Ciąg arytmetyczny
Michał: w podanej kolejności tworzą ciąg arytmetyczny. Wyznacz piąty wyraz tego ciągu
21 sty 23:12
21 sty 23:15
Jack: a nie, przepraszam, nie zauwazylem ze 4 wyrazy wypisales...
no to mamy takie cos :
{ 2(x−y) = x+y + xy
21 sty 23:17
Michał: no i jak oblicze to co dalej?
21 sty 23:18
Jack: albo takie cos
x+y + r = x−y
x−y + r = xy
stąd
| | x−xy−y2 | |
r = |
| (tak mi sie zdaje...) |
| | 3y | |
czyli piąty wyraz
| x | | x−xy−y2 | | 4x − xy − y2 | |
| + |
| = |
| |
| y | | 3y | | 3y | |
21 sty 23:23
Michał: A możesz rozwinąć ten 1 sposób ?
21 sty 23:28
Jack: wycofuje, to bez sensu... w sensie te uklady rownan maja sens...ale ostatecznie i tak musimy
dojsc do postaci
5y2 − xy + x=0
i stad wyznaczyc igreka za pomoca iksa...albo cokolwiek
moze ktos inny Ci podpowie... ja sie poddaje
aczkolwiek sprobuj ukladem 23:17
jak go jakos wyznaczysz , to potem juz ktos inny podpowie
21 sty 23:29
Metis: Jack jeśli zabierasz się za pomoc, i nie jesteś pewny to najpierw rozwiąż na kartce sobie
zadanie. Jeśli nie wyszło zostaw, jeśli wyszło− wklep. Przecież to nie wyścigi, a w ten sposób
robisz "wodę z mózgu" potrzebującemu pomocy i wprowadzasz zbędne zamieszanie w poście...
21 sty 23:32
Jack: z tamtego ukladu
r = − 2y
czyli
| | x | |
piaty wyraz : |
| − 2y = ... sam dokoncz |
| | y | |
21 sty 23:37
Jack: teraz powinno sie zgadzac...
@Metis
tak wiem, ale troszke to sa wyscigi...a jak widze ciag arytm. albo geometr. to mowie ze banal i
robie ; D
21 sty 23:40
PW: Wcale nie banał.
Ja bym tak "na palcach".
Różnica tego ciągu jest równa
(x − y) − (x + y) = − 2y,
zatem piąty wyraz jest równy sumie czwartego i różnicy:
Byłaby to odpowiedź, ale z faktu, że
(x − y) − 2y = xy
wynika
(2) x − 3y = xy,
a z założenia y ≠ 0, więc po podzieleniu obu stron (2) przez y otrzymamy
Podstawienie (3) w (1) daje "ładniejszą" postać piątego wyrazu:
(4) x + 3 − 2y.
Trzeci wyraz jest sumą drugiego i różnicy, a czwarty sumą drugiego i dwóch różnic:
| | x | |
x − y − 2y = xy i x − y − 4y = |
| |
| | y | |
| | x | |
x −3y = xy i x − 5y = |
| |
| | y | |
a ponieważ y ≠ 0, pierwsze równanie można podzielić stronami przez y:
co podstawione do drugiego z równań daje
x − 5y = x + 3,
skąd
− 5y = 3
(6) y = −0,6.
Liczba ta podstawiona do (5) pozwala wyliczyć
x =− 0,6x − 1,8
1,6x = − 1,8
(7) x = − U{9}{8|.
Ostatecznie (6) i (7) podstawione do (4) dają ]N[wartość piatego wyrazu]]:
| | 9 | | 9 | |
− |
| + 3 + 1,2 = 4,2 − |
| = 3,075. |
| | 8 | | 8 | |
| | 9 | |
Sprawdzenie. Dla x = − |
| = − 1,125 i y = − 0,6 jest |
| | 8 | |
| | x | |
x + y = − 1,725, x − y = −0,525, xy = 0,675, |
| = 1,875, 3,075 |
| | y | |
jest rzeczywiście ciągiem arytmetycznym o różnicy −2y = 1,2.
Rozwiązanie jest pewnie niepotrzebnie zagmatwane − już tak mam.
22 sty 00:10
Michał: Podziwiam, potrafisz wytłumaczyć
22 sty 12:09