ciąg cosinus
~~kamil: teoretycznie rozumie tw.o trzech ciągach, ale z tym przykładem mam problem
choć wiem bo z prawej wychodzi 1 ze to będzie granica,ale z lewej nie widzę tego
an=√n+cosn nie wiem jak zapisać, że to jest pierwiastek "n" stopnia z prawej
będę mieć √n+n n−tego stopnia to będzie 1
21 lut 18:54
.:
−1 ≤ cosn ≤ 1
więc:
√n−1 ≤
√n + cosn ≤
√n+1
a jeżeli chcemy to dalej możemy napisać, że 'dla n≥ 2'

:
√n − 0.5n ≤
√n−1 ≤
√n + cos n ≤
√n+1 ≤ i tu ograniczenie które dałeś}
√n + n
21 lut 19:22
.:
pamiętaj ... że przy liczeniu granicy jak szacujemy to tak naprawdę pomijamy kwestię, że dla
jakiś 'małych n' jakieś szacowanie nie jest dobre ... istotne jest aby od jakiegoś momentu,
dla WSZYSTKICH większych 'n' dane szacowanie było zawsze poprawne
21 lut 19:23
~~kamil: no własnie skad sie bierze to po lewej n−0,5n ?
22 lut 16:27
.:
nie mogę wybrać −n jak oszacowanie 'zmieniające −1' ... bo 'zepsuje' nam to szacowanie.
Więc biorę 'coś z n' tak aby szacowanie nadal działało ... czyli jakąś część 'n'. tu np −0.5n
ale też by mogłoby być −0.9999999 * n
22 lut 16:37
~~kamil: z domysłu to wychodzi tak, ale jakoś mało do mnie przemawia, prawa strona od razu czaje a tu za
cholere
22 lut 21:30