matematykaszkolna.pl
Granice ciągów Tao Cat Agent : Oblicz granicę następujących ciągów 1) an=√2n+1−4√4n2−3
 √3n−1−3√2n+3 
2) an=

 4√n2+1+5√n+3 
27 lip 18:19
12latek: 1. Wyciągnij z obu pierwiastków 1 przez jakieś tam n. 2. Podziel licznik i mianownik przez pierwiastek z n.
27 lip 19:07
Tao Cat Agent : Dobrze . Postaram sie to ogarnąć
27 lip 19:19
Tao Cat Agent : Jednak nie bardzo rozumiem jak mam to zrobić ale znalazłem taki oto przykład Mam tez taki oto ciąg
 √n2+1+√n 
xn=

=
 4√n3+n−√n 
Pisze tak . Wyłączając najwyższe potęgi z licznika i mianownika przed nawias mamy
 n(√1+1/n2+√1/n 
=

=
 n3/4(4√1+1/n2−4√1/n 
 √1+1/n2+√1/n 
=n1/4

→∞ dla n→∞
 4√1+1/n2−4√1/n 
Więc tak Licznik √n2+1=√n2(1+1/n2=√n2*√1+1/n2=n*√1+1/n2 tak sobie to rozpisałem i to rozumiem √n =n*√1/n Czemu tak jest ? Mianownik 4√n3+n=4√n3*(1+n/n3=4√n3*(1+1/n2=4√n3*4√1+1/n2=n3/4 to samo rozumiem dlaczego tak Natomiast tego nie rozumiem Wiem że √n moge zapisać tak √√n =4√n Więc autor to rozpisał że 4√n=n3/4*4√1/n −może ktoś wytłumaczyć dlaczego tak?
28 lip 10:30
Tao Cat Agent :
28 lip 18:04
. : Zauważ ze: √n = √n2/n = √n2*√1/n
29 lip 10:10
. : Zauważ ze √n = 4√n2 = 4√n3/n = 4√n3 * 4√1/n
29 lip 10:12
6latek: No tak. Właśnie tego mi brakowało Śliczne dzięki emotka
29 lip 10:17