matematykaszkolna.pl
Granice R: Rozwiazujac te dwie granice dla n dazacego do nieskonczonosci chcialam po prostu wyciagnac n w potedze z mianownika przed nawiasy i dopisac, ze kazda liczba naturalna dzielona przez n=0, ale zamieniajac pierwszy ze wzorow przy uzyciu wzoru na sume ciagu arytmetycznego widze ze wyniki sie roznia. Jak wiec postepowac w przypadku kolejnych poteg, np 2 jak w przykladzie, aby uzyskac dobra odpowiedz?
1+2+...+n 

n2 
12+22+...+n2 

n3 
2 gru 10:28
5-latek:
 n(n+1) 
1+2+3+.....+n=

 2 
2 gru 10:33
5-latek:
 1 1 1 
12+22+32+....n2=

n3+

n2+

n
 3 2 6 
2 gru 10:36
Jerzy:
 n(n+1)(2n+1) 
12 + 22 + ... n2 =

 6 
2 gru 10:42
R: Wiem jak udowodnić to co napisaliście (dla 2 potęgi), znam indukcje matematyczną, ale jak sama miałabym na to wpaść? Na przykład mając zadaną 3 potęgę (13+23...), jak mogę wpasc na to jak to przeksztalcic?
2 gru 10:46
5-latek: Musisz to znac na pamiec .
2 gru 10:54
5-latek:
 n2(n+1)2 
13+23+33+....n3=

 4 
2 gru 11:31