matematykaszkolna.pl
kirki: Mogę to zrobić z l'hospitala ?
1 + 3x 

?
3 − 2x − x2 
4 lut 17:03
kirki: przy x → 1+
4 lut 17:07
J: ..to po co Ci l'Hospital...?
4 lut 17:13
kirki: Bo w mianowniku wychodzi 0 . Ale nie wychodzi w liczniku i nie wiem co zrobić .
4 lut 17:15
jakubs: No to jak nie wychodzi w liczniku 0, to nie możesz. Zerknij do http://pl.wikipedia.org/wiki/Regu%C5%82a_de_l%27Hospitala
4 lut 17:18
J: jeśli licznik zmerza do 4 , aminownik do zera ( po wartościach ujemnych) , to ułamek zmierza do...?
4 lut 17:21
kirki: Dzięki jakubs , chciałam się upewnić .
 4 
Ale jeśli bez tego wychodzi mi wynik

=0 to może tak być ?
 0 
Czy znowu coś zrobiłam nie tak ?
4 lut 17:22
J:
 4 
0d kiedy

= 0 ...?
 0 
4 lut 17:23
kirki: Tylko robię z siebie głupka na tym forum .
4 lut 17:24
kirki: To ułamek zmierza do +
4 lut 17:39
john2: Licznik zmierza do 4, mianownik do 0. Można sobie to wyobrazić np. tak: (piszę wszędzie 4 w liczniku, żeby było czytelniej, ale to nic nie psuje)
4 4 4 4 4 4 

,

,

,

,

,

, ...
−2 −1 
 1 

 2 
 
 1 

 3 
 
 1 

 10 
 
 1 

 999 
 
czyli −2, −4, −8, −12, −40, −4*999, .... dokąd to zmierza?
4 lut 17:41
john2:
liczba 

= +
0+ 
liczba 

= −
0 
4 lut 17:45
kirki: Do −
4 lut 17:46
kirki: Dzięki John , teraz będę wiedziała .
4 lut 17:46
kirki: I jeśli napisze tak w wyniku to też powinno być dobrze?
4 lut 17:47
john2: Tylko uwaga, np. coś takiego
−2 

to już +
0 
bo masz i w liczniku i w mianownik coś ujemnego
4 lut 17:47
kirki: No tak , dwa minusy dają plus . I jeżeli zostawie + jako wynik to bd mieć zaliczone ?
4 lut 17:50
john2: Jeśli chodzi o Twój przykład
 1 + 3x 1 + 3*1 4 
limx−>1+

= [

] = [

] = −
 3 − 2x − x2 3 − 2 * 1 − 12 0 
1+ to coś większego od 1, np liczba 1,1. Jak sobie coś takiego na boku podstawisz w mianowniku, to wyjdzie liczba ujemna.
4 lut 17:51
john2: Tak. Oczywiście pod warunkiem, że tak faktycznie jest. Czasem możesz nie mieć limx−>1+, tylko po prostu limx−>1. W takim wypadku jeśli wyjdzie liczba przez zero, musisz rozbić granicę na limx−>1+ i limx−>1
4 lut 17:54
kirki: Czarno to widzę .
4 lut 17:58
kirki: Bo tego nie umiała bym już chyba zrobić.
4 lut 17:59
john2:
 1 
Spróbuj taką granicę obliczyć limx−>3

 x−3 
4 lut 18:01
john2: i może taką:
 −40 
limx−>4

 (x−4)2 
4 lut 18:06
kirki: john2 policzyłam na szybko : w pierwszej wynik + a w drugiej −5 Tak powinno być ?
5 lut 10:42
john2: Nie.
 1 1 
limx−>3

= [

] = ±
 x−3 0 
tak nie możemy zostawić, trzeba rozbić na granice jednostronne
 1 1 
limx−>3

= [

] = −
 x−3 0 
 1 1 
limx−>3+

= [

] = +
 x−3 0+ 
 1 
Granice prawostronna i jednostronna nie są równe, więc limx−>3

nie istnieje.
 x−3 
5 lut 10:49
john2:
 −40 −40 −40 
limx−>4

= [

] = [

] = −
 (x−4)2 02 0+ 
Rozumiesz dlaczego?
5 lut 10:51
kirki: No właśnie nie , skoro za x podstawiła bym 4 .
5 lut 11:47
john2: no a 4 − 4 to ile?
5 lut 12:54
see: Boże . Zero oczywiście że 0
5 lut 12:59
kirki : Teraz widzę że 0
5 lut 13:00
john2: A konkretnie, coś zmierzającego do zera. To coś jest podniesione do kwadratu, stąd 0+, czyli coś zmierzającego do zera "od dodatniej strony".
5 lut 13:05
john2: Jak masz czas: limx−>0 21/x
 x2 −4 
limx−>2

 x − 2 
5 lut 13:06