matematykaszkolna.pl
funkcja wymierna ulf: Dana jest funkcja o wzorze mx−4x−m. Wyznacz maksymalny przedział do którego należeć musi parametr m, aby funkcja była rosnąca w każdym z przedziałów, w którym jest określona. Prosiłbym najpierw o wskazówkę, bo być może potrafię zrobić to dobrze.
23 sie 17:18
Godzio: Masz może wynik, jeśli tak to sprawdź czy odpowiedź to: m∊(−,−2) ∪ (2,) Jak się będzie zgadzać to mogę dać wskazówkę
23 sie 17:37
ulf: Wyniku niestety nie mam, ale możesz podać mi wskazówki, jeżeli coś będzie nie tak, to ktoś inny się wypowie.
23 sie 18:14
Godzio: 1. Pierwsza pytanio−wskazówka: kiedy funkcja wymierna zawsze rośnie ?
 a 
2. Przejdź do postaci f(x) =

+ q
 x − p 
23 sie 18:17
ulf: Chyba wypadłem z formy, bo narazie doszedłem (być może błędnie) do tego iż: a=4; q=m; m=x−p Może jakaś dalsza podpowiedź.
23 sie 18:23
Godzio: A i odpowiedź będzie: m ∊ (−2,2) bo zrobiłem mały błąd
23 sie 18:24
Godzio: podpowiedź to już ciężko ale może tak:
 mx − m2 + m2 − 4 
f(x) =

= próbuj dalej
 x − m 
23 sie 18:25
ulf: No tak i wiedz tu kto zrobił dobrze. U mnie jest m∊(−2;0) i (2;∞). Możesz przedstawić swoje pełne rozwiązanie, bo wydaje mi się, że nie chodzi o fukncję stopnia trzeciego, jaką niewątpliwie starałem się rozwiązać.
23 sie 18:39
Godzio:
 mx − m2 + m2 − 4 m(x − m) + m2 − 4 
f(x) =

=

=
 x − m x − m 
 m(x − m) m2 − 4 m2 − 4 
=

+

= m +

 x−m x − m x − m 
Teraz funkcja jest zawsze rosnąca w II i IV ćwiartce, a jest tak wtedy gdy:
 a 
f(x) =

+ q i jest spełniony warunek a < 0
 x − p 
 m2 − 4 
f(x) =

+ m
 x − m 
m2 − 4 < 0 (m − 2)(m + 2) < 0 m ∊ (−2,2) Przynajmniej tak mi się wydaje emotka
23 sie 18:44
Eta: emotka
23 sie 19:18
ulf: Nie bardzo rozumiem skąd bierz się to: f(x) = ax−p+q i jest spełniony warunek a < 0
23 sie 19:40
Godzio:
 1 
f(x) =

+ 1 jest w I i III ćwiartce
 x−2 
ale już
 1 
f(x) =

+ 1 jest w II i IV ćwiartce prawda a o takie coś nam chodzi ? − to
 x − 2 
jest symetria względem osi OX
23 sie 20:12
Eta:
 a 
bo jeżeli f(x)=

jest rosnąca to gałęzie hiperboli muszą byś w II ćw. i IV ćw.
 x 
wtedy a <0 zatem w tym przykładzie: a= m2−4 <0
23 sie 20:13
ulf: Teraz zaczynam kumać, ale chyba stwierdzenie, że jest to symetria względem OX jest błędem, gdyż te dwa równania są symetrczyne, ale dzięki prostej przechodzącej przez punkt przecięcia asymptot. Być może chodziło ci o symetrię w innym przypadku.
23 sie 20:22
Godzio: symetria względem OX funkcji f(x) to − f(x)
23 sie 20:25
ulf: Aha, myślałem, że chodzi o częsci wykresu. W takim razie dziękuję ci.
23 sie 20:29