suma szeregu lola456: Zbieżność szeregu. Mam do policzenia obszar zbieżności poniższego szeregu:
 (x + 1)2n 
Σn = 2

 n * 4n * lnn 
Oczywiście podstawiam sobie t, żeby mieć n−tą zamiast 2n − potęgę, natomiast mam pytanie czy jeżeli mam szereg który "zaczyna się" od n = 2 to muszę go "cofać" do n = 0, czy mogę pracować na tym Oczywiście w tym przypadku zaczynamy od n = 2 dlatego że mamy logarytm.
29 kwi 21:42
Maciess: Zbieżność szeregu nie zależy od skończonej ilości początkowych wyrazów, więc raczej nie ma potrzeby.
29 kwi 21:46
Maciess: Ale napisałem pięknie. Chodziło mi o pominięcie tych wyrazów
29 kwi 21:47
lola456: A jeżeli liczyłabym sumę?
29 kwi 21:53
Maciess: No to wiadomo że trzeba w sumie uwzględnić wszystkie wyrazy, ale nie rozumiem co tu chcesz zrobic. Przecież nie policzysz nic dla n=0 ani dla n=1
29 kwi 21:56
lola456: Wiem, wiem, pytam tak czysto teoretycznie a ten szereg to tylko przykład emotka Bardzo dziękuję za odpowiedź ! emotka
29 kwi 21:58
Maciess: d’Alembert tutaj aż się prosi, nie trzeba nic podstawiać emotka
29 kwi 21:59
lola456: Słuszna uwaga, nie popatrzyłam na to z tej strony, bo zobaczyłam 2n więc z automatu t... Dziękuję jeszcze raz
29 kwi 23:50