź 21:41
Grześ: tak,teraz robisz tak, jak think powiedział emotka
24 paź 21:44
think: Grześ powiedziała... jestem ta think nie ten...
24 paź 21:47
Paweł: Ok dzięki emotka
24 paź 21:47
think: Paweł co dziękuję Jeszcze nie zrobiłeś do końca podaj przedziały kiedy to zachodzi i możesz iść..
24 paź 21:49
Paweł: No to powinno być tak: (−x+4)(3x−7)>0
 7 
x1=4 x2=

 3 
 7 
x∊(−,

)u[4,+)
 3 
 7 
ps. oczywiście

nie należy do dziedziny dlatego nawias normalny emotka
 3 
24 paź 21:54
think: nierówność jest ostra to raz a dwa ramiona paraboli są skierowane w dół, zweryfikuj odpowiedź bo jest źle....
24 paź 22:05
Paweł:
 7 
x∊(

,4)
 3 
24 paź 22:21
think: emotka teraz możesz iść
24 paź 22:30
Grześ: sorry think, ale nie siedzę długo na forum, więc nie wiedziałem. Skąd niby mogłem wiedzieć emotka
25 paź 16:27