całka
Basiek: Cześć, czy miałby ktoś trochę dobre woli, by policzyć całkę oznaczoną?

Nieoznaczoną już mam.
Ale granice całkowania mnie przerosły.
18 sty 23:46
Ada: Brak podania całki bardzo to zadanie utrudnia
18 sty 23:51
Basiek: Wiem, że tego nie zrobiłam. Najpierw szukam dobrej duszyczki.
18 sty 23:53
Basiek: Uwaga, to jest bardzo smutna granica (!)
e
4
0
18 sty 23:58
Ada: liczysz granicę limx→0 (lnx)2 = ∞
czyli cała całka jest równa ∞, czyli jest rozbieżna.
Chyba, że masz błąd w liczeniu całki lub przy zamienianiu granic (jeżeli stosowałaś
podstawienia jakieś).
19 sty 00:02
Basiek: Nie, nie, wszystko jest na pewno okej. Liczyłam to już tyle razy....
limx→0(lnx)2 to nie jest [(−∞)2]? Czy to jest ∞? Czy mogę stwierdzić, że cała całka jest
rozbieżna do −∞?
Tak mówi Wolfram i to jest spoko teoria, ale zapisanie tego i skąd to wynika, to już dla mnie
zgadka życia.
19 sty 00:09
Ada: a co ci może wyjść z pomnożenia (−jakaś duża liczba dodatnia)*(−jakaś duża liczba dodatnia)?

Taki zapis powinien ci wystarczyć w zasadzie.
19 sty 00:19
Basiek: Może mi wyjść symbol nieoznaczony albo b. duża liczba.
19 sty 00:21
19 sty 00:25
Basiek: Noooooo dobrze, w takim wypadku niesamowicie dziękuję za pomoc.
19 sty 00:27