matematykaszkolna.pl
Nierownosc Dead:
x+3 

<0
x−2 
Juz zglupialem do tego stopnia ze nie potrafie takiego prostego przykladu rozwiazac prosze pomozcie Nie chodzi mi juz o samo rozwiazanie tylko o jakies naprowadzenie bo 5h nauki innego dziadostwa doprowadzilo mnie do zaniku mozgu az wstyd prosic i pomoc z czyms takim.. ale nie mam wyjscia..
17 paź 11:51
nicniewiedzacy: ze mną podobnie, zakuwam cały czas polski i tylko polski − bo na humanie jestem.. a tu wiersz, tu jakas ksiazka, tu podrecznik, zeszyt, wlasne notatki − i sie wszystko wali do kupy. lacze sie z toba w bolu..
17 paź 11:54
sushi_ gg6397228:
 W(x) 
jak masz ułamek

<0 ⇔ W(x)* V(x) <0
 V(x) 
wiec szukasz miejsc zerowych, robisz parabole i zawsze miejsca zerowe dla wielomianu V(x) sĄ "OTWARTE" NA OSI nie zaleznie jaka bedzie nierownosc ≤, ≥, < ,>
17 paź 11:56
Dead: (x+3)(x−2)<0 X2−2x+3x−6<0 x2+x−6<0 Δ=25 pierΔ=5 x1=−3 x2=2
 1 
p=−

 2 
 5 
q=−

 4 
17 paź 12:14
sushi_ gg6397228: rysunek miales rozwiazac nierownosc, wiec po co tutaj wrzucasz wspolrzedne wierzcholka (x+3)(x−2) <0 x= −3 lub x= 2 x∊(−3, 2) i koniec zadania
17 paź 12:18
Dead: nie no to ja juz wiem wiem ocb i jak dalej rozwiazac tylko nie wiedzialem ze trzeba tak wymnazac na poczatku reszta to luuz a wspol wierz. to tak oo policzylem sobie i jeszcze mam takie pytanko czy zawsze jezeli mamy nierownosc w postaci ulamka trzba wymnazac licznik z mianownikiem? np jezeli mamy taki przypadek jak:
x−1 

<=0 x≠−4, x≠−3
(x+4)(x+3) 
to nie wystarczy w takim przypadku mianownika porwnac do 0 ?
17 paź 12:31
sushi_ gg6397228: jak masz policzyc dziedzine to mianownik ≠0 w pierwszym poscie napisalem wielomiany W(x) i V(x) wiec bedzie ... ⇔(x−1)*(x+4)*(x+3) ≤0 szukasz miejsc zerowych i robisz "falę"
17 paź 12:37