matematykaszkolna.pl
Co robię nie tak? AIDS: Usuń niewymierność z mianownika:
5 − √3 5 − √3 1 − √3 

=

*

= U{5 + 5√3 − √3 +
1 + √3 1 + √3 1 − √3 
 8 + 5√3 − √3 + 3 
3}{1−4}} =

 1+3 
W połowię zapis mi się nie udał, ale mam nadzieje, że wiecie o co mi chodzi. Ogólnie mam problem z rozwiązaniami tego typu. Nawet gdy pamiętam o kolejności wykonywania działań, wynik za każdym razem wychodzi mi inny.
12 lip 00:07
Metis:
 5−√3 1−√3 
...=

*

 1+√3 1−√3 
(5−√3)(1−√3) 

(1+√3)(1−√3) 
Licznik wymnóż. Mianownik wzorem skróconego mnożenia.
12 lip 00:16
5-latek: Spojrzalem tylko na mianownik . jest zle *a+b)(a−)=a2−b2 (1+√3)(1−√3)=12−(√3)2= 1−3=...... W liczniku −5√3 a nie +5√3
12 lip 00:20
AIDS: @5−latek: Dlaczego liczba ujemna?
12 lip 01:21
5-latek: To wynika ze wzoru
12 lip 01:37
AIDS: Nadal nie rozumiem, ale podejdę jeszcze raz do tego wieczorem, licząc na to, że pokażesz, w którym miejscu powinienem zmienić znak na przeciwny.
12 lip 01:41
5-latek: Licznik (5−√3)*(1−√3)= 5−5√3−√3+3= 8−6√3 Mianownik (1+√3)(1−√3)= 1−√3+√3−3= 1−3=−2 Zobacz z eto samo dostales z ewzoru skroconego mnożenia (tutaj masz wymnożone nawiasy Zapiszmy to tak
5−√3 1−√3 8−6√3 

*

=

1+√3 1−√3 −2 
teraz zgodnie z działaniami na licbach R
 a+b a b 

=

+

 c c c 
albo tak
 a−b a b 

=

−

 c c c 
 8−6√3 8 −6√3 
mamy

(wzor =

+

=−4+3√3( po skroceniu a ze dodawanie jest
 −2 −2 −2 
przemienne to zapiszmy tak = 3√3−4
12 lip 02:10
5-latek: Albo możesz tez zapisac tak
8−6√3 8 6√3 

=

−

= −4−(−3√3)= −4+3√3 bo (−) i (−) daje (+) a to
−2 −2 −2 
przecież wiesz
12 lip 02:17
AIDS: Teraz wszystko jasne, dzięki. Ale mam problem z kolejnym zadaniem:
1 + 3√3 

2 − √5 
Wystarczy usunąć niewymierność z mianownika?
12 lip 21:08
5-latek: tak i zrob to sprawdze
12 lip 21:12
AIDS: Napisałem, że wszystko jasne, ale teraz widzę, że nie do końca. Dlaczego skracasz skoro tam jest odejmowanie, a nie dzielenie lub mnożenie? Przez wspólny mianownik
12 lip 21:23
5-latek: Zrobilem to zgodnie z zasadami dzialan na liczbach ℛ Ale jeśli tego nie rozumiesz to zobacz 8−6√3= 2(4−3√3) wyciągam 2 przed nawias ( bo 2*4=8 i 2*3√3= 6√6)
 2*(4−3√3) 
Teraz

= Dwojki się skroca . Minus z mianownia przeniosę do licznika i mam
 −2 
=−(4−3√3)= −4+3√3= 3√3−4 czy teraz jasne to jest Masz zrobione innym sposobem gdzie masz mnożenie
12 lip 21:38
PP: Teraz (chyba) rozumiem. Wyciągnięcie liczby przed nawias, aby móc podzielić przez mianownik i pozbyć się ułamka. O to chodzi?
13 lip 19:33
5-latek: W tym przypadku tak o to chodzi ale nie zawsze to jest możliwe bo no w takim wyrażeniu
5+2√7 

już tego nie zrobisz dlatego należy zostawić to wyrażenie w takiej pstaci jak
3 
jest albo skorzystać z ewzoru z 12.07 post 02:10.
 5 2√3 
czyli

+

 3 3 
13 lip 20:17