matematykaszkolna.pl
g.: wyznacz granicę funkcji (sinusy, cosinusy...) 1. lim, gdzie x -> 1 sin 4x 4 sin4x ------- = ------ * ---------- -> 2* 1 = 2 2x 2 4x 2. lim, gdzie x -> 0 sin 5x sin 5x * cos3x -------- = ------------------ = ? tg 3x sin 3x 3.lim, gdzie x-> - tg2 x -------- = tg2 3x
29 paź 22:37
b.: 1. czy x->1emotikonka jeśli x->0, to dobrze, i nawet są = tam gdzie trzeba emotikonka emotikonka a jeśli rzeczywiście do 1, to to jest prostsze: licznik dąży do sin4, a mianownik do 2, wynik: (sin4)/2 2. brakuje nam x, prawda? to dopisujemy: sin 5x 5x 3x .... = ---------- * ------ * ------------ * cos 3x -> 1*(5/3)*1*1=5/3 5x 3x sin 3x 3. x->-? to granica nie istnieje (jak sądzę...) wiesz, jak to się pokazuje? zwykle znajduje się dwa ciągi xn, yn → - takie, że... (wiesz?) emotikonka
29 paź 23:13
g.: 1. kurcze spartoliłam bo x -> 1 emotikonka czyli wynik to sin 4/2 i już nic nie liczę? 3. nie wiem coś tam jeden musi dążyć do + a drugi do -
30 paź 15:00
b.: 1. jeśli rzeczywiście x->1 (dziwne emotikonka ), to wynik od razu: sin4/2 3. w tym przypadku, znajduje się 2 ciągi xn, yn →- takie, że limn→ f(xn) ≠ limn→ f(yn), gdzie f(x)=tg2x/tg23x Zobacz def. granicy wg Heinego.
30 paź 17:54
g.: 1. taki mam przykład emotikonka 3. to popatrzę na to później, bo coś widzę wyższa szkoła jazdy emotikonka mam jeszcze takie małe pytanie odnośnie zbieżności szeregów... pomagałeś mi rozwiązywać przykład n1/nn+1 = 1/ n* nn ≥ 1/ n*M = 1/M * 1/n to mogę sobie za to M podstawić np. 2? a tutaj n-1 - n 1 ---------------- = ------------------- n n2+n +n to jak tu zrobić, żeby udowodnić, że sz. jest rozbieżny? musi być ≥... bo to jest nieprawdziwe: 1 1 ------------------- ≥ --------- ... n2+n +n 2n
30 paź 18:25
b.: 3. nie do końca, jak jest ogr. z góry przez M, to niekoniecznie przez 2 emotikonka ale tutaj nn->1, więc *od*pewnego*miejsca* mamy nn<2. akurat tutaj chyba rzeczywiście jest nn<2, ale to WYMAGA uzasadnienia -- np. przez indukcję (a wystarczy nam nn<M, co jest łatwe) ----- zgadza się, jest nieprawdziwe trzeba jakoś oszacować mianownik n2+n+n z góry, np. n2+n+n ≤ n2+n2+n = (2+1)*n i już emotikonka
30 paź 20:44
g.: n2+n2+n = (√2+1)*n skąd to wyszło? wiem, że głupie pytanie, ale zaćmiło mnie coś na wieczór emotikonka
30 paź 20:51
g: a już wiem emotikonka
30 paź 21:00
g.: dzięki jesteś wielki emotikonka
30 paź 21:00
kur: tg2(arctgx) = ?
18 lis 21:40
kur: tg2(arctgx) = ?
18 lis 21:41
anonim nr 250595: tg2(arctgx)=(tg(arctgx))2=(x)2=x2
24 lis 00:41