Które vademecum (lub ewentualnie sam zbiór zadań) polecacie przygotowujące do ma
eaw: Które vademecum (lub ewentualnie sam zbiór zadań) polecacie przygotowujące do matury?
28 lip 10:50
Kacper:
Zbiory zadań maturalnych Nowa Era (nie za trudne)
Zbiory zadań Pazdro 1−3 klasa + zestawy maturalne (te trudniejsze)
28 lip 10:59
test: Aksjomat rozszerzony też nie jest zły.
28 lip 21:22
asd: zbiór Kiełbasy chyba nadal bardzo dobry?
28 lip 23:50
eaw: Zbiór Kiełbasy już mam, ale zastanawiam się nad czymś jeszcze
29 lip 11:52
5-latek: Nie znam tego zbioru ale slyszalem ze jest dobry . Wiec go przerob
29 lip 12:01
eaw: Jestem właśnie w trakcie przerabiania
29 lip 13:27
Stefanoooo: Zbiór kiełbasy to strata czasu na powtórki, bardziej nadaje się jako podręcznik aniżeli
materiał do powtórek. Ja robiłem rozszerzenie od 0 w ostatniej klasie i korzystałem głównie z
zestawów operonu +vademecum. Większość zadań które są na maturze jest w tych zbiorach.
Przynajmniej tak było dla starej podstawy do 2015 r. Kiełbasę wszyscy polecają tylko nie wiem
dlaczego, mi bardziej wygląda na podręcznik.
29 lip 13:51
asw: Stefanoooo, no nie wiem czy do końca taki podręcznik
w koncu są tam same zadania + trochę
teorii.
Na jaki procent zdałeś rozszerzenie jeśli można zapytać?
od wrzesnia zabrałeś się za
rozszerzenie, tak?
2 sie 16:35
Stefanoooo: 68, chodziło mi o to, że zbiory Kiełbasy są dobre jako uzupełnienie przy realizacji materiału,
a do powtórek jak już zostaną te 4−3 miesiące to lepiej pracować na zestawach maturalnych. A
od kiedy się zabrałem to sam już nie wiem
, w ostatniej klasie to było. Dodam, że chodziłem
do technikum i miałem sporo pracy z przedmiotami zawodowymi ( projekty które zajmowały kilka
godzin tygodniowo (7−10 po szkole) i inne sprawy do egzaminu zawodowego). No i uczyłem się na
własną rękę.
2 sie 18:37
asw: To i tak nieźle
a mniej więcej jak dużo czasu poświęcałeś na naukę/rozwiązywanie zadań dziennie?
to znaczy nie chodzi dokładnie ile godzin, ale czy jakoś bardzo dużo, czy jednak na spokojnie i
bez przesady?
2 sie 20:26
5-latek: Zadaj sobie takie pytania
1. Co umniem?
2. czego nie umniem ?
3. Ile wobec tego potrzeba będzie czasu na przygotowanie się? (przecież to Ty powinieneś /as
wiedzieć .
Przeciez za rok będziesz maturzysta i zacznij sam/a decydować
Ksiazki (zbiory masz podane wiec
do roboty
2 sie 21:12
AL33: 5−latek Pisałeś juz mature ?
2 sie 21:57
5-latek: Tak pisałem
na forum znajdziesz w którym roku bo tez o tym pisałem
2 sie 22:04
AL33: Jak ci poszła ?
2 sie 22:23
5-latek: Ogolnie poszla dobrze .
Ustnych egzaminow nie musialem zdawać gdyż napisałem dobrze pisemne
W skali 1−5 matematykę napisałem na +4
2 sie 22:29
5-latek: Wtedy jeszcze nie było szóstek
2 sie 22:31
Metis: Cześć
5−latek'u
Co tak kolorki zmieniasz
2 sie 22:33
5-latek: Witaj
Musze się trochę pobawić
Zalecenie od Pani przedszkolanki
Obserwuj bo wstawaim ciekawe zadania .
2 sie 22:41
Metis: Czasami zaglądam
Ostatnio brakuje mi czasu.
2 sie 22:43
fas: Stefano, jak wejdziesz to odpowiedz na te pytanie wyżej jak możesz
dzięki
3 sie 00:19
eaw: Ja właśnie jestem w technikum, ale żałuję tego wyboru, bo dużo czasu muszę poświęcać na
przedmioty zawodowe. Na razie powtarzam wszystko od początku, dlatego pytałam o zbiory. Mam
jeszcze pożyczone vademecum z Operonu i codziennie około 3 godziny na to wszystko poświęcam,
mam nadzieję, że dam radę
3 sie 09:22
afd: raczej spokojnie dasz radę. dużo już czytałem osób, które zaczynały uczyć się rozszerzenia we
wrześniu+ i zdawały na całkiem ładny wynik
3 sie 18:34
Stafanooo: Technikum z założenia jest bardzo dobre, ale realia bardzo kiepskie. Przedmioty zawodowe
lubiłem ale nie wszystkie bo miałem takiego nauczyciela który nie miał pojęcia do niczego a
"uczył"
większości przedmiotów zawodowych, na dodatek był moim wychowawcą i do tego się
mądrzył . Eaw a co do czasu jaki poświęcałem to bardzo lubię matematykę i jakoś się przy niej
nie męczę ale czas miałem poważnie ograniczony (miewałem kilka prawie tygodniowych przerw)
nigdy niczego nie odpuszczałem (i do tego ten sen po 3,4 h) przez cały tydzień i na samych 6
jechałem prawie ze wszystkiego −chyba przez chore ambicje ( , ale co z tego jak w 2
najważniejszych momentach odpuściłem bo wypiąłem się na szkole na olimpiadzie bo zero wsparcia
a później żerują na człowieku na rekrutacji. Ale przynajmniej miałem okazje im wygarnąć. (z 2.
strony jestem bardzo nerwowy i powiem szczerze, że skopałem to jak patrzyłem na wydruk z CKE
to większość zadań 100% dobrze ale kilka było takich, że dostałem punkty za początek ale w tym
co najprostsze spieprzyłem). Jedno jest pewne nie ma co brać ze mnie przykładu, bo się to nie
opłaca
. A samą maturą się nie przejmuj bo teraz są takie niskie progi wszędzie, że masakra.
Lepiej ucz się i lub to, bo z wyniku nic nie ma. Teraz tylko ci się wydaje, co ja bym dał za
te 80% pr a później bd narzekał, że za mało
. Teraz pewnie posypie się krytyka, że pieprze
smutki nie na temat ale napisałem tą historyjkę żebyś zrozumiał, że nie ma co sięzbytnio co
tym przejmować, bd co będzie. I na koniec dodam jeszcze, że człowiek najszybciej uczy się
ucząc innych.
3 sie 21:54
zxc: dobrze napisane
16 sie 13:43