matek: Mam taki przykładzik: √11-x>x-9 i robię założenie, że x=<11, a drugie x<9, ale może mi
ktoś wytłumaczyć czemu x<9 a nie x>9?
11 lis 22:32
11 lis 22:43
Mycha: nie rozumiem wogole po co to drugie zalozenie. nawet widac ze np dla 9 lub 9,5 nierownosc
jest spelniona
11 lis 22:48
ada: Ale ja mam to zadanie rozwiązane w podręczniku i takie załozenie jest zrobione. I tez nie
wiem czy je trzeba zrobić itd.
Mam napisane takie coś:
"Ponieważ obie strony rozważanej nierówności nie są stałego znaku w przedziale
(-niesk,11], więc rozważymy dwa przypadki:
1. x<9
Wówczaj lewa strona rozważanej nierówności jest nieujemna, a prawa strona jest ujemna,
więc nierówność zachodzi dla każdego x<9"
Po prostu nie wiem po co jest rozpisywane to x-9, jeżeli to nie jest pod pierwiastkiem.
11 lis 22:53
matek: Ale ja mam to zadanie rozwiązane w podręczniku i takie załozenie jest zrobione. I tez
nie
wiem czy je trzeba zrobić itd.
Mam napisane takie coś:
"Ponieważ obie strony rozważanej nierówności nie są stałego znaku w przedziale
(-niesk,11], więc rozważymy dwa przypadki:
1. x<9
Wówczaj lewa strona rozważanej nierówności jest nieujemna, a prawa strona jest ujemna,
więc nierówność zachodzi dla każdego x<9"
Po prostu nie wiem po co jest rozpisywane to x-9, jeżeli to nie jest pod pierwiastkiem.
11 lis 22:55
Mycha: bo jezeli potem rozwazymy drugi przedzial, gdzie obie strony sa dodatnie to mozemy
podniesc do kwadratu. w przeciwnym razie nie. wiec to nie jest zalozenie tylko rozbicie
na dwa przypadki

1)
x<9
2)
9≤x≤11
11 lis 23:12