matematykaszkolna.pl
Liczenie granic awww: Oblicz granicę ciągu o wyrazie ogólnyman, jeśli: a) an=√2n+4−√2n b) an=n√(78)n +1+ (87)n
15 cze 22:48
Adamm: b) n√(8/7)n≤an≤n√3*(8/7)n przechodząc do granicy limn→∞ an = 8/7
15 cze 22:52
awww: Szczerze mówiąc nie rozumiem skąd Pan to wziął
15 cze 22:55
Adamm: nierówność czy granice?
15 cze 22:57
Mila: a) Przekształcamy wyrażenie
√2n+4−√2n √2n+4+√2n 

*

=
1 √2n+4+√2n 
 2n+4−2n 4 
=

=

 √2n+4−√2n √2n+4+√2n 
 4 
limn→∞

= ?
 √2n+4+√2n 
15 cze 23:01
awww: Nie wiem skąd wzięła się nierówność an≤n√3*(8/7)n
15 cze 23:04
Adamm: (7/8)n≤(8/7)n 1≤(8/7)n (8/7)n≤(8/7)n dodając stronami i pierwiastkując dostajemy naszą nierówność
15 cze 23:05
awww: Wielkie dzięki Mila emotka
15 cze 23:05
awww: Adamm też serdecznie dziękuję, wydaje mi się że już wiem co i skąd, tylko mam do tego pytanie. Czy da się to zapisać w jakiejś formie "bardziej matematycznej"? Coś w formie podpunktu a.
15 cze 23:11
Adamm: jeśli ciągi an oraz bn są zbieżne oraz jeśli an≤bn dla n>μ to limn→∞ an ≤ limn→∞ bn stosujemy to twierdzenie
15 cze 23:13
Adamm: napisz tak n√(8/7)n≤an≤n√3*(8/7)n 8/7≤an≤n√3*(8/7) limn→∞ 8/7 = 8/7 (dosyć oczywiste) limn→∞ n√3 = 1 i z granicy iloczynu również limn→∞ n√3*(8/7) = 8/7 na mocy tw. o 3 ciągach (tak się to popularnie nazywa) an ma granicę, i wynosi ona 8/7
15 cze 23:20