matematykaszkolna.pl
Usun nierwymiernosc z mianownika Michał: Hej mógłby ktoś mi powiedzieć gddzie robię błąd w liczeniu tego zadanka? Usun niewymiernosc z mianownika
2 

=
√2+√3−1 
2 √2−√3+1 

*

=
√2+(√3−1) √2−(√3−1) 
2√2−2√3+2 

=
(√2)2−(√3−1)2 
(góra przepisana) 

=
2−(3−2√3+1) 
2{2}−2{3}+2 

=
2√3 
2√6−6+2√3 

6 
To nie jest prawidłowa odpowiedź, jestem bardzo blisko wręcz widać podobieństwo między odp. a tym wytworem. Gdyby ktoś mógł skorygować mój tok myślenia będę wdzięczny =)
1 gru 21:07
Ajtek: Mianownik 2−(3−2√3+1)=−2+2√3
1 gru 21:11
g: 2−(3−2√3+1) ≠ 2√3
1 gru 21:14
Michał: Ah oki widzę dzięki ^^ eh... problemy elementarne, licząc to 4 raz nadal uważałem że to się zeruje... 2−3−1... Biorę się do poprawiania zaraz dam znać czy wyszło emotka dzięki Ajtek.
1 gru 21:16
Ajtek: Proszę emotka.
1 gru 21:17
jc: Pewien iloczyn. (1−√2−√3)(1+√2+√3)(1+√2−√3)(1−√2+√3) =(1−2−3−2√6)(1−2−3+2√6)=25−24=1
1 gru 21:19
Michał: ok dla potomnych piszę odpowiedź jakby ktoś miął keidyś jeszcze jakiś problem z tym zadaniem i je znalazł w necie odpowiedź się zgadza jak by co więc podejrzewam że mój dlaszy tok rozumowania już jest bez głupich błędów ^^
2√2−2√3+2 

=
−2+2√3 
 2√2−2√3+2 −2−2√3 
=

*

=
 −2+2√3 −2−2√3 
 −4√2+4√3−4−4√6+12−4√3 √2+√6−2 
=

=

 −8 2 
Tadan emotka Raz jeszcze dzięki chłopaki za pomoc! Do usłyszenia wkrótce pod kolejnym założonym przeze mnie temacie ^^
1 gru 21:29