matematykaszkolna.pl
Równania Przemysław: Pokazać, że: 3√3+3√3+3√3−3√3≠6 Wydaje się, że lewa strona jest niewymierna (prawa jest wymierna na pewno) Ale jak pokazać niewymierność lewej? Czy mogę przykładowo tak niewprost:
 p 
3√3+3√3=

, p,q∊ℤ
 q 
dojść do postaci:
 p9 p6 93 
0=

−3*

+9*

+24
 q9 q6 q3 
93 

=t
q3 
0=t3−3t2+9t+24 rozwiązanie musi być wymierne, bo t jest wymierne. I posprawdzać, że żaden z dzielników 24 nie zeruje wyrażenia? I dla 3√3−3√3 zrobić to samo?
31 lip 16:02
Benny: Co myślisz, żeby założyć, że zachodzi równość? 3√3+3√3+3√3−3√3=6
3+3√3+3−3√3 

=6
(3+3√3)2/3−3√9−32/3+(3−3√3)2/3 
1 

=1, więc
(3+3√3)2/3−3√9−32/3+(3−3√3)2/3 
1=(3+3√3)2/3−3√9−32/3+(3−3√3)2/3 tutaj moim zdaniem, żeby zachodziła równość to poszczególne wyrażenia powinny zwijać się do wzorów na sześcian sumy/różnicy. Tak sobie na pierwszy rzut oka pomyślałem, a ile w tym prawdy? emotka
31 lip 16:28
Przemysław: Jeszcze tak:
 p 
3√3+3√3=

 q 
 p3 
3+3√3=

 q3 
prawa jest wymierna lewa będzie niewymierna, jeżeli 3√3 jest niewymierny: jeżeli założymy, że jest wymierny to:
 s 
3√3=

 t 
3t3=s3 2t3+t3=s3 sprzeczność z wielkim twierdzeniem fermata czyli 3√3+3√3 jest niewymierne 3√3−3√3 też jest niewymierne, z tych samych przyczyn obie są niewymierne żeby ich suma była wymierna, to chyba musi zachodzić: 3√3+3√3=−3√3−3√3 3+3√3=3√3−3 3=−3 co nie zachodzi tylko to "chyba" zostaje...
31 lip 16:37
Przemysław: @Benny nie wiem, jak doszedłeś do tej 2. postaci. Podnosiłeś jakoś stronami do 3. potęgi?
31 lip 16:40
Benny:
 a3+b3 
a+b=

 a2−ab+b2 
31 lip 16:42
Przemysław: Faktycznie, nie znałem tego
31 lip 16:54
Przemysław: W każdym razie dziękuję, Benny
31 lip 20:29
Benny: Przydało się do czegoś? emotka
1 sie 02:20
Przemysław: Może się przyda jeszcze − im więcej tożsamości tym lepiej
1 sie 13:01
ZKS: Do liczenia granic się to przydaje, tak samo jak
 a2 − b2 
a ± b =

.
 a ∓ b 
1 sie 13:03
Przemysław: Dzięki, dzięki To co prawda widać z (a−b)(a+b)=a2−b2
1 sie 13:12
ZKS: Tamto też widać
 a3 + b3 
a ± b =

 a2 ∓ ab + b2 
(a + b)(a2 ∓ ab + b2) = a3 ± b3. emotka
1 sie 13:20
Przemysław: Jak się wymnoży to widać, ale tej tożsamości : (a+b)(a2±ab+b2)=a3±b3 to ja w głowie nie miałem
1 sie 13:21