do wody!: hej

jestem w 2LO kl. mat-inf ale bez względu na profil mojej klasy uważam, że
wypadałoby opanować umiejętność dowodzenia twierdzeń. Wszystko co tyczy się matmy idzie
mi lepiej lub gorzej, ale za takie zadania nie mam pojęcia jak się zabierać... zwykle
nawet nie mam wizji co tak naprawdę miałabym otrzymać jako rozwiązanie, efekt końcowy
mojego dowodu. Powiedzcie jak zabierać się do tego typu rzeczy? jest jakaś metoda?
27 gru 18:53
Basia:
jest, a raczej są, bo nie ma jednego sposobu dowodzenia twierdzeń;
poszukaj w archiwum postów z nickiem "wyzwanie"
w którymś z nich jest mowa o starych podręcznikach do liceum, w których każde twierdzenie
jest jak najbardziej formalnie udowodnione
od ich przestudiowania należałoby zacząć a na forum dyskutować już o konkretnych
problemach o ile się pojawią
27 gru 19:02