granica funkcji w nieskończoności
matfiz: Wiedząc, że limx→x0 f(x) = 0, wyznacz granicę:
f(x)
a) limx→x0
x2−5
x2+5
b) limx→x0
[f(x)]2
Mogę prosić o wytłumaczenie? Wiem, że w a) w liczniku wychodzi 0 (a obojętnie przez co podzielę
0 to wyjdzie mi 0, ale wydaje mi się, że najpierw muszę uzasadnić, że 0 nie jest także w
mianowniku); a do podpunktu b) nawet nie wiem jak się zabrać.