matematykaszkolna.pl
Działania na potęgach Grześ: (√10+3)x+(√10−3)x=2√10 Proszę o pomoc. Krok po kroku.
24 maj 13:35
ZKS: Jeżeli liczby a oraz b spełniają warunek a2 − b2 = 1 to liczba a jest liczbą odwrotną do liczby b. a = √10 + 3 b = √10 − 3 Teraz sprawdź czy te liczby są do siebie odwrotne.
24 maj 13:38
J:
 1 
√10 + 3 =

..... podstaw: t = √10 − 3
 √10 − 3 
1 

+ tx = 2√10
tx 
24 maj 13:39
ZKS: Przepraszam źle napisałem. Liczba a + b jest liczbą odwrotną do liczby a − b, kiedy a2 − b2 = 1 gdzie a = √10 b = 3.
24 maj 13:44
Grześ: ok, po kolei
 1 
czyli √10−3=

 √10+3 
24 maj 13:52
Grześ: Mam tak jak "J" napisał. tx+t−x=2√10
24 maj 13:54
J: (tx)2 − 2√10tx + 1 = 0 ..... teraz podstaw : u = tx i warunek: u > 0
24 maj 13:54
Grześ: Dobra, x jest chyba 1 lub −1. Dzieki
24 maj 14:00
Grześ: A takie cos:
 3 
(√5+√2)x+(

)x=2√5+2√2
 √5−√2 
(√5+√2)x+3x*(√5+√2)−x=2(√5+2√2) tx−1+3x*t−x−1=2 Dobrze? Co dalej?
24 maj 14:13
ICSP:
3 

≠ 3(√5 + √2)
√5 − √2 
24 maj 14:14
ICSP: i nie ma sensu nawarstwianie podstawień. Jedno załatwi sprawę : t = (√10 + 3)x
24 maj 14:15
Grześ: ale zrobilem do −1
24 maj 14:15
J: t = √5+√2 2tx = 2√5 +2√2
24 maj 14:17
Grześ:
 1 
To co mam zrobic? √5+√2 =

?
 √5−√2 
24 maj 14:17
ICSP:
 3 
czyli twierdzisz, że (

)x = 3x * (√5 + √2)−x ?
 √5 − √2 
24 maj 14:18
Grześ: Dlaczego masz 2tx? Skad to x?
24 maj 14:19
Grześ: No nie wiem. A nie?
24 maj 14:20
J:
3 

= √5 + √2
√5−√2 
24 maj 14:20
Grześ: A gdzie 3?
24 maj 14:22
J: skróciło się z mianownikiem
24 maj 14:25
5-latek: Skrocilo się
24 maj 14:25
5-latek: Czesc J emotka
24 maj 14:26
J: Cześć emotka
24 maj 14:27
Grześ:
3 1 

=3*

=3*(√5+√2)
√5−√2 √5−√2 
Gdzie sie 3 skraca?
24 maj 14:28
Grześ: Tez witam.
24 maj 14:28
J:
 3*(√5 + √2) 
=

 3 
24 maj 14:30
Grześ: No wiem jak wyglada mianownik, ale skad tam sie wzielo 3...? :l
24 maj 14:31
J: 5 − 2 = 3
24 maj 14:45
5-latek: Usuwasz niewymierność z miamownika czyli cale wyrażenie mmnozysz przez
 √5+√2 

 √5+√2 
W mianownku masz (√5−√2)(√5+√2) =(√5)2−(√2)2= ile ? Masz tutaj wzor (a+b)(a−b)=a2−b2 już widzisz dlaczego masz 3 w mianowniku ?
24 maj 14:49
Grześ: czyli to co napisales wczesniej to nie byl wzor
 1 
√10+3=

 p10−3 
24 maj 14:50
Grześ: Dobra, dzieki. Juz to zrobilem, ale z t=√5−√2 czyli zamienilem pozostale. A jeszcze ostatni przyklad: {5x−9y=0 {3x−25y=0 i przeksztalcilem {5x=32y {3x=5y teraz na krzyz jakos?
24 maj 14:55
Grześ: *tam jest 52y w ostatnim
24 maj 14:56
5-latek:
1 1 √10+3 √10+3 

=

*

=

=
√10−3 √10−3 √10+3 (√10−3)(√10+3) 
 √10+3 

= U{√10+3{1}= √10+3
 (√10)2−32 
Zrob sobie tak samo ale dla
1 

usun z tego niewymierność i zobacz co dostaniesz
√10−3 
24 maj 14:57
5-latek: ma być oczywiście = √10+3
24 maj 14:59
Grześ: Aaa no i wszystko jasne. To mi sie podoba. Tylko, zebym potem tego nie zapomnial bo w druga strone trudniej to zauwazyc. Dzieki 5−latek. A co z tym drugim przykladem (o 14:55)?
24 maj 15:08
Grześ:
5x 3x 

=

32 52 
24 maj 15:16
Grześ:
 3 
[

]x+2=0
 5 
24 maj 15:27
J: (5/3)x = (5/3)−2
24 maj 15:34
Grzes: No dobra, ale J znowu nie wiem skad to wziales.
24 maj 15:45
J: (a)n = (1/a)−n (3/5)2 = (5/3)−2
24 maj 16:01