matematykaszkolna.pl
Ciąg jaros:
 √n2 + √n−1 −√n2 − √n−1 
an =

Miałby ktoś chwile czasu i pokazał mi
 √n+1−√n 
jak rozwiązać taką granicę? mnożę przez licznik i mianownik ale doprowadza mnie to nikąd
17 lis 01:34
jaros: Czy komuś też wyszło 4?
17 lis 01:46
jc:
 2√n−1(√n+1 + √n) 
an =

→2*2/2=2
 √n2+√n−1 + √n2−√n−1 
Dzielisz licznik i mianownik przez n.
17 lis 07:53
jaros: W jaki sposób Wyszło Ci 2 w mianowniku? A i pierwszy składnik w liczniku powinien być taki √n2 + √n+1
17 lis 12:53
jc: √n2 + √n+1 − √n2 − √n −1 =
√n+1 + √n−1 

√n2 + √n+1 + √n2 − √n −1 
17 lis 13:14
jaros: A nie mnożysz jeszcze licznika przez mianownik?
17 lis 14:07
jc:
 1 
Wyrażenie powyżej należy pomnożyć przez

= √n+1 + √n.
 √n+1 − √n 
17 lis 14:23