g.: oblicz granicę funkcji.
1.
lim → √x + 3 √x/x + 3
x→∞ --------------- = --------------- =
43√x + 4 43√x/x +4
√1 + 3 4
------------- = ---- = 1/2
43√1 + 4 8
2.
lim → 2x2 + 3x - 14
x→ ∞ -------------------------- = dzielę przez x2 i wynikiem są 2/5.
5x2 - 4x + 3
3.
lim → x + 5√x4 x + 5√x4/x4
x→ ∞ ---------------------- = ------------------------------
x3√x2 -4x +3 x3√x2/x2 -4x +3
mogę tak podzielić te wyr. podpierwiastkowe?
29 paź 15:24
b.: 1. to nie jest dobrze...
takie granicy liczy się dzieląc licznik i mianownik przez największy wyraz z licznika lub
mianownika,
czyli tutaj: podziel licznik i mianownik przez √x (albo przez 3√x, do wyboru)
2. o właśnie, tu (niby) dobrze, choć patrząc na pozostałe przykłady nie jestem pewien -
nie napisałaś szczegółów
3. znowu błąd taki jak w 1. (a może też i 2.) -- musisz podzielić CAŁY licznik i CAŁY
mianownik przez odp. wyrażenie
(np. tutaj przez x5/4 albo przez x*x3/2)
29 paź 17:07
g.: 1.
lim →
√x + 3
√x /
3√x + 3 /
3√x
x→
∞ --------------- = ----------------------------- =
4
3√x + 4 4
3√x /
3√x + 4 /
3√x
3 /
3√x → 0 i 4 /
3√x → 0 czyli będzie:
x
1/2-1/3 = x
1/6
------------------------------- → +
∞
4
2. no dzielę każdy wyraz czyli będzie:
2 + 3/x - 14/x
2
--------------------- = 2/5
5 - 4/x
2 + 3/x
2
3.
lim → x +
5√x4 x + x
4/5 x + x
4/5
x→
∞ ---------------------- = --------------------------- = --------------------- =
x
3√x2 -4x +3 x
1 * x
3/2 - 4x + 3 x
5/2 - 4x + 3
x / x
5/2 + x
4/5 / x
5/2
------------------------------------ = to muszę tak liczyć? ....

1 - 4x / x
5/2 + 3 / x
5/2
29 paź 19:21
b.: 1. tak

2. tak

(no prawie, → zamiast =

)
3. możesz tak (podzieliłaś przez wyraz największego rzędu z mianownika),
a mogłaś też podzielić przez wyraz największego rzędu z licznika, czyli
przez x -- i to tu da nieco prostsze rachunki
(zwróć uwagę, że i Twoją metodą już prawie masz wynik: 0

)
29 paź 19:33
g.: chyba nigdy się nie oduczę pisać tych =

3. hmmm, czyli muszę to dalej wyliczać? czy mogę napisać, że te ułamki dążą do 0 a 0/1 to
0?
29 paź 19:40
b.: 3. możesz tak napisać, jeśli już w tej postaci to widzisz
29 paź 19:42
g.: nie widzę...

np. liczę licznik:
x / x
5/2 = x
1-5/2=x
-3/2 ? + x
4/5 / x
5/2 = x
-17/10 
potem mianownik 4 * x
-3/2 + 3 * 1/x
-5/2 ..... coś nie wyjdzie
29 paź 19:56
g.: w ogóle tak patrzę i te pierwiastki to w potęgach będzie:
5√x4 = x4/5 ; 3√x2 = x2/3
....ale i tak nie wychodzi
29 paź 20:01
b.: ale co nie wychodzi?
np. x-3/2 → 0 przy x→∞ (bo wykładnik -3/2 jest ujemny)
29 paź 20:03
g.: aaaa, no to wszystko gra

super

jeszcze mam taki przykład...
lim
√5 - 4x √5/x - 4
x → -
∞ --------------- = --------------- =
√-4 =
√1/4 = 1/2 ?
√2-x √2/x - 1
lim 4
x - 20033
x = a tutaj mogę zastosować kryt. Cauchy'ego ?
n ->+
∞
29 paź 20:11
b.: 1. trzeba uważać na subtelne pomyłki -- zobacz, pod pierwiastkami po równości
masz liczby ujemne! (gdy x<0)
nie możesz dzielić przez √x, tylko przez √-x, bo gdy x->-∞, to można założyć, że x<0
przy okazji, pamiętaj też (przy dzieleniu przez x), że √x2= |x|, a nie x
2. kryt. Cauchy'ego? to o zbieżności szeregów? tu nie ma szeregu...
29 paź 20:14
g.: 1.
lim
√5 - 4x √5/-x - 4x/(-x)
x → -
∞ --------------- = ---------------------- =
√4 = 2?
√2-x √2/(-x)-x/(-x)
2. jerunie, rzeczywiście...

to jak się za to wziąć?...
29 paź 20:23
b.: 1.
tak dobrze (brakuje lim przy drugiej równości, ale to drobiazg)
2. może wyłącz przed nawias np. 4x? (albo to drugie, jak wolisz...)
29 paź 20:37
g.: 1. ok

2... eh...
4
x * (1 - 20033
x / 4
x) = ... to będzie coś z e?
29 paź 20:48
b.: 2.
nie, żadnego e...
(20033/4)x -> ∞ gdy x→∞, bo 20033/4>1
itd.
29 paź 21:58
g.: a co z 4x?
29 paź 22:17
b.: no ono jest w tym ,,itd.''

4
x ->
∞,
a w nawiasie mamy w granicy (1 -
∞) czyli -
∞
no to iloczyn dąży do -
∞
29 paź 22:36
g.: a to nie jest wyrażenie nieoznaczone?
+ ∞ -∞ ?
29 paź 22:40
b.: jeśli to różnica to nieoznaczone,
ale tu mamy iloczyn ∞*(-∞), taki iloczyn jest -∞
29 paź 23:03
g.: ok, dziękuję za pomoc

dobranoc!
29 paź 23:06
Ewa: -x<x+1
10 sty 22:21
Ewa: 5x<4x
10 sty 22:22